zapytanka6
17.08.07, 10:05
Wczoraj w pracy rozbolały mnie dwa zęby. Postanowiłam, że po pracy pojadę
prosto do Stomatologa. Wiem, że w gabinecie tym przyjmują nawet poza kolejką.
Gdy przyjechałam dowiedziałam się, że moja dentystka, która leczyła mnie od
lat poszła już na emeryturę. Na jej miejsce przyszła młoda siksa. Widać było,
że to młoda koza, dopiero po studiach i wyżej sra niż dupę ma.
Usiadłam na fotel, a ta siksa do mnie, zaczęła mi wypominać, że nie umyłam
zębów. Mówię jej, że jadę prosto z pracy i nie miałam jak tego zrobić. A ona
mówi, że ją to nie obchodzi, że to jest brak szacunku do dentysty i, że w
związku z tym będę musiała dodatkowo zapłacić za przegląd zębów.
Wkurzyła mnie tym małpa jak nie wiem. Jestem stałą klientką od lat. Przeglądy
zębów zawsze były za darmo, a ona do mnie, że mam zapłacić !! Ech... banda i
tyle. Siksa była wielce urażona, że miałam jedną setną milimetra osadu na
zębach !!