problem seksualny?

08.05.07, 21:26
Hej, mam pewien problem:
Może przesadzam, ale sama już nie wiem co o tym myśleć. Niby wiadomo - w
seksie nie chodzi o orgazm ;) ale jestem trochę zła na mojego faceta. Zawsze,
jak do tej pory (przez 5 i pół roku), każde z nas miało ten orgazm - jak nie
oboje w jednym momencie, to wiadomo, że można na różne sposoby. Dzisiaj byłam
w szoku... chwilę się popieściliśmy, potem chyba 10sekundowy seks po którym
mój facet skończył... chwilę poleżeliśmy i... poszedł się kąpać! No i tak mnie
na łóżku zostawił. Kurde - trochę to samolubne z mojej strony, ale bez
przesady no! Poczułam się co najmniej dziwnie.

przesadzam? :/
    • procura Re: problem seksualny? 08.05.07, 23:36
      przesadzasz.
      może miał ciężki dzień. facet to też człowiek, no nie? :)
      • angela2711 Re: problem seksualny? 13.05.07, 11:58
        Jak mial ciezki dzien to poco wogole brał sie za sex.Koniecznie musisz z nim
        pogadac zeby nastepnym razem zauwazył za Ty tez w łóżku jesteś.
        • anka-n1 Re: problem seksualny? 15.05.07, 09:03
          Faceci w ten sposób odreagowują... nie muszą się tak jak my "nastrajać" do seksu
          • anqouleme Re: problem seksualny? 15.05.07, 19:43
            anka-n1 napisała:

            > Faceci w ten sposób odreagowują... nie muszą się tak jak my "nastrajać" do
            seks
            > u


            To niech "odreagowuję" na gumowej lalce lub worku treningowym a nie na
            partnerce!
            Ona, to nie rzecz tylko równoprawny partner w związku. Żenujące
            usprawiedliwienie.
            • karolinqua Re: problem seksualny? 25.07.08, 16:55
              "Ona, to nie rzecz tylko równoprawny partner w związku. Żenujące
              usprawiedliwienie."

              Odezwała się Kazimiera Szczuka, albo jak to mówi mój znajomy
              Kazimierza Szuka/Suka

              Mozesz z nim pogadać, ale nie ma co afery robić.
    • m.a.l.a.m.i Re: problem seksualny? 09.05.07, 01:29
      Nie przesadzasz, faceci to egoiści:/
    • butterflymk Re: problem seksualny? 09.05.07, 10:58
      Powinnaś go przegnać z łóżka na 2 tygodnie...
      Albo kupić dmuchaną lalę do takich szybkich numerków :)
      • noipoco Re: problem seksualny? 23.09.08, 23:16
        ja tez tego nie nawidze,zaraz po- zasypiają albo wszystko tylko nie
        poprzytulac sie juz ani buzi ani nic,brr...wyruchac i do
        spania,,łobuzy niedobre !!
    • anqouleme Re: problem seksualny? 09.05.07, 13:52
      modlishkka napisała:

      > Hej, mam pewien problem:
      > Może przesadzam, ale sama już nie wiem co o tym myśleć. Niby wiadomo - w
      > seksie nie chodzi o orgazm ;)

      A o co jak nie o orgazm?
      O to by się wymienić płynami ustrojowymi czy potarzać się dla rozrywki w
      pościeli?
      Dobry seks to seks zakończony orgazmem inny nie ma racji bytu.


      Zmień faceta- 10s seks... to chyba tylko dla zaspokojenia samczej chuci a i to
      mógł załatwić z panienką stojącą przy drodzę.Z tym,że z tobą miał za darmo:)
      • lvivianka Re: problem seksualny? 12.05.07, 23:23
        no to nieladnie nieladnie:) a powaznie mowiac, to z nim pogadaj, ja jestem z
        facetem tez 5 lat i jakos zawsze jak sie cos takiego zdarzalo gadalismy na ten
        temat, co prawda cale szczescie ne zawsze sie zdarzalo :P Ale dla poprawienia
        Ci humoru: raz bylismy w stanie takiego upojenia alkoholowego, ze moje
        Kochanie, w trakcie, lezac pode mna, po prostu: zasnelo:P :) :)A ja sie w tym
        momencie baaardzo obrazilam, ale na nastepny dzien sobie wszystko wyjasnilismy,
        zreszta to byl urlop i wyjazd, wiec, hah, warunki niby specjalne:) Po prostu z
        nim pogadaj:)
    • miss_biss Re: problem seksualny? 25.05.07, 19:26
      to był tzw. "szybki numerek" :P
      • lisia312 Re: problem seksualny? 25.05.07, 21:30
        to był egoistyczny szybki numerek, ja bym z nim pogadała, bo może przejść w
        rutynę
    • mala_duza Re: problem seksualny? 01.07.07, 20:38
      zrób następnym razem w drugą stronę. Zacznijcie od pieszczot i to przede
      wszystkim Twoich, a jak dojdziesz, to powiedz, ze juz nie chcesz więcej i
      jesteś zmęczona...
    • frost_ann Re: problem seksualny? 17.08.07, 18:23
      Gdyby mnie facet tak zostawił na łóżku, poszłabym za nim do wanny i
      szepnęła do uszka "Kochanie ja jeszcze z Tobą nie skończyłam" :))
      Mozna skończyć w wannie :)
    • modliszka24 Re: problem seksualny? 22.08.07, 15:36
      tez bym sie tak poczula olana calkowicie ale powiedziala bym wprost ze moze
      teraz by sie mna zajal.nie ma sie co przejmowac poczekaj do nastepnego razu
    • zipka Re: problem seksualny? 21.10.07, 15:42
      normalen,kazdy facet po orgazmie odwracakupr i idzie spac,ciesz sie ze twoj
      jeszcze ma sile isc sie wykapac, nie oczekuj od niego wiecej,to nie jest mozliwe.
      • biedrona976 Re: problem seksualny? 15.01.08, 23:00
        jesli zdarzy sie tak,ze moj partner wczesniej skonczy , niz ja to po zdjeciu
        prezerwatywy, czy tez wytarciu mnie ze spermy oporzadza sie, myje rece i wraca
        do łóżka zadomowlic mnie palcami,albo oralnie!!!
        musicie go tego nauczyc!!!!
        • mikka07 Re: problem seksualny? 20.02.08, 10:51
          oporzadza sie, myje rece i wraca
          > do łóżka zadomowlic mnie palcami,albo oralnie!!!
          > musicie go tego nauczyc!!!!

          oralnie po??
    • volfie77 Re: problem seksualny? 11.01.08, 14:56
      Wy wszystkie to tak na powaznie piszecie ??? 5,5 roku udanego seksu i JEDEN
      nieudany raz i juz awantura ??? Dobrze sie czujecie ??? Raz sie koles nie
      przylozyl i juz jest samcem egoista, hamem itd ???? Chyba zartujecie ???
      • xcentryczna Re: problem seksualny? 11.01.08, 20:12
        volfie77 napisał:

        > Wy wszystkie to tak na powaznie piszecie ??? 5,5 roku udanego seksu i JEDEN
        > nieudany raz i juz awantura ??? Dobrze sie czujecie ??? Raz sie koles nie
        > przylozyl i juz jest samcem egoista, hamem itd ???? Chyba zartujecie ???

        popieram
    • demonkaserca Re: problem seksualny? 01.02.08, 18:14
      hehehe ja mialam tez podobno "cos" tzn trwalo AZ 10 sekund;P jak moj
      facet skonczyl to powiedzial prepraszam,a ja sie wtedy zaczelam
      smiac:) No co On jest tylko czlowiekiem,a ze ja tak na niego dzialam
      ze od razu strzela;) na szczescie tylko 1 tak bylo:)
    • bjork22 Re: problem seksualny? 17.02.08, 16:31
      Nie Przesadzasz Facet Zachował Się Jak Egoista
      • mikka07 Re: problem seksualny? 20.02.08, 10:53
        > Nie Przesadzasz Facet Zachował Się Jak Egoista

        A mój niedawno miał przy wstępnej. No i co zroiłeś pytam?
        Widzisz, jak działasz na mnie - odpowiedział.
        Milutki, nie?
        • karolinqua Re: problem seksualny? 25.07.08, 17:00
          pewnie, dlatego czasem musimy zwolnić
    • modliszka24 Re: problem seksualny? 20.02.08, 15:23
      co powiesz i jak on się zachowa jak stuknie wam 10 lat, tak to już jest życie
      jest czasem,, Be,, ale to taki mały problem
    • ponent Re: problem seksualny? 28.02.08, 19:11
      Moja śpi tyłem do mnie. Chwila przygotowań i kończę w niej. Czy to
      podpada pod w/w temat?
    • miszkolc1 Re: problem seksualny? 24.08.08, 23:50
      powinnas skonczyc sama.Moze by sie przylaczyl.....
    • robert1965-39 Re: problem seksualny? 13.09.08, 20:48
      Posłuchaj. Nie myśl za dużo....w uczuciach i seksie myślenie czasami
      jest nidopuszczalne.... Seks to jest ta sfera życia podczas której
      najważniejsze jest to, że ludzie, których łączy uczucie pragną na
      wzajem, podświadomie, dać drugiej osobie dużo rozkoszy... Czasami
      niestety to nie wychodzi...za bardzo czasami zależy na tym, aby było
      najknajlepiej i ta sama świadomośc powoduje to, iż wychodzi
      fatalnie. Sadząc z tego co napisałaś, facet też pewnie czuł się nie
      najlepiej skoro postanowił się "oczyścić" pod prysznicem. Byc może
      tak na niego wpłynełaś swoim ciałem i zmysłami, że zbyt szybko
      zaczął szczytowac. A poźniej się tego poprostu wstydził. Najlepiej
      po jakims czasie.....bez złości oczywiście, porozmawaija z nim na
      ten temat.....jednak przez ten czas nie kontroluj go w jaki sposób
      zachowuje się w łózku. Może doprowadzić to do oziębłości Waszych
      stosunku i staną się one raczej obowiązkiem, niż tym co tak Was
      naprawdę łączy. A szkoda byłoby zmarnować z powodu jednej wpadki,
      całego Waszego dotychczasowego "dorobku" uczuciowego. Pozdrawiam
      Ciebie i mam nadzieję, że nie będziej zbyt surowa do swojego
      partnera.
      • taszita6 Re: problem seksualny? 26.09.08, 13:40
        Robert Ty to zawsze tak ładnie piszesz i pocieszasz nas :) dzięki :) pokazujesz
        nam tą lepszą strone facetów ... uczuciowych, wstydliwych, czułych i ciepłych
        ... o czym często my zapominamy po przez wasze kreowanie się na nieczułych
        brutali ........
Inne wątki na temat:
Pełna wersja