renata0
27.02.07, 21:59
pojechałam z moim dobrym kolegą (nie moim facetem) na cały dzień, on załatwiał
biznesy ja się przyglądałam, była okazja do pogadania i spędzenia po
kumplowsku troche czasu
poszlismy coś zjeść i stanęło na tym, ze jedliśmy sobie sałatkę grecka z
jednej miseczki
tak chyba robia pary? jak mam to rozumiec?
nie powiem było miło, ale może on mi daje jakiś sygnał a ja głupia blondynka
nic nie kumam;)