Maz innej kobiety chce sie ze mna spotykac...

24.10.07, 03:18
Mieszkam zagranica. On tutaj przyjezdza do pracy. Zona i dwojka
dzieci w Polsce. Zwierzal mi sie, ze jakis czas temu on i zona
przezywali kryzys, ale teraz juz ten kryzys zostal zazegnany.

Zaczelo sie od tego, ze spotykalismy sie w gronie znajomych;
mielismy kilka fajnych rozmow, wyraznie sie rozumielismy i mielismy
podobne poglady na wiele spraw. Potem zaprosil mnie do kina i na
kolacje (zaplacil za mnie). Tylko mnie, bez reszty znajomych.
Piszemy do siebie w ciagu dnia, wysylamy smsy. Potem znowu kilka
razy zapraszalismy sie na wspolne wypady ze znajomymi. Raz
zaproponowal spotkanie sam na sam na kawe, ale sie wykrecilam. Lubie
go. Podoba mi sie. Nie jestem zakochana. Czuje sie glupio i nie
wiem, jak dalej postepowac. Nigdy nie przkroczyl tzw. granic
przyjazni. Byc moze jest mu tutaj po prostu nudno i brakuje mu
znajomych i rozrywek. A ja oczywiscie zastanawiam sie, czy
chcialabym kiedykolwiek znalezc sie w butach jego zony. OK jesli po
prostu zostaniemy przyjaciolmi, ale czy przyjaznie sa mozliwe w
takich sytuacjach (zonaty facet i kobieta (obecnie bez faceta),
zdala od zony)? Domyslam sie, ze nie opowiada zonie o kinie i
spotkaniach sam na sam ze mna.:) Jak mam interpretowac jego
zachowanie i co mam dalej robic? Wychodzic z nim do kina, spotykac
sie na kawe czy zaprzestac wszelkich kontaktow? Zapytac go wprost?
Powiedziec, ze jest to troche dwuznaczna sytuacja i zobaczyc jak
zareaguje?
    • lucapuca Re: Maz innej kobiety chce sie ze mna spotykac... 24.10.07, 09:29
      Sytuacja jest bardzo dwuznaczna .Nie slyszalam jeszcze zeby przyjazn
      mezczyzny z kobieta w ostatecznym rozrachunku nie prowadzila do
      jednego.Uwazam ze ten facet jest bardzo niewporzadku w stosunku do
      swojej zony i nic tego nie usprawiedliwia.Kryzysy przechodza wszyscy
      ale to nie znaczy ze odrazu trzeba szukac sobie kolezanek.Nie
      zazdroszcze jego zonie.
      • zipka Re: Maz innej kobiety chce sie ze mna spotykac... 24.10.07, 14:10
        jask masz troche honoru, moralności i zasad to się z nim nie umawiaj. Jeżeli zas
        jestes zwykłą dupodajką to brnij dalej w ten związek, zniszcz jego małzenstwo i
        mu się oddaj na koniec na pweno zrobi mu sie dobrze.
    • megg-2 Re: Maz innej kobiety chce sie ze mna spotykac... 11.11.07, 01:43
      Bardzo podobna sytuacja do mojej,też jestem za granica i też
      chodzimy do kina i na kawe a moze to ten sam facet,jest tutaj
      3miesiące.
      girlandy daj znać.
      • tara34 Re: Maz innej kobiety chce sie ze mna spotykac... 27.11.07, 13:15
        jesteś odskocznią ,sposobem na nudę ,wykorzysta Cię i wróci do
        dzieci i żony .............a Tobie pozostanie
        niesmak ...............przerwij To i poszukaj wolnego faceta
    • modliszka24 Re: Maz innej kobiety chce sie ze mna spotykac... 27.11.07, 15:06
      ja bym pogadała szczerze to powinno wyjaśnić wiele spraw i nie słuchaj o
      kryzysach o tym że żona taka czy taka Znam to tak postępują faceci a i tak potem
      przyjedzie do żony i dzieci i będzie najlepszy mąż i ojciec a tam jakoś czas
      trzeba czymś wypełnić
      • xcentryczna Re: Maz innej kobiety chce sie ze mna spotykac... 27.11.07, 19:53
        Już nie przesadzajcie z pisaniem o honorze i dupodajstwie ;] przeciez napisała,
        ze nie przekraczają przyjacielskich barier.. pogadaj z nim na luzie, powiedz mu,
        ze lubisz znajdować sie w wiekszym gronie.. Jeżeli:
        1)bedzie mu przykro to rozluźnij stosunki
        2)zgodzi się bez problemu znaczy sie, ze fajny facet
        3)nigdy nie wierz w kryzys w związku ;];] nic głupszego juz nie potrafią wymyśleć :P
Pełna wersja