może ktoś z was ma/mial podobnie?

13.10.07, 00:29
hej
Dwa tygodnie temu przyjechalam do mojego chlopaka do Anglii. Bardzo go kocham
i jestem z nim szczesliwa dlatego tez wzielam dziekanke po 1 roku zeby byc
razem z nim. Problem w tym ze jakos nie moge sie tu odnalezc- co
zabawne-studiowalam wlasnie anglistyke i jak mi sie wydawalo bylam calkiem
niezla, ale tutaj okazalo sie ze chyba raczej do d... Czesto nie rozumiem co
ktos do mnie mowi, rozne akcenty potoczne okreslenia, za szybko tez mowia
moze- ogolnie lipa:/
Nie chce mi sie wychodzic na ulce, snuje sie po domu odliczajac czas kiedy moj
chlopak wroci z pracy:(
Jutro moj pierwszy dzien pracy w nawet niezlej restauracji i jestem strasznie
zestresowana. Nie mam tu zadnych znajomych (jestem tu krotko a poza tym raczej
ciezko zawierac znajomosci siedzac w domu) Chyba mam tez niezlego dola.
Moze ktos z Was znajduje sie w podobnej sytuacji?
a moze nawet mieszka ulice dalej;))
pozdrawiam
    • anetkaa1989 Re: może ktoś z was ma/mial podobnie? 14.10.07, 18:02
      Hej.Ja mam dokladnie to samo.!Jestem u chlopaka i jestesmy w Angli
      on jest czesto w pracy a ja siedze juz 3miesiac w domu,poniewaz
      niemam pracy a z jezykiem kiepsko,boje sie rowniez wychodzic na
      ulice,jedynie do sklepu niedalego wychodze.Myslalam ze bende miala
      inne zycie okazalo se ze zwiazek niema sensu chlopak mnie Bije i
      wogule wracam do polski za tydzien i musze z nim skonczyc a boje sie
      ze jak mu powiem to on mnie zleje jeszcze bardziej.!Jestem z nim 4
      lata ja mam 18 a on 25.!Straszne moje zycie.!Pozdrawiam cie.!
    • modliszka24 Re: może ktoś z was ma/mial podobnie? 15.10.07, 16:48
      tez tak mialam wzielam dziekanke wyjechalalm do chlopaka i po tzrech mieisacach
      wrocilam a zrozumieniem to musisz sie przyzwyczaic bo oni maja specyficzny dialekt
Pełna wersja