jagodana1
17.03.07, 01:16
hociaż tutaj sobie ulżę. bo nie nie mam komu sie wyzalić.
Dodam, ze jestesmy niecaly rok po slubie i moj maz nie jest \"z Zasmarkanej Dolnej\" ale z rodziny z pretensjami z duzego miasta.
Pomijam drobiazgi, do ktorych musialam sie przyzwyczaic:
On nie uwaza, zeby codzinny prysznic, zmian skarpet i bielizny byly normą. Jakos to znaosze.tk samo chodzenie tydzien w przepoconym t-shircie, i w spodniach poplamionych -dopoki podstepem nie dorwe ih i nie wsadze do pralki.
Mycie rak po mniejszej i wiekszej potrzebie w toalecie? A po co?? Przesady maniakow czytsosci! przeciez \"sie tam nie dotykam\"..(cytuje) . Przestalam walczyc.
Na poczatku malzenstwa bardzo trudno bylomi wogole poruszyc ten temat.... Po delikatnych aluzjach ,a potem nawet szczerych rozmowach, ktore byly bardzo przykre i duzo nam krwi napsuly, w zasadzie nic sie nie zmienilo. Obiecal mi prysznic co drugi dzien, ale w praktyce nadal jest to rzadziej.(twierdzi, ze mu zimno)
Trzeba przyznac, ze przed zamierzonymi amorami stara sie umyc, \"ze wzgledu na mnie\".
problem jednak w tym, ze chyba nikt go nie nauczyl, ze nalezy dbac o higiene Tylnej Czesci Ciala i to jest najwiekszy problem.
Czesto nawet kiedy przychodzi do łozka wykompany, to pod jego koldra panuje zapach jak w stajni. Chce mi sie wtedy wymiotowac, a nie kochac. Przewaznie sie zmuszam , ale raznie wytrzymalam i pobieglam do lazienki! (udawalam wtedy, ze strulam sie czyms na miescie).Horror!
Probowalam z nim o tym rozmaiac, ale byl potwornie obrazony. Tluamczyl sie, ze w pracy czesto nie ma papieru toaletowego w ubikacji-..... w zwiazku ztym jego slipy wygladaja czesto jak majtki przedszkolaka, ktory nie nauczyl sie jescze wycierac pupy. W dodatku on te same slipy spokojnie wklada na drugi dzien.
Probowalm sugerowac, zeby uzywal husteczek do higieny intymnej po porocie do domu (skoro nie lubi sie kapac), ktore zawsze leza w lazience- kupuje je w nadziei, ze keidys zechce z nich skorzystac.
czasem nie mam ochoty nawet sie do niego przytulic zpowodu tego \"zapachu\", a wtedy bardzo dlugo jest obrazony. Nie mowie mu, dlaczego sie nie przytulam- przeciez nie pwoiem mu \"Smierdzisz, ukochany\"!!!!
Kolejny raz juz nie chce znim na ten temat rozmawiac TO UPOKARZAJACE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
moja frustracja siega zenitu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!111
.................................................................................
DZIEWCZYNY! Zwracajcie uwage , jakie obyczaje higieniczne panuja w domu, z ktorego jest wasz ukochany,<
Jesli tam nie ma zwyczaju kompac sie codzinnie i myc rece po skorzystaniu z ubikacji, to nawet jesli wasz facet przed slubem bierze codziennei prysznic i zmienia skarpetki, to z czasem przestanie to uwazac za potzrebne...
MADRA PO SZKODZIE