zazdrość - jak sobie radzicie??

23.09.07, 14:24
Jestem od ponad dwóch lat z moim mężczyzną i nie potrafię znieść jak spogląda
ukradkiem na inne kobiety:/ staram się opanowywać itd, ale wewnętrznie rośnie
we mnie takie napięcie że mam ochotę krzyczeć. Wiem że to mnie wybrał etc. ale
czasem zazrość bierze sprawy w swoje ręce...
Jak Wy radzicie sobie z tym uczuciem???
    • pani.jesien Re: zazdrość - jak sobie radzicie?? 23.09.07, 15:29
      to normalna reakcja zdrowego faceta.Nie panikuj.Nigdy nie strzeliłaś
      okiem na innego faceta?Pozbądż się tej zazdrości,potrafi zatruć
      życie.:))
    • pchelka_81 Re: zazdrość - jak sobie radzicie?? 23.09.07, 20:07
      Nie radzimy. Nie martw się to normalne. Szperanie po kieszeniach,
      przeszukiwanie komputera - jest na pożądku dziennym. Wiem, że nie
      jest to wporządku, ale cóż, ciekawośc jest silniejsza.

      Pozdrawiam
      • kill4love Re: zazdrość - jak sobie radzicie?? 23.09.07, 21:16
        Dobrze że nie jestem sama:D chociaz mysle sobie ze chyba zostalam tak wychowana,
        bo mama zawsze mi mowila ze zaufanie zaufaniem a czujność czujnością;)
        • sloneczko216 Re: zazdrość - jak sobie radzicie?? 23.09.07, 22:40
          Wpadajcie do nas
          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=49216
          • wielorak Re: zazdrość - jak sobie radzicie?? 25.09.07, 12:19
            zazdrość a zazdrość to wielka różnica
            trudno czasem sobie z nią radzić
            ale spoglądanie ukradkiem na inne kobiety to nie jest moim zdaniem naturalne u
            zdrowego faceta jak to wcześniej ktoś napisał.
            powiedzialabym nawet że jest to podejrzane..
      • ziuta111 Re: zazdrość - jak sobie radzicie?? 25.09.07, 12:47
        Dziewczyno, to straszne, zrób coś tym! Nie możesz uważać, że to
        normalne!
    • ziuta111 Re: zazdrość - jak sobie radzicie?? 25.09.07, 12:46
      Człowiek, który ufa drugiemu człowiekowi nie zna uczucia zazdrości.
      Tak właśnie sobie radzimy.
      A ty, skoro mu nie ufasz to się z nim rozstań.
      ALbo idź do psychoterapeuty.
      • figgin1 Re: zazdrość - jak sobie radzicie?? 26.09.07, 20:12
        Podpisuję się obiema ręcyma.
      • kill4love Re: zazdrość - jak sobie radzicie?? 26.09.07, 21:44
        no już nie mówcie drogie Panie że nie ma w Was krzty zazdrości jak Wam chłop sie
        za innymi ogląda. No nie uwierzę. Rozstać to się chyba trzeba z tym który nie
        wywołuje ani grama zazdrości!
      • kill4love Re: zazdrość - jak sobie radzicie?? 26.09.07, 21:51
        ziuta111 napisała:

        > Człowiek, który ufa drugiemu człowiekowi nie zna uczucia zazdrości.
        > Tak właśnie sobie radzimy.
        > A ty, skoro mu nie ufasz to się z nim rozstań.
        > ALbo idź do psychoterapeuty.


        Co za bzdura. Frazesy opowiadasz. Zazdrość jest elementarnym uczuciem
        towarzyszącym miłośi:)Poza tym moja zazdrość nie osiągnęła jeszcze takiego
        pułapu żebym musiała iść do terapeuty. Jeśli rzeczywiście kiedyś stracę kontrolę
        to może skorzystam z Twojej rady:)
        • ziuta111 Re: zazdrość - jak sobie radzicie?? 12.11.07, 12:00
          Ha, ha, ha!
          Miłość i zazdrość to dwa różne uczucia dziecinko, ale chyba nigdy
          tego nie zrozumiesz :)
    • aprylis1 Re: zazdrość - jak sobie radzicie?? 25.09.07, 13:15
      Łolaboga! A ty za ładnym chłopakiem nie lukasz? Mi to nawet się
      głowa obraca jak widzę ogólnie kogoś ładnego-niezależnie od płci...
      A zapewniam cię-nie ma to podtekstów erotycznych. A poza tym chyba
      jesteś niepewną siebie dziewczyną skoro masz z tym problem. A więc
      życzę ci tej pewności.
      • aniorek Re: zazdrość - jak sobie radzicie?? 23.11.07, 10:57
        Facet, ktory oglada sie za dziewczynami na ulicy, czesto sobie mysli: "Ale z
        niej laska, chetnie bym z nia..." - nawet jesli jest w szczesliwym zwiazku i
        urodzonym monogamista. To taki instynkt, ktorego nie da sie kontrolowac.
        Przeciez nie mozemy kontrolowac swoich mysli. Najwazniejsze jest, zeby byl
        kulturalny i robil to ukradkiem, gdy jest przy nim lepsza polowa, gwizdanie
        nalezy zostawic robotnikom drogowym. ;)

        Aha, kazdy MADRY facet z prawidlowym kregoslupem moralnym powie Ci, ze patrzenie
        na inne kobiety to jak ogladanie Ferrari. Popatrzec mozna, ale to nie znaczy, ze
        facet zaraz wskoczy do tego auta, bo chce sie przejechac. :)

        Najlepsza rada to zaczac samej dostrzegac meskie piekno na ulicach i
        kontemplowac, kontemplowac, bo tego kwiatu pol swiatu!!!
    • kroliczek_85 Re: zazdrość - jak sobie radzicie?? 27.09.07, 14:02
      staram sie nie pokazywac mu jak bardzo jestem zazdrosna, to go tylko
      prowokuje do robienia na przekor. tzn moj facet nie oglada sie
      namietnie za laskami na ulicy,ale zdarza mu sie.tlumacze sobie to
      tylko w jeden sposob - ja tez nie potrafie nie spojrzec na
      przystojnego faceta rowniez w jego obecnosci, mymy do tego prawo, to
      nie jest zdrada. to ze na cos/kogos patrze to jeszcze nie znacze ze
      chce to miec.
    • zipka Re: zazdrość - jak sobie radzicie?? 21.10.07, 15:57
      za kazde spogladanie na boki brak seksu przez 3 dni
      jak sie poworzy to 6 dni itd.
    • straszny-wilk Re: zazdrość - jak sobie radzicie?? 23.10.07, 21:27
      śledzcie kontrolujcie sprawdzajcie telefony! podstawą zaufaniajest
      kontrola. Tylko zdrowa, nie przesadzajcie!!!
    • modliszka24 Re: zazdrość - jak sobie radzicie?? 24.10.07, 09:41
      ja też kiedyś to robiłam ale pogadałam z moim on powiedział ze to jest taka
      natura facetów i długo ale jakoś to mi przeszło
    • b_marciszonek Re: zazdrość - jak sobie radzicie?? 09.11.07, 20:06
      ja sobie nie radzę.
      1.mam niską samoocenę
      2. jestem brzydka
      3. on pracuje ja siedze w domu i wydaje mi się, że tam ciągle oglada piękne kobiety
      4. leżę-zagrożona ciąża-nie da się "przytulać"
      tak mogę wymieniać i wymieniać...
      kill4love nie jestes z tym sama
    • yagiennka Nie posiadam takowego 10.11.07, 01:54
      uczucia. Po prostu nie bywam zazdrosna ani zaborcza. Ja myśle że są to jakieś
      wrodzonme cechy charakteru.
      • wielorak Re: Nie posiadam takowego 10.11.07, 09:56
        być może troszkę wrodzone ale z pewnością można częściowo nad tym panować.
    • wiolc-ia20 Re: zazdrość - jak sobie radzicie?? 22.11.07, 19:51
      nie mam pojęcia ja jestem ze swoim 1,5r i też nie daje sobie z tym
      rady .denerwuje mnie mówiąc o innych kobietach czy chwaląc
      je .ostatnio nawet założył sobie fotke i nie dał żadnego wspólnego
      zdjęcia razem tylko same swoje dosyć seksowne jak na faceta a jak do
      niej zagląda to tak żebym to ja nie widziała kto na niego patrzy i
      jakie kobiety ma w schowku.kurcze w morde wkurzyć się można
Inne wątki na temat:
Pełna wersja