desperado11
01.05.07, 15:58
nie mialam na dzis zadnych planow. z rozpacza blakalam sie po domu co 5 minut
spogladajac na zegarek i czekajac na jakis "dobry" program w tv. wtedy
zadzwonil telefon - kolezanka z liceum zaprosila mnie na kameralne spotkanie.
przyjemna sprawa, gdyby nie fakt, ze na owym spotkaniu bedzie chlopak, ktory
dokuczal mi cale liceum. wiem wiem trzeba to olac.. a jednak! boje sie tego
spotkania. boje sie, ze nie poradze sobie z jego uwagami i, ze hmmm bede sie
nudzic bardziej niz w domu sluchajac nudnych opowiesci o idealnym zyciu moich
dawnych znajomych. patrzac na zakochane pary i myslac o chlopaku, ktory
ostatnio mnie zostawil. nie moge siedziec w domu, ale boje sie, ze tam poczuje
sie jeszcze gorzej. poszlybyscie tam na moim miejscu?