Walentynki spędzane z byłą żoną

09.02.07, 09:55
Moja ukochana pół roku temu zabrała córkę i zamieszkała u mamy. Przez ten
czas różnie się między nami układało. Ostatnio byliśmy nawet wspólnie w kinie
i na piwie. Jednak ona nie myśli o powrocie do mnie.

Teściowa wyjechała i nie może pomóc w opiece na córką. Moja Pani ma cały
tydzień na popołudnie. Dogadaliśmy się, że będę mieszkał (na materacu) z nimi
przez ten tydzień i odbierał małą z przedszkola.

Kłopot w tym, że akurat wypada 14 lutego. Nie wiem jak mam się zachować.
Generalnie zawsze robiliśmy sobie jakieś upominki. Teraz przyjdzie nam razem
zjeść kolacje w ten wieczór.

Chciałbym zrobić miła kolacje i przygotować jakiś upominek. Jednak nie wiem,
co. Zawsze była romantyczką. A jeżeli swoim prezentem ją zasmucę, zrobię
przykrość? Przecież ona nie podziela już moich uczuć (przynajmniej tak mówi)

Proszę o radę.
Dziękuje
    • boni_76 Re: Walentynki spędzane z byłą żoną 13.02.07, 16:09
      Chyba najlepiej przygotować miłą kolację, bukiet kwiatów, napisać pare słów,
      wypozyczyć fajny film. Może to brzmi banalnie ale jesli kochasz swoją żonę to
      walcz o nia i nie poddawaj się. Byle nie natarczywie tylko delikatnie.
      Ponadto spędzicie ten wieczór z córeczką i nie masz za dużego pola do popisu.

      P.S. Nawet jeśli Twoja żona rzeczywiście przestała Cię kochać, powinna
      uszanować Twoje starania.
      POWODZENIA.
      • leo3 Re: Walentynki spędzane z byłą żoną 16.02.07, 20:41
        I jak było?
        • baszalotta Re: Walentynki spędzane z byłą żoną 26.02.07, 13:40
          chyba po walentynkach oboje wrócili do domu, bo taka cisz... gość z tej euforii
          już zapomniał, że coś tu w ogóle pisał... ;)
    • mc.niunia Re: Walentynki spędzane z byłą żoną 09.07.07, 12:30
      Po pierwsze nigdy nie byla Twoja zona,zyliscie w brudzie az 8 lat i wydawalo wam
      sie ze tak jest dobrze.Beznadziejni do niczego w zyciu nie doszli,obraz nedzy i
      rozpaczy.Amelia W kobieta jesli mozna ja tak nazwac-wyrodna matka,ktora tylko
      dba o swoja dupe, nie zasluguja na to abys cokolwiek i kedykolwiek dla niej
      przygotowywal...(kolacja walentynkowa-smiech na sali)
      • frezja07 Re: Walentynki spędzane z byłą żoną 12.07.07, 20:44
        Teściowa? Tylko czyja, bo z tekstu nie można się domyśleć
Pełna wersja