Miość przyhodzi iodchodzi i nie mowice mi ...

23.10.07, 20:59
że nie można o niej zapomnieć, wystarczy odpowiedniailosc czsu
zaprawiona nowa znajmością. Czy któraś czuje podobnie?
    • polaola1 Re: Miość przyhodzi iodchodzi i nie mowice mi ... 23.10.07, 22:04
      Mam nadzieje że masz racje bo sama wlasnie zakończyłam zwiazek. cholernie mi go
      brakuje ale nie możemy być razem. To była jego decyzja... ja jeszcze 2 tygodnie
      temu zrobiłabym dla niego wszystko... Powoli dochodze do siebie i mam nadzieje
      że w końcu o nim zapomne. Ale co do jakies nowej znajomosci... jestem teraz w
      zbyt depresyjnym stanie by wierzyc że jeszcze kogos moge pokochac...
      mimo wszystko podtrzymales mnie na duchu:)
    • modliszka24 Re: Miość przyhodzi iodchodzi i nie mowice mi ... 24.10.07, 09:34
      zawsze można zapomnieć pewnie że się pamięta ale tyle jest przyjemności że
      szkoda czasu na rozpamiętywanie
    • zipka Re: Miość przyhodzi iodchodzi i nie mowice mi ... 26.10.07, 15:11
      to sie nazywa przyzwyczajenie, a nie miłość...
Pełna wersja