Romans z młodszym

01.10.07, 22:24
Boze co ja robie zaczelam podrywac mlodszego o 2 lata facete, podoba
mi sie jest swietny, razem siwetnie nam sie gada, jest nizszy ale to
mi nie przeszkadza, kurde sama nie wiem chyba nie powinnam ale
podoba mi sie.... az czuje takie jakby podniecenie jak z nim teraz
gadam na gg ... co myslicie?:D wariatka :P
    • matra80 Re: Romans z młodszym 02.10.07, 10:25
      Kochana, to nie jest szaleństwo, coraz częściej się spotykam z
      takimi sytuacjami. Teraz tak naprawde wiek nie ma znaczenia,
      najważniejsze, żeby iskrzyło. Powodzenia:)
    • caesariatus Re: Romans z młodszym 03.10.07, 15:36
      Nie rozumiem co w tym dziwnego i czym się właściwie przejmujesz? Wiekiem? 2 lata
      to bardzo niewielka różnica, a jakakolwiek by nie była nie ma żadnego znaczenia.
      Ja jestem z facetem młodszym ode mnie o 5 lat i jest nam ze sobą świetnie, to
      najdoskonalszy związek jaki kiedykolwiek udało mi się stworzyć z mężczyzną. Po 7
      latach z facetem o 4 lata starszym ode mnie... różnica kolosalna... na plus dla
      związku obecnego :)
    • modliszka24 Re: Romans z młodszym 11.10.07, 14:07
      dwa lata to nic dziwie się ze masz problem jeżeli cię podnieca to fajnie
    • zipka Re: Romans z młodszym 21.10.07, 15:31
      2 lata? Nie ma zupelnie znaczenia. Jak by mial o 20 lat mniej to bym cos
      napisala. a tak stwarzasz sztuczny problem
      • panigazeta Re: Romans z młodszym 09.11.07, 14:41
        Macie racje, ten facet jest cudowny, kazda chwile ktora z nim
        spedzam szanuje jakby byly najdelikatneijszym puchem, naprawde ta
        roznica jest bez znaczenia :))))
        • ruda-spinka Re: Romans z młodszym 22.11.07, 18:24
          2 lata to zadna roznica.Po pierwsze kierujac sie samym wiekiem
          byloby kiepsko na starcie, bo wiadomo ze faceci dorastaja (zwlaszcza
          emocjonalnie) wolniej. Powinna byc wiec zasada ze facezt zz 5 lat
          conajmniej powinien byc starszy. Po drugie wszystko zalezy
          indywitualnie od faceta.
          A wiec tez 2 lata nie mają wpływu na nic.
    • milosniczka_lewego_pasa 2 lata?? 10.11.07, 10:13
      to żadna różnica przecież, to właściwie rówieśnik.
      Co byś powiedziała na róznicę 9 lat? Tak się złożyło że było mi dane
      doświadczyć tego obie strony... Przypadek -9 zdecydowanie
      korzystniejszy był. Może dlatego że krócej i nie zdążyłam się
      przekonać o minusach;)
      Przyjemnego rozwoju wydarzeń!
      pozdr:)
    • lucapuca Re: Romans z młodszym 10.11.07, 21:21
      Ja bylam kiedys w zwiazku z facetem 10 lat mlodszym.Bardzo milo
      wspominam tamten okres.Bylismy razem pol roku i dla mnie byl to
      bardzo korzystny czas.Teraz moj partner jest rok mlodszy i nie jest
      to zadna roznica.Nie mysl o wieku mysl o osobie.Przyjemnosci:))))
    • zawsze_mala_mi Re: Romans z młodszym 17.11.07, 21:05
      Przesadzasz. Moj mąż jest ode mnie o rok młodszy i jest boski. Swego czasu
      spotykałam sie z kims o 6 lat młodszym i też było fajnie A w ogóle to młodsi
      faceci mają coś takiego co zawsze kusi i nęci A wiec wariatko(bez obrazy) jesli
      ci sie podoba to idź na całosc na pewno spędzicie mile chwile, a jeśli by nic z
      tego nie wyszło to bedziesz miała co wnukom opoowiadać ;) Pozdrawiam i trzymam
      za ciebie kciuki:)
    • kamelia04.08.2007 Re: Romans z młodszym 17.11.07, 21:21
      2 lata i nizszy, ło matko boska

      wielkie rzeczy.
      Moj brat ma zone dwa lata starszą i jest bardzo dobrze, a ja mam
      męża tez młodszego i to wiecej jak 2 lata i jest super.
    • kalia9 Re: Romans z młodszym 17.11.07, 22:11
      normalnie nie mogę tego czytać! z czym dziewczyno masz problem???ze młodszy o
      lata??? i co z tego??? rozumiem takie watpliwości jakbys spotykała sie z
      zonatym, swoim uczniem, chłopakiem córki itd. itp...
      moj facet jest ode mnie młodszy 4 lata i jestesmy razem 6 i w życiu nie przyszły
      mi do głowy z powodu jego wieku żadne wątpliwości!!! mojej przyjaciolki facet z
      którym jest w ciąży jest od niej 6 lat młodszy, a ojciec dziecka mojej siostry
      ma od niej 10 lat mniej!
      więc błagam nie bulwersuj mnie takimi tekstami!
      codziennie.info
    • izabella.vugrin Re: Romans z młodszym 18.11.07, 00:13
      Faktycznie to straszne, cale dwa lata mlodszy!Zerwij z nim
      znajomosc, czy slyszal ktos by byc z mlodszym mezczyzna???
      ...lol
      • agiee1988 Re: Romans z młodszym 18.11.07, 12:46
        hmm to nie wielka roznica, a zwlaszcza jak ludzie sa dorosli, i maja ponad 20
        kilka lat. wtedy roznicy tak nie widac, miedzy "twarzami"
        ja mam 19 lat chodze do policealnej klasy w budynku mojej szkoly sredniej i
        zauwazylam ze co jestem obok jednego 17 to on sie na mnie patrzy (on jest z 2
        technikum). ja bym mogla powiedziec ze to problem, bo on moglby byc moim
        mlodszym bratem, i dzieciuchem. jest ladny wyglada na "powaznego" a nie tak jak
        nie ktorzy w tym wieku : w dresie,porach worach i z blond czupryna.
    • ksenia23 Re: Romans z młodszym 29.11.07, 18:40
      Moj chlop tez jest ode mnie mlodszy o 5 lat (ja 27, on 22, zyjemy i wszystko gra)
    • conena go for it:-) 30.11.07, 00:00
      dziewczyno, młodszy facet to najlepsze co może ci się trafić:)))
      za kilka lat koleżanki ze starymi prykami u boku będą żółkły z zazdrości widząc
      ciebie z młodym ciałkiem;-) i energii będzie miał więcej i dłużej...
      • maarcin75 Re: go for it:-) 30.11.07, 09:00
        kobieta to jednak bardzo złozona istota:) z problemami z " wyzszej
        półki" pozdrawiam:)
        ps. stare polskie przysłowie mówi " psy na lata sie nie boda "
    • modliszka24 Re: Romans z młodszym 30.11.07, 15:37
      dziewczyno co to jest dwa lata zabieraj się rób na bóstwo i na randkę
      • panigazeta Re: Romans z młodszym 30.11.07, 17:20
        No i stało się, było super, zaczęłam się angażować... i nagle on
        twierdzi ze on sie wcale nie angazje, wiec poczulam sie jak zabawka
        i chyba jednak powroce do doroslejszych panow :))) skończyłam
        romans, dziekuje za mile slowa otuchy i zycze tym wszystkim parom
        ktorym jednak sie udaje funkcjonosc szczescia :************
        • milosniczka_lewego_pasa Re: Romans z młodszym 01.12.07, 17:10
          To że on się nie angażuje to nie jest kwestia wieku. Dobrze, że dość
          lekko do tego podchodzisz, przynajmniej takie odnosi się wrażenie.
          Może dlatego, że (na szczęście) nie zdążyłaś się bardziej
          zaangażować.
          Z życia trzeba czerpać pełnymi garściami, samo daje nam tak mało
          dobrych rzeczy...
          Wychodzę z założenia, że jeśli już żałować - to tego co się zrobiło,
          a nie tego czego się NIE ZROBIŁO!
          Tobie również szczęścia! (ja bynajmniej nie zaliczam się do grona
          par, którym się udało) A to co było potraktuj jako miłe wspomnienie,
          na długie zimowe wieczory... :)
          Pozdrawiam!
          • agiee1988 Re: Romans z młodszym 01.12.07, 17:44
            mam nadzieje ze u mnie to sie nie skocznczy dopoki nie wyjde ze szkoly, bo poki
            co widza nas rozmawiajacych i calujacyh sie (nie tak bardzo) a glupio bedzie na
            drugi dzien zachowac sie inaczej. poki co my sie spotykamy,on zastanawia sie nad
            przedstawieniem mnie rodzicom.

            swoja droga on mi powiedzial ze bardzo go pociagam i on szaleje za mna, za moim
            cialem, moja osoba. a tak caluje jakby sie chcial zaraz rzucic na mnie (tak
            mocno z sila) - dobrze ze bylismy w kawiarni na pietrze ze nikogo tam nie bylo.
            nic nie zrobilam aby tak sie zachowal. ani nie pokazalam nog, dekoldu, bylam
            normalna. przytulalam sie i go normalnie calowalam.
            nadodatek nakierowal moje rece na swoje krocze. ja nie chcialam zabardzo.
            pozniej wypytywal sie kiedy bede mialam okres, przerazilam sie troszke hehe.
            powiedzial ze jakbym byla u niego w domu to zamiast pracowac w domu przy
            remoncie itp to bysmy wyladowali w lozku. pozniej jakos go dodtknelam po kroczu
            a on po biuscie. nie powinnam , bo nie chce by byl moim kochankiem a moim
            chlopakiem gdzie lozko kiedys bedzie w przyszlosci.

            boje sie ze w przyszlosci nic mnie nie bedzie z mezczyznami laczyc poza lozkiem ;(
            • agiee1988 PS. 01.12.07, 17:51
              chociaz to podniecajace i mile to bede jemu musiala ze nie chce pieszczot. znamy
              sie poltora tygodnia i nie moge mu powiedziec pewnych nie przyjemnych spr
              przeszlosciowych. a zreszta zauwazylam ze nie jest nic trwalego jak sie seks itp
              rzeczy na poczatku znajomosci robi.
              • wbita_w_jego_cien agiee1988 02.12.07, 18:27
                dziewczyno daj spokoj, ile ty masz lat, twoje watki i komentarze sa
                zalosne, ogarnij sie i toroche dystansu z tymi facetami, jestes za
                latwa i prymitywna
                • agiee1988 Re: agiee1988 02.12.07, 21:46
                  > dziewczyno daj spokoj, ile ty masz lat, twoje watki i komentarze sa
                  > zalosne, ogarnij sie i toroche dystansu z tymi facetami, jestes za
                  > latwa i prymitywna


                  a moze lubie byc taka? a moze ja sobie spr z tego nie zdaje?
    • spojler22 Re: Romans z młodszym 10.12.07, 08:49
      panigazeta napisała:

      > Boze co ja robie zaczelam podrywac mlodszego o 2 lata facete, podoba
      > mi sie jest swietny, razem siwetnie nam sie gada, jest nizszy ale to
      > mi nie przeszkadza, kurde sama nie wiem chyba nie powinnam ale
      > podoba mi sie.... az czuje takie jakby podniecenie jak z nim teraz
      > gadam na gg ... co myslicie?:D wariatka :P

      2 lata?
      I ty się tym przejmujesz?
      Mnie podrywała koleżanka starsza o 5,6 lat (nie pytałem ile ma lat, bo mnie to
      nie interesuje, a nie znałem jej z czasów szkolnych, więc nie miałem jak
      obliczyć różnicy :P)
      Właściwie, to ona zaczęła, a ja potem wziąłem podrywanie na siebie (lubię
      adorować :)

      2 lata to nie różnica nad którą warto się zastanawiać.
      • miwusia1977 Re: Romans z młodszym 26.12.07, 22:41
        mialam starszego faceta..tragedia.. ile lez przez niego wylalam to
        tylko ja wiem. Mam meza o 2 lata mlodszego i jest najukochanszym
        facetem na ziemi. Nie zalujze ze za niego wyszlama te dwa lata
        roznicy nic nie znacza
        • vuurvliegje Re: Romans z młodszym 26.12.07, 23:27
          Mam albo juz nie mam bo czarne chmury nadciagnely romans z 12 lat
          mlodszym.Cudowny kochanek:)
    • karolinka037 Re: Romans z młodszym 27.12.07, 20:19
      Jak najbardziej wchódź w to:) Nie ma to jak młodszy facet:D W życiu trzeba
      spróbować wszystkiego(o ile jest dozwolone) !
    • modliszka24 Re: Romans z młodszym 28.12.07, 13:13
      ja tez mialam mlodszego faceta i to mi w niczym nie przeszkadzalo idz na calosc
      malenka
      • nerika Re: Romans z młodszym 31.12.07, 23:05
        a ja mam adoratora o 12 lat młodszego.Jestem niewinna jeszcze.Także nie
        zastanawiaj się wcale.Powodzenia!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja