panigazeta
03.11.07, 14:59
Czy to źle że nie umiem ograniczać swojego faceta?? Tzn nie
kontroluje go ze musze wiedziec ciagle gdzie jest, co robi, z kim
rozmawial, gdzie dzownil, jakie meile, do kogo. Pozwalam mu
podziwiac dziewczyny na ulicy, bo sama tez to lubie...?? Czy to może
za duzo wolnosci?? faceci zabierzcie glos :))))