fajna taściowa-czy są takie?!

01.10.07, 21:10
Witam! Jestem dziennikarką i szukam bohaterek reportażu -
dziewczyn, które mają fajne teściowe. Idzie mi delikatnie (bardzo
delikatnie) mówiąc ciężko... Czy któraś z Was ma fajną teściową i
miałaby ochotę opowiedzieć mi o niej? Proszę o kontakt:
ahejke@gazeta.pl
    • panigazeta Re: fajna taściowa-czy są takie?! 01.10.07, 22:34
      moja kumplea tak myslala ze ma fajna tesciowa dopoki z nia nie
      zamieszkala nie ma fajych tesciowych
    • mloda0242 Re: fajna taściowa-czy są takie?! 03.10.07, 11:54
      są takie, ja taką mam :)
      • rysymafa Re: fajna taściowa-czy są takie?! 05.10.07, 14:31
        ja mam takowa :) tylko ze mieszkam za granica i nie wiem czy sie
        nadaje :)
    • pomara1 Re: fajna taściowa-czy są takie?! 05.10.07, 21:08
      Ja tez mam fajną teściową:)Nie wtrąca się, robi smakołyki na zamówienie,pogadać
      można naprawdę o wszystkim.Jak powiedziałam jej , że jabłka lubię tylko starte
      na papkę, za chwilę otrzymałam całą miseczkę:) Fartnęło mi się:)
      • slon-ko82 owszem! 16.04.08, 20:03
        mam bardzo fajnych teściów,mieszkalam z nimi ponad rok i bylo
        naprawde dobrze,od poczatku traktowali mnie jak swoja i tak jest
        zreszta do teraz!!!
    • modliszka24 Re: fajna taściowa-czy są takie?! 11.10.07, 14:02
      myślałam ze jestem fajną teściową ale nie wyszło
    • 2nati Re: fajna taściowa-czy są takie?! 14.10.07, 14:58
      Ja mama taką, moge z nią o wszystkim pogadac, ale nie zamieszkalabym
      z nią!
      • ruda-spinka Re: fajna taściowa-czy są takie?! 15.10.07, 20:56
        Wiekszosc tesciowych ktore sa fajne od momentu zamieszkania z nimi
        pewnie przestalaby byc fajna.
    • ivaz Re: fajna taściowa-czy są takie?! 20.10.07, 16:57
      Moja jest fajna chociaż na początku bardzo się nie lubiliśmy,
      ponieważ ja jestem kobieta po przajściach, a mój mąż to wypieszczony
      jedynaczek. Jak się dowiedział że jej synek związał się z rozwódką z
      dzieckiem to prawie nie umarła na zawał, a teraz mamy super kontakt.
      • katharina-to-ja Re: fajna taściowa-czy są takie?! 27.10.07, 11:17
        ja mam taka tesciowa przez 6 lat nawet mieszkalysmy w tym samym
        domu.dogadujemy sie super jest dla mnie jak dobra kumpela mowie do
        niej po imieniu i nawet ciuchy od siebie pozyczamy czasami (
        babeczka super wyglada nie jak typowa tesciowa)a najdziwniejsze jest
        to ze jej synek jest jedynakiem i nawet w razie jakiegos spiecia ona
        zawsze stoi po mojej stronie a nie po stronie synka :)
    • marcelimarcelina Re: fajna taściowa-czy są takie?! 07.11.07, 14:19
      teściowa fajna jest tylko wtedy gdy zachwycasz się nią i jej synkiem
      a siebie traktujesz jako tą co jest by służyć. refleksje po 17
      latach.
      • deva25 Re: fajna taściowa-czy są takie?! 07.11.07, 21:06
        podpisuje sie xxx
    • basia.bobiss.pl Re: fajna taściowa-czy są takie?! 16.04.08, 10:37
      He,he.Ja mam taką -daleko mieszka.Basia:))
    • lookbill Re: fajna taściowa-czy są takie?! 16.04.08, 11:44
      Ja mam baaardzo fajną teściową, jest niezwykle ugodowa i spokojna...


      ...bo leży w grobie ;)
      • basia.bobiss.pl Re: fajna taściowa-czy są takie?! 17.04.08, 12:26
        Rzeczywiscie jestes szczesciara:))
    • funstein Re: fajna taściowa-czy są takie?! 17.04.08, 13:12
      naturalny instynkt kobiety zmusza ja do rywalizacji o samca.
      Niestety kobiety czesto sie gubia we wlasnych emocjach i rywalizuja o wlasnych
      synow. Wszystko to odbywa sie bez udzialu rozumu czy swiadomosci. Zwierzecy
      instynkt zmusza kobiety do bycia potwornymi tesciowymi.
      Podobna jest sytuacja z myleniem emocji gdy kobieta zagryza emocjonalnie
      wlasnego syna bo nienawidzi jego ojca. Tez instynkt i tez odbywa sie to zupelnie
      bez udzialu rozumu czy swiadomosci.
      Nienawisc trzeba zrealizowac a dziecko jest pod reka.

      I dlatego trudno znalezc fajna tesciowa bo do tego potrzeby jest
      madry ojciec tej tesciowej, ktory uksztaltowal ja na czlowieka.
      W przeciwnym wypadku kobieta jest tylko nieswiadomym zwierzeciem.
      • nod26 Re: fajna taściowa-czy są takie?! 18.04.08, 17:31
        funstein napisał:
        naturalny instynkt kobiety zmusza ja do rywalizacji o samca.

        Nigdy nie udało mi sie przeczytac tak durnej wypowiedzi.
        Czy ty nigdy nie słyszałas ze nie mozna mylic miłosci matki do syna i zony do
        męża.To durne głupie zawistne baby wymysliły zle tesciowe.Nie wyobrażam sobie
        rywalizowac z moja tesciowa o miłosc do mojego męża.To jest myslenie i
        zachowanie prymitywnych osob ktore nie bardzo wiedza jak zemscic sie na innej
        kobiecie ktora ma rowniez prawa do tego faceta bo go urodziła a te młode szlak
        trafia dlaczego ona tez a nie tylko ja.Gdyby kazda z was wychodzac za mąz
        zabrała sie za obowiazki,nie wyciagała łapy po pomoc,ewentualne mieszkanie przy
        tesciach,sama radziła z wychowaniem potomstwa napewno nie pisałaby o
        tesciowych.Zadna tesciowa nie bedzie sie wtracac jesli nie bedziecie sie pchac
        pod jej dach,czerpac korzysci i szukac darmowych opiekunki bo to babcia.Ona
        swoje wychowała i nic nie musi a juz napewno nie synowej,no moze corce.
        • lena575 Re: fajna taściowa-czy są takie?! 27.04.08, 23:28
          Obawiam się,że się mylisz. Istniały, istnieja i będą niestety
          istniec kobiety którym gdy nmałżeństwo nie wychodzi jakoś dziwnie
          przelewaja swoje uczucia na synów. czasem zdarza się,że na córki jak
          synów ni mają ale jak mają synów to potafią ich ubezwasnowolnić a
          przynajmniej próbować to zrobić. Z synową będą toczyć wojnę
          podjazdową nawet po to by wykazać,że to one są "ważniejsze".
          Przodują w tym niepracujące baby, które "poświęciły się" rzucając
          prace po urodzeniu dzieci/dziecka. Nie mają innego celu w zyciu niż
          to, by sterować życiem własnego dziecka. One widzą najlepiej co dla
          ich dziecka jest najważniejsze, nawet wberw temu "dziecku".
          • nod26 Re: fajna taściowa-czy są takie?! 28.04.08, 19:23
            lena575 napisała:

            No to chyba dajesz przykład z własnego podworka.


    • 1katarynka Re: fajna taściowa-czy są takie?! 29.04.08, 17:28
      miałam fajniejszą teściową od męża, rozwiodłam sie więc się nie nadaję, a poza
      tym mama zmarła na raka, ale kochałyśmy sie bardzo, i dawałyśmy czadu chłopakom
      że hej, trzymałyśmy babską sztamę, gdyby nie zmarła to bym się może nawet nie
      rozwiodła ze względu na nią, świetna babka była. Z rodzina męża zresztą nadal
      sie przyjaźnimy, obgadujemy mojego byłego męża, wspominamy mamę. pozdrawiam
      wszystkie synowe:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja