:( bardzo mi zle

23.09.07, 19:07
moze ktos pomysli,ze to glupie,ale mi naprawde jest przykro.zaczne
od poczatku. ktos z kim sie spotykam od 2 miesiecy,pare razy nazwal
mnie imieniem swojej bylej (byl z nia 4 miesiace),powiedzmy,ze
niechcacy.wkurzylo i troche zranilo mnie to bardzo.dzis nazwal mnie
jej imieniem celowo,do czego sie przyznal!strasznie sie poczulam.raz
przez to ze pop raz 3 a dwa ze zrobil to zlosliwie.bezczelnie
powiedzial,ze wiadome mu bylo to,ze tym mnie zrani.ktos napewno
pomysli,przy czytaniu,ze tego typu rzeczami nie warto sie
przejmowac,ale mnie to szczerze zabolalo.kazalam mu wyjsc ze swojego
domu.on pisze ze przeprasza,ale wsumie jestesmy kwita,bo ja tez
zrobilam (nieswiadomie) cos co mu sie nie spodobalo.niewiem co mam
myslec,zrobic,bo jak on taki zlosliwy,to moze dac sobie spokój?
odegral sie za to,ze nie pokazalam mu zdjecia ojca swojej corki
(tata malej nie jest z nami).co powinnam zrobic.moze ktos
poradzi.bede wdzieczna.
    • pchelka_81 Re: :( bardzo mi zle 23.09.07, 19:52
      Czasem z przyzwyczajenia może się zdażyć że nazwiesz kogoś imieniem
      osoby z którą często przebywasz. Wiadomo, że nie jest to mile, ale
      myślę że poważna rozmowa temat załatwi.

      Co do drugiej kwesti, tzn zrobienie tego celowo - zachował się jak
      cham i prostak, ja bym sobie nim nie zawracała głowy.

      Postaw mu warunek. Jeśli jeszcze raz nazwie cię imieniem swojej
      byłej to z miejsca kończysz tą znajomość. Jeśli mu naprawde na tobie
      zależy to będzie bardziej uważał na to co mówi.

      Powodzenia
    • sandrunia87 Re: :( bardzo mi zle 23.09.07, 20:25
      Czuję się jakbym słyszała (a raczej czytała) siebie. Mój chłopak z
      którym jestem juz dwa lata kilka razy nazwał mnie imieniem swojej
      byłej. (Zdarzyło mu się nawet po roku naszej znajomości) Nigdy nie
      zrobił tego celowo (a przynajmniej nie przyznał się do tego),
      zabolało mnie to na tyle mocno, że przez długi czas mu o tym nie
      mówiłam, tylko zaciskałam zęby i udawałam, że nic się nie stało. W
      końcu jednak nie wytrzymałam i mu to wygarnęłam:/ Na prawdę
      cierpiałam przez jego zachowanie i przyznam, że zaczął mi
      obojętnieć...przyjęłam taki mechanizm obronny, uznałam go za idiotę,
      który nie jest mnie wart...ale teraz to wszystko przeszło i takie
      coś się nie zdarza...ale zorientowałam się, że ja mam tendencję
      wspominania o moich byłych i jego to niebywale drażni... Może Twój
      facet zauważył, że masz sentyment do kogoś, jest po prostu zazdrosny
      i w taki sposób na to reaguje, zwraca na siebie uwagę? Albo coś
      innego go gnębi? W kazdym razie Ty na pewno nie masz się czym
      przejmować... bo jeśli robi Ci na złość to tak jak już napisałam
      zapewne robi to z zazdrości:)
      • pchelka_81 Re: :( bardzo mi zle 21.10.07, 18:41
        noo jeśli twój facet po roku lub dwóch nbazywa cię imieniem swojej
        byłej to by oznaczało, że tamta znajomość nie została definitywnie
        zakończona i najprawdopodobniej w tajemnicy nadal się spotykaja,
        dlatego myli mu się z kim w danym momencie jet. Radzę to sprawdzić.
    • zipka Re: :( bardzo mi zle 21.10.07, 15:35
      olej go,albo zacznij mu robic 20 razy bardziej na zlosc
      • lucapuca Re: :( bardzo mi zle 21.10.07, 17:47
        szkoda czasu na faceta ktory robi tobie na zlosc znajdz takiego
        ktory cie doceni mezczyzna jest jak tramwaj troche poczekasz i
        przyjedzie nastepny:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja