madzik-1977 09.04.07, 17:43 Jak wyżej... I jaka Waszym zdaniem jest najlepsza??? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
madzik-1977 Re: Jaką religię wyznajecie??? 09.04.07, 17:51 Sorki, źle się wyraziłam... Nie o to chodzi która religia jest najlepsza,ale chciałabym abyście uzasadniły swój wybór. Pozdrawiam... Odpowiedz Link Zgłoś
chommiczka Moim zdaniem 12.04.07, 15:01 Ja jestem Katoliczką, ale do Kościoła nie chodzę. Jestem jednak wierząca. Mam bardziej filozoficzne podejście do religii. Uważam, że nie muszę iść do kościoła by się pomodlić. Dzisiejsze bieganie do Kościoła w niedziele, to raczej jedna wielka POKAZÓWKA, przed sąsiadami, lub chęć pochwalenia się nowym futrem, czy płaszczem. To też dobre miejsce do obgadywania sąsiadów, przez Dewoty. Skoro w Piśmie Świętym jest napisane, że "Bóg jest wszędzie", to równie dobrze mogę się pomodlić i z Nim porozmawiać na łące, czy w lesie... Nigdzie nie było mowy, o tym, że jest jakiś przymus chodzenia do Kościołów i "plucia" do ucha Księdzu swoich grzechów. Dziś Kościół stracił swoją wartość. Dla mnie, to jedna wielka komercja, wyrachowanie i pazerność. Skoro księża przysięgali żyć w ubóstwie, to skąd BMW i Mercedesy pod Plebanią? Skąd nieślubne dzieci, skąd te skandale..?? Dajcie spokój... ŻENADA !! Moim zdaniem nie ma religii lepszej, czy gorszej. Można wierzyć, w Ducha świętego, Buddę, Allaha, czy mrówki w lesie. Ważne jest to by ta osoba, bez względu na to, do kogo się mogli, czyniła dobro i je głosiła. POZDRAWIAM ;) Odpowiedz Link Zgłoś
rachela27 Re: Moim zdaniem 20.04.07, 11:34 W piśmie też jest napisane " komu grzechy odpuścicie są mu odpuszczone, a komu zatrzymacie są mu zatrzymane " jak więc to rozumiesz? Dla jasności ja w sumie też co niedzieę nie chodzę do kościoła,chyba z lenistwa, ale jak już chcesz cytować pismo, to nie mów o "pluciu" grzechów do księdza. Moim zdaniem księża swoją postawą sami odciągają ludzi od kościoła. To czasem nie jest kwestia wiary czy ktoś chodzi czy nie. Odpowiedz Link Zgłoś
mata811 katoliczka 23.04.07, 13:27 tez jestem katoliczką, a do kościoła nie chadzam ;) Odpowiedz Link Zgłoś
gurecka Re: katoliczka 26.04.07, 08:54 > tez jestem katoliczką, a do kościoła nie chadzam ;) Nie ma takiej opcji. Zresztą skąd przypuszczenie, że jesteś katoliczką? Religie zwykle różniżą się obrządkiem, przynależnością do tego a nie innego Kościoła. Jeśli sie nie uczestniczy, nie przynależy, no to jak? Odrzuciłaś to, co nakazywała Ci właśnie religia - posłuch kapłanom i wspólnotę /jaka by ona grzeszna nie była/. To co pozostało z religii? Bojaźń boża? Czy przyzwyczajenie że zawsze się w coś "wierzy"? Jeśli czytasz ksiażki o medyczne, nie jesteś przecież studentem medycyny. Jako była katoliczka, głęboko to przemyślałam i doszłam do wniosku, że ważniejsze są moje postępki dnia codziennego niż jakikolwiek obrządek. Odpowiedz Link Zgłoś
arsenaa Re: Moim zdaniem 27.04.07, 00:08 rachela27 20.04.07, 11:34 + odpowiedz W piśmie też jest napisane " komu grzechy odpuścicie są mu odpuszczone, a komu zatrzymacie są mu zatrzymane " jak więc to rozumiesz? myslęże mogłyby to być słowa skierowane ogólnie do kazdego człowieka indywidualnie.Każdemu człowiekowi zdarzają sie sytuacje w których wybacza lub nie innemu człowiekowi.Ja to tak interpretuję.Osobiście uważam spowiedź za zbędny wymysł. Zresztą wprowadzono ją dopiero bodajże około 1200 roku.Dokładnie w tej chwili nie pamietam ale faktem jest ze wymyslili ją duchowni. Odpowiedz Link Zgłoś
gurecka Re: Moim zdaniem 27.04.07, 10:33 Mnie sie wydaje, że spowiedź jest ok. Nie zostawiasz swoich uczynków za sobą. Masz świadomość, ze systematycznie musisz zastanowić się nad sobą i skonfrontować swoje życie z wymogami religii /rachunek sumienia/. Z drugiej strony nie wleczesz tego ciężkiego wora jakim jest sumienie, przez całe życie. Co jakiś czas zostajesz oczyszczona. Wiesz też, ze pewne czyny, których mógłbyś się dopuścic , będą miały wpływ na Twoje przyszłe życie, chodzi o grzechy nieodpuszczone. Całkiem sprawny mechanizm. Odpowiedz Link Zgłoś
aniatuft Re: Moim zdaniem 23.04.07, 23:59 a o chodzeniu do kościoła tez jest mowa w Biblii:) bo jest mowa o trwaniu w społecznosci świętych choć obecnie kosciół jako instytucja może zniechęcać przez pewną obłudę, jednak społecznosć ludzi wierzących jest ważnym elementem życia chrześcijan. Odpowiedz Link Zgłoś