to juz mnie przerasta, ale sie trzymam

12.11.07, 14:22
napisalam wam kiedys o wtracaniu sie siostry i mamy mojego chlopaka. niby bylo
ok miedzy 2 a 3 zerwaniem, jakos z pozoru mnie tolerowaly. 1 raz zerwalam
przyznaje bo sie w kims zauroczylam, 2 raz chlopak zerwal bo przez konflikt z
jego rodzicami a pozatym - nasza klotnia, 3 raz w ta srode bo chcialam kogos
ambitnego, ale milosc nasza byla silniejsza i sie zlaczylismy wczoraj. po tym
zerwaniu odgrazala mi sie jego siostra ze cos mi zrobi, ja jej ale ze jest ona
w ciazy to odgrazala sie ze pojdzie na policje i pokaze material dowodowy(tzn
sms ktory byl wyslany na chlopaka komorke). wczoraj obrazila mnie posrednio,
ale moj chlopak nie posluchal tego i nie zdazyl powiedziec ze nie bedzie jej
suchac, bo ona sie rozlaczyla.
dzisiaj spowodu tego ze moj chlopak nie odbieral komorki zadzw na stacjonarke.
"tesciowa" powiedziala ze nie mam prawa rozmawiac z jej synem i nie poda go do
telefonu bo go nie ma w domu. pozniej porozmawialam z nim i powiedzialam mu o
tej rozmowe z mama, byl w domu tyle ze spal.
jakies 30 minut temu "matka" do mnie zadzw i sie odgrazala ze przyjedzie jutro
do mnie jesli sie dowie ze ja sie z jej synkiem kontaktuje i bedzie on
zamierzal do mnie przyjechac to bedzie ze mna czarno, bo cos naopowiada mojemu
tacie (ktory w miare tolaruje chlopaka) i przyprowadzi "kogos" z kims sie
aktualnie prowadze (pytanie kogo, szpieguje moja komorke? jak? poza kolezanka
nie spotykam sie z nikim narazie) ja juz przestalam jej wierzyc. powiedzialam
o tym odgrazaniu chlopakowi i z nia porozmawia jak tylko wroci z pracy.

to juz poporstu jest przesada. ja przestalam sie tym przejmowac nie wiem co
jest lepsze czy niemozliwe rozstanie czy wysluchiwanie tego co ona mowi.
    • kia861 Re: to juz mnie przerasta, ale sie trzymam 12.11.07, 15:39
      O rany,wspołczuje sytuacji,ale czemu własciwie jego matka tak Cie
      nie lubi?Dałas jej jakis powod? Jesli nie to moze namow chłopaka i
      wyprowadzcie sie,wyjamijcie razem jakies mieszlanko z dala
      od "tescow" :-)
      • agiee1988 Re: to juz mnie przerasta, ale sie trzymam 12.11.07, 16:16
        ehh jestesmegoy 3 miesiace ze soba wiec raczej odpada. mama moze mnie nie lubic
        dlatego ze to jej ulubieniec, wymysli sobie cos ze jestem nie odpowiednia. nie
        wiem zreszta dlaczego

        pozatym moj eks z ktrorym sie tylko spotykalam miedzy 3 zerwaniem w srode a
        sobota (powrotem) powiedzial mi bardzo dziwna rzecz godzine temu. ze ja niby mu
        pisalam w czasie kiedy bylam z chlopakiem obecnym bardzo dziwna wiadomosc na
        gg. moj eks sam powiedzial ze to nie bylo napisane moim stylem.a tekst ktory
        wyczytalam byl bardzo brutalny i sklanial sie do tego aby eks przyznal sie ze on
        sie ze mna spotyka w sensie ze ja jestem dla niego dla kasy itp. rozszfrowalam
        godzine i stwierdzilam ze moj chlopak tego nie napisal kiedy nie patrzylam, bo
        ja bylam z nim wtedy. a konczaca godzina to godzina kiedy sie wszykowalismy do
        wyjscia. wiec raczej nie mogloby tak byc.

        nadodatek wczesniej dzwonily mama i siostra i pytaly sie gdzie tobiasz jest.on
        nie powiedzial ale siostra sie domyslila i mnie wtedy posrednio obrazila
        szwagier chlopaka chyba dzwonil i sie pytal o cos dot internetu. (to sobie
        przypominam) wiec widocznie moje gg sie zostalo albo siostra sie wlamalai
        zaczela takie rzeczy pisac.
Pełna wersja