07.07.2007 szczęśliwy czy nie?

03.07.07, 11:12
Witam!

Właśnie przeczytałam na onecie, żę ludzie masowo odwołują śluby, które miały
odbyć się 07.07.2007r., ponieważ sąsiadujące ze soba siudemki przynosza
nieszczęście. Co o tym sądzicie. Ja uważam to za kąpletną bzdurę. Urodziłam
się 07.07.1977i żyję, jestem szczęśliwa, mam kochanego męża i dzieci i w
ogóle wkurzają mnie takie przesądy.I co wy na to?
    • butterflymk Re: 07.07.2007 szczęśliwy czy nie? 03.07.07, 11:53
      debilizm
      to po co rezerwowali jak wariacie ten termin żeby teraz popaść w paranoję?
      Co za debile? :D ale dobra tam...ktos inny skorzysta...
    • green-aria Re: 07.07.2007 szczęśliwy czy nie? 04.07.07, 08:53
      Czasem po prostu robi mi się słabo,gdy widzę ( czytam , słyszę)jak bardzo
      młodzi ludzie wierzą w przesądy.Osobiście brałam ślub w lutym,nie miałam na
      sobie nic pożyczonego ani niebieskiego a moje małżeństwo trwa już wiele lat i
      oboje jesteśmy szczęśliwi.Na maturze też nie miałam czerwonych majtek i zdałam.
      A gdy widzę dwudziesto czy trzydziestoletnich facetów przechodzących na drugą
      stronę ulicy,bo czarny kot przebiegł im drogę , to nie wiem czy sie śmiać czy
      płakać.XXI wiek...
      • martina_wawa Re: 07.07.2007 szczęśliwy czy nie? 05.07.07, 09:18
        A ja powiem tak:
        wiem,że to głupota ale i tak pluję 3 razy przez lewe ramię i odpukuję.
        Może z przyzwyczajenie-nie wiem,ale zawsze tak robię:)
    • aga22211 Re: 07.07.2007 szczęśliwy czy nie? 10.07.07, 20:53
      Mimo iż nie jestem specjalnie przesądna dla mnie ten dzień był smutny bo
      wydarzyło się coś dla mnie bolesnego, tzn.jakby na nowo otworzył się bolesny
      rozdział mojego życia, który już był zamknięty :(((
    • 77misia1 Re: 07.07.2007 szczęśliwy czy nie? 11.07.07, 19:37
      magia liczb to bzdura jak dla mnie...nie ma sie co sugerowac.
      • frezja07 Re: 07.07.2007 szczęśliwy czy nie? 12.07.07, 20:41
        Najszczęśliwsze to te siódemki były dla wszystkich którzy żyją z wesel i ślubów:
        kwiaciarnie, lokale, orkiestry.
        Data jak data każda dobra. Ta była chyba mało atrakcyjna ze względu na marną
        pogodę- przynajmniej w mojej okolicy. Znajoma brała slub 13 listopada- jest to
        bardzo szczęśliwe małżeństwo
Pełna wersja