derika26
25.07.07, 13:09
Mam taki problem...Jeśteśmy małżeństwem od 4 lat, a znamy się od 6 lat. Od
jakiegoś czasu, dokładnie odkąd mąż zaczął nową pracę, przestał się
interesować moją osobą. Tzn. cały czas opowiada o swojej pracy, planach z nią
związanych, co on to zrobi jak zarobi już te kupę kasy (takie ma plany)... a
moja osoba prawie wogóle go nie interesuje. Kiedys zawsze pytał jak mi mijał
dzień czy jak widział, że mam gorszy humor to starał się mnie rozerwać
jakoś....a teraz??? NIC. Ten rok to rok zmian on nowa praca, nowe
mieszkanie, ...i ja też planuje teraz zmienić pracę, pójść na studia
podyplomowe... ale wydaje się, że to dla niego jest nie ważne...Próbowałam z
nim rozmawiać delikatnie i mniej delikatnie o tym...no i wtedy zawsze
mówi...no dobra opowiadaj...ja opowiadam a on za chwilę zadaje pytanie, które
dowodzi, że w cale mnie nie słuchał.... (np. wczoraj opowiadałam mu o
spotkaniu w sprawie pracy na którę dzisiaj idę, a on za dosłownie 20 minut
pyta: "Kotku robisz coś jutro po pracy?"
Czy odnoszę dobre wrażenie, że on mnie trochę olewa, że jest egoistą??? A
może to ja jestem egoistką....ale męczy mnie to wszystko (bo dodatkowo
dochodzi do tego jego nic nie robienie w domu)
A no i jeszcze zaczął podkreślać jaki to on jest niezalezny finansowo. Kiedyś
mieliśmy jeden worek, z którego szło na wszystkie wydatki, a teraz... wkurza
mnie to!!!