Ma być ślub.... Poradzcie co robić!!!

07.05.07, 21:54
Mam na imie Marek, 45 lat, facet po dwóch nieudanych małżeństwach. 3 miesiące
temu poznałem na czacie niesamowitą dziewczynę (30 lat). Fantastyczne rozmowy
nie maja końca, spotkalismy się kilka razy na żywo... bosko, cudowny seks,
czułość,rozmowy, sielanka.Bardzo się zaangażowałem, kocham ją, myslę, że po
raz pierwszy kocham kogoś dojrzale.Daje mi to wszystko czego do tej pory nie
miałem. Wyśniona...wymarzona...wymodlona! Niestety jest pewien problem,
dziewczyna jest od 10 lat w związku, w zwiazku w którym nie zawsze było
dobrze. Jeszcze pare miesiecy temu była bliska rozstania. Mam wrażenie że
była bliska kolejnego rozstania.I nagle sytuacja sie odwraca, facet się
oswiadcza, są zaręczyny i plany na ślub i wesele (wrzesień). To co się dzieje
we mnie wiem tylko ja, no i ona. Spotykamy sie nadal, niezbyt często,
ponieważ mieszkamy w innych miejscowościach, ale codziennie rozmawiamy ze
sobą naprawdę duzo. Próbuje się odnaleźć w tej sytuacji. Czuję, że jest to
kobieta mego życia, wiem, że ona również darzy mnie uczuciem, ale mimo
wszystko pragnie, chce tego ślubu. Czasami pojawiaja się rozmowy o naszej
przyszłosci, o tym że będziemy naprawdę razem. Sytuacja jest patowa,
zastanawiam się nad wieloma rzeczami. Czy mam szansę? Czy spełnia sie moje
marzenia? Dojrzały facet a dylematy nastolatka! Licze na Wasze rady, na
spojrzenie z boku, które może w jakiś sposób pomoże mi na wytrzymanie tej
sytuacji. Nie wyobrażam sobie rozstania,ona jest dla mnie wszystkim.Czekam na
Wasze rady. Pozdrawiam
    • procura Re: Ma być ślub.... Poradzcie co robić!!! 08.05.07, 00:19
      dziewczynie zależy na związku z Tobą, a chce wziąć ślub z kim innym??? czy ona
      ma rozdwojenie jaźni? coś tu nie gra. albo:
      1) chce zjeść ciastko i mieć ciastko, ergo odpowiadasz jej jako kochanek, a ten
      drugi jako mąż. wybacz, ale dla Ciebie to nieszczególny układ
      2) byłeś pretekstem do zmuszenia tego drugiego do deklaracji
      3) wybacz, ale laska jest niedojrzała i po prostu bawi się sytuacją. albo ma
      potrzebę melodramatu w życiu. bo ślub to nie przelewki.
      nie wyobrażam sobie, żeby ktoś przekonał mnie do swoich uczuć równocześnie
      planując ślub z kimś innym. to nie bollywood.
      moim zdaniem swobodnie możesz chcieć od niej jednoznacznej deklaracji.
      w ostateczności pozostaje Ci pójść na ten ślub i przy pytaniu księdza czy są
      wśród obecnych osoby, które wiedzą, że małżeństwo to nie może dojść do skutku po
      prostu powiedzieć o co chodzi. ale nie sądzę, by to cokolwiek zmieniło. bowiem
      jeśli do ślubu w ogóle dojdzie, to ona najprawdopodobniej i tak go weźmie.
      życze powodzenia. pzdr.
    • anqouleme Re: Ma być ślub.... Poradzcie co robić!!! 09.05.07, 13:47
      No cóz spełniłeś juz swoją role.
      Fakt,że zostałes wykorzystany przez kobiete która chciała się upewnić a może
      zaszaleć a może spróbowac czegoś nowego z pewnością Ci nie pomoże.
      Możesz byc świnią i donieść jej obecnemu narzeczonemu a możesz też zachować
      twarz i przestac się łudzić i czatować z inną.
    • yag Re: Ma być ślub.... Poradzcie co robić!!! 11.05.07, 18:51
      Musisz być bardzo samotny i jak ten przysłowiowy tonący chwytasz się brzytwy...
      Próbowałam zrozumieć dlaczego ludzie będący w długoletnich zwiazkach szukaja
      urozmaicenia, nie starając się urozmaicić tego, co mają. Z trudem, ale chyba mi
      się udało. Ale nie potrafię zrozumieć ludzi, którzy zamierzają się z kimś
      związać, a na boku szukają urozmaicenia... takich omijałabym z daleka. Nie
      sądzisz, ze szkoda czasu? A z tą swoją dojrzałością to chyba trochę
      przesadziłeś...
      Pozdrawiam
    • angela2711 Re: Ma być ślub.... Poradzcie co robić!!! 12.05.07, 13:41
      Nie bardzo wiadomo o co jej chodzi bo przyjela tamtego oswiadczyny chce z nim
      brac slub a juz go zdradzato poco on chce byc z tamtym skoro juz ja nudzi i
      szuka kogos na boku.Nie sadze zeby kochala jego naprawde zazwyczaj przed slubem
      ludzie sa w sobie po uszy zakochani i nikt poza nimi nieinteresuje ich.Przyznam
      ze jest dosc wyrachowana i chyba rzeczywiscie Cie wykorzystuje.
      • magda7710 Re: Ma być ślub.... Poradzcie co robić!!! 12.05.07, 15:37
        Uważam, że dziewczyna z którą się obecnie spotykasz jest nie dojrzała, ja też
        jestem w długoletnim związku jestem już po zaręzcynach w czerwcu ślub. Sama
        wiem ze swojego doświadczenia, że szuka się świerzości i chęć zmiany tego typu
        jak czaty i różne fora ale tak nie do końca... bo chccesz mieć jednego tego
        przy który czujesz się pewnie i dobrze a z drugiej chcesz zobaczysz jak to jest
        z innym tylko tyle, że jak nie wyjdzie mi z jednym to wrócę do drugiego
        beznadziejna systuacja przepraszam ale kobieta jest "głupia" chce mieć was
        obu. A co zrobisz jak wyjdzie za mąż będziesz czekał a ona ona będzie
        zdradzała. Współczuje tobie i jej narzeczonu porozmawiaj z nią a decyzja należy
        tylko do niej wybierze tego, którego kocha.i tego z kim będzie chciała żyć.
        Pozdrawiam magda:)
        • gig.ga Re: Ma być ślub.... Poradzcie co robić!!! 12.05.07, 19:30
          Napisales, ze poznaliscie sie 3 miesiace temu na necie, spotkaliscie raz?
          Wyglada, ze oboje zachowujecie sie jak niepowazni smarkacze. Ona zdradza
          przyszlego z nieznajomym po 2 rozwodach; oj nie wrozy to nic dobrego.
          Ona nie chce byc stara panna, ty chcesz sie bzykac
          niezobowiazujaco; biedny ten jej narzeczony, chociaz moze dobrze mu tak zwodzil
          babe 10 lat i teraz ona sie zemscila. Niezly cyrk.
    • anka-n1 Re: Ma być ślub.... Poradzcie co robić!!! 15.05.07, 09:10
      NIe przejmuj się.. skoro spotykała się z Tobą będąc w związku Ślub to tylko
      formalnosc i moze się z Tobą spotykac dalej ;)
      • anqouleme Re: Ma być ślub.... Poradzcie co robić!!! 15.05.07, 19:44
        anka-n1 napisała:

        > NIe przejmuj się.. skoro spotykała się z Tobą będąc w związku Ślub to tylko
        > formalnosc i moze się z Tobą spotykac dalej ;)


        Może nawet częściej niż przed ślubem:))))
    • mpimpi Re: Ma być ślub.... Poradzcie co robić!!! 21.05.07, 10:23
      Największa miłość mego życia…
      Wyszeptana, wysłuchana, wypragniona…
      Każda minuta, każda komórka…
      Jestem cały Twój…
      I znów miłość jednostronna
      Pełna łez,
      Pełna wyrzeczeń,
      Tęsknot,
      Piękna i okrutna zarazem
      Pełna emocji
      Pełna chwil niezapomnianych…
      Gdy zamyślam się w Tobie,
      Gdy oddycham Tobą,
      Gdy zanurzam się we wspomnienia
      Czuję…
      Słony smak kropelek,
      Które zasłaniają mi świat,
      Które są Tobą
      Na dobre i na złe…
      Pozostaje we mnie wiara…
      Przeplatana z nadzieją…
      Kocham Ciebie!
      21.05.2007 10:20
    • frutka1 Re: Ma być ślub.... Poradzcie co robić!!! 23.05.07, 12:52
      O matko jakbym czytała po części o sobie a po czesci o mojej przyjaciółce. Też
      poznałam faceta w twoim wieku na czacie i po pol roku znajomosci zamieszkalismy
      razem wiec rozumiem tak szybko rozwijające sie uczucie.
      Hmm a druga strona tego wszystkiego...mam przyjaciólke 29 lat która ma od kilku
      lat faceta i co jakiś czas kochanków...obecnie tez jest z kimś na boku. Jej
      zwiazek tez juz nie raz sie rozpadał a tu nagle oświadczyny!! Zgadza sie i ślub
      we wrześniu. Nadal sie spotyka z tym drugim facetem- który jest w niej ogromnie
      zakochany. Próbując na wszystkie sposoby zrozumiec tą głupią sytuacje nachodzi
      mnie pare mysli...ze robi to z wygodnictwa ( stały partnet, znają sie juz
      długo, sa ustawieni materialnie) albo ze robi to poniewaz jest w takim wieku ze
      chce sie ustatkowac i nie chce jej sie nikogo nowego szukac. No i jeszcze jedna
      sprawa zawsze moze miec kogos na boku.
      I u ciebie jest podobnie, sytuacji nie zmienisz slub pewnie sie odbedzie,
      jedynie co to bycie tym drugim...ale hmm czy to ma sens?? I na jak długo. Takie
      kobiety jak ta co ja poznałes po prostu bawia sie facetami i tak naprawde sa
      bezwartościowe. Bo skoro jest w zwiazku bierze slub to co robiła na czacie?? Po
      co sie spotyka z facetami na boku?? ( a mysle ze zdajesz sobie sprawe ze nie
      jestes jej pierwszym skokiem w bok) aaaa duzo by mozna było na ten temat
      opowiadac.
      Mimo wszystko zycze powodzenia
    • enna76 Re: Ma być ślub.... Poradzcie co robić!!! 23.05.07, 19:34
      Marek, to jest niezły scenariusz na odcinek brazylijskiego serialu. Zastanów
      sie, może na tym zarobisz, a laseczkę zostaw przyszłemu mężowi, bo skoro
      przyjęła oświadczyny to chyba jednoznaczne, ze już wybrała- męża, bo na kochanka
      na pewno sie załapiesz...
      Dostałeś poradę, żebyś w kościele powiedział, ze sie nie zgadzasz, ale niestety
      u nas nie ma takiej tradycji, wiec to odpada:-)
      Powodzenia
      Enna
    • ciupciak Re: Ma być ślub.... Poradzcie co robić!!! 19.06.07, 17:34
      Staary, to moze moja jest? Bo moja tez znam jakies 10 lat, tez sie nam to
      rozsypywalo juz, a teraz ma byc slub. We wrzesniu. Kurna, ale ja nie chce, moze
      jak to moja jest, to wez ja sobie co? bo ja nie chce sie z nia hajtac. Ale mi
      jakos glupio tak jej powiedziec spadaj. Rozwiazalbys moje problemy.
      zdrowionko
Pełna wersja