hot_kitty
13.09.07, 16:08
Miesiąc temu poznałam super faceta, cudowny, uroczy, kulturalny gość. Jest
szefem dość znanej firmy. pracowałam tam jakiś czas, wtedy go poznałam,
pozniej odeszłam stamtad i kontakt sie urwał. wymienilismy sie numerami tel.
pozniej zadzwoniłam podziekowac za prace i podac prawdziwy powod odejscia.
chial mi pomoc, poszukac czegos innego. dalam cv i.. tyle. jakims zrzadzeniem
losu spotkalismy sie pozniej przez przypadek- własciwie to on mnie wypatrzył w
tlumie ludzi.rozmawialismy.
teraz nie mamy juz zadnego kontaktu, a ja nie moge zapomniec...... dziwnie mi
z tym