Porno strony...;/

11.08.07, 05:15
Dziewczyny mam pytanie na temat co sadzicie o ogladaniu przez faceta stron
porno??zdjec,filmow itp.?
Ja ostatnio szukajac czegos w historii znalazlam takie strony u siebie w
kompie.Spytalam faceta co to jest,zaczal sie ciezko tlumaczyc ze to dla
kolegi-nie przyjelam takiego tlumaczenia!!!
w koncu wyznal,ze chcial czegos...a ja spalam;/ to sobie poogladal.to chyba
bym jeszcze przezyla...ale jak zaczal sie motac i mowic,ze z kolega planowali
wyjazd do Pragi panny sobie ogladac-nie wytrzymalam.spytalam co ze mna nie
tak?poczulam sie obdarta z godnosci,gorsza od jakies dziw.. !!!
bo w koncu cos mu nie pasowalo skoro woli soie jechac na panienki!!!!to zaczal
tlumaczyc,ze nie ze to nie tak, kocha mnie bardzo,to byl porniony pomysl,wcale
nie myslal o tym wyjezdzie naprawde itp.. nie wiem co myslec..wierzyc???
A i jeszcze gdy zaczelismy rozmawiac to stwierdzil,ze widocznie mu czegos
brakowalo....czaicie?????nosz myslalam,ze go zabije...
mowie,mu ze dopewych rzeczy malzenstwa po latach dochadza do pewnych
eksperymwntow lozkowych a ja nie czuje sie jeszcze pewna w tej kwestii:( znay
sie pare latek, fakt jestesmy okolo 2lat z czego ja w tym 1,5 bylam w
Holandii, i mieszkam z nim i faktycznie spimy ze soba dopiero pol roku!Faktem
jest tez ze jestem czesciowo oziebla...tzn. wysoka prolatyna to raz(obnizone
libido) a dwa bedac 5 letnia dziewczynka bylam ofiara swojego pseudo
wujka.Dlatego jakos w sferze sesk jestem ostrozna i powli sie otwieram....
dopiero na te tlmaczenia(gdzie w sumie wiedzial o wszystkim baran!)gdy
spokjnie wyjasnilammu dlaczego tak a nie inaczej...zaczalsie zastanawiac
przepraszac i kategorycznie oznajmil ze zrobil ogrmny blad ze tak naprawde sam
nie wie dlaczego itp.ze kocha mnie ardzo i nie chce przez takie,,glupoty, mnie
stracic!
Ja narazie zakonczylam zwiazek-mieszkamy razem,ale nie jestesmy.Dalam mu wolna
reke dla siebie tez.Ze mozemy siebie sprawdzc.Raczej sebie jestem pewna ale do
niego juz zaufanie stracilam....:(
co o tym myslicie jakbyscie zareagowaly?
Pozdrawiam
    • kaska88888 Re: Porno strony...;/ 12.08.07, 23:10
      Ja zgadzam się z tym co wczoraj przeczytalam na jakims blogu:
      meski.blox.pl/2007/08/Dlaczego-twoj-facet-lub-porno.html . Rozmawialam o
      tym z mezem, ktory tez czasem zaglada na strony porno ale raczej umiarkowanie i
      on ma podobne zdanie, ze zbyt duze zainteresowanie porno swiadczy o
      niedopasowaniu w lozku ze swoja partnerka.
      • frezja07 Re: Porno strony...;/ 14.08.07, 09:42
        A może szuka inspiracji? Nic groźnego w tym raczej bym nie widziała. A może
        razem z nim wpadnij na te strony i zobaczysz co tak naprawdę go pociąga
    • praline Re: Porno strony...;/ 17.08.07, 13:11
      jejjjj <przytul, głask> ...że wiedział, to wierz mi, że wcale nie znaczy, że
      jakoś to w swojej mikroświadomości umieścił...
      że Cię nie chce stracić - plus
      a, że z kolegami planowali...to wiesz,jak się współczynnik intelektualny obniża
      podczas przebywania z kolegami? masa=idiotyzm, my chichoczemy, a oni mają takie
      fajowe rzeczy...:|
      separacja, jasne...poobserwuj...
      życzę pozytywnych wyników ;)
      ale co ja tam wiem po pół butelki cabernet sauvignon ...
      tak, już po południu ;)
    • monibia Re: Porno strony...;/ 19.08.07, 18:58
      Faceci tak maja. Nawet najbardziej niepozorni wchodza na tego typu stronki czy
      tez biora do reki gazety o takiej tresci. Facet to facet. nawet tym co nie
      brakuje seksu lubia sobie popatrzec na jakies "ciekawe" zdejcia, obrazki czy
      filmy... Dla nas kobiet to jest czesto niezrozumiale, czasami nawet zboczone.
      Kobieta rozni sie od faceta sposobem myslenia i postrzegania. Ale skoro Twoj
      chlopak mowil o tym ze mial pomysl, czy nawet chec szukania nowych przygosd z
      dziewczynami... to ryzykowne jest bycie z taka osoba. Ja bym sie obawiala
      niewatpliwie :/
Pełna wersja