myslisz o Twoim eks?

19.11.07, 14:54
Wiecie tak dawno sie zastanawiam czy to tylko ja czy wszystkim tak
sie dzieje. Ciagle gdzies pojawia sie jakas mysl, jakies zadumanie o
tym gdzie jest i ciekawe co robi. Byl osoba, dla ktorej zrobilabym
wszystko, zostawil mnie nagle i po dlugim czasie mielismy nawet
kilka pieknych spotkan. Ale potem nagle zniknal, a ja poznalam
mojego dzis meza. Jestesmy razem juz 6lat, a ja czasem wracam
jeszcze do tamtej niespelnionej milosci. A wy? znacie to uczucie?
    • monix90 Re: myslisz o Twoim eks? 19.11.07, 15:17
      Nie myśle o Nim ale zawsze kojrzy mi się z fragmentem jednej piosenki...

      "...kto z miłości nie umarł nie potrafi żyć, moje serce kiedyś złamane mocniej
      kocha dziś... " :)
      • mypestka81 Re: myslisz o Twoim eks? 19.11.07, 15:26
        To prawda. Ale wiesz czasem przemknie ... jakby to bylo gdyby...
        choc teraz nie umialabym juz do niego wrocic, zbyt wiele nas juz
        dzieli.
    • modliszka24 Re: myslisz o Twoim eks? 19.11.07, 15:54
      każda z nas to przechodzi tęskni za tą pierwszą miłością i marzy ale tylko marzy
      ja teraz jestem szczęśliwa że tak jest jak jest i juz nie wspominam
      • monix90 Re: myslisz o Twoim eks? 19.11.07, 16:14
        Wiadomo, że pojawia się myśl "co by było gdyby" ale nie ma w tym uczucia... z
        resztą czy to była miłość czy pierwsze wielkie zauroczenie ? Chyba jednak to
        drugie, bo do miłości trzeba dwojga...
        • agiee1988 Re: myslisz o Twoim eks? 19.11.07, 17:02
          hmm wyznawal mi milosc, byl kochany, teraz sie zrobil chamski, odrazajacy ale
          mysle ze on gdzies tam ma swoja kropelke swojej milosci do mnie.

          teraz po tym rozstaniu mysle tylko jak mu zrobic na zlosc.
          • panigazeta Re: myslisz o Twoim eks? 19.11.07, 18:28
            nie, nie wracam bo wkurzal mnie i teraz jak rozmawiamy to sie tylko
            klocimy, roznica zdan i charakterow
    • vandene Re: myslisz o Twoim eks? 19.11.07, 22:50
      no pojawiają się myśli i nie wiem czy kiedyś przejdą, fakt - z biegiem czasu
      coraz mniej; nie są to myśli typu "co by było gdyby" czy "może by tak spróbować"
      ale raczej nostalgiczne wspomnienia, skojarzenia z rzeczami, miejscami, ech na
      swój sposób przyjemne i może z lekką nutą tęsknoty (?) do starych czasów
      (chociaż nie zmieniłabym mojego nowego życia na to stare), ech... i znów mi się
      zebrało...
      • mypestka81 Re: myslisz o Twoim eks? 20.11.07, 09:26
        Vandene poczulam sie jakbym slyszala siebie...
        wiesz, wszystko jest takie dziwne w tym zyciu, czasami czlowiek sam
        sie gubi, bo przeciez ciagle trzeba podejmowac decyzje...
        ja wlasnie czuje czasem ta wielka nostalgie, tym bardziej, ze jestem
        bardzo daleko od tamtego zycia, od tamtego otoczenia, ktore naprawde
        dalo mi bardzo wiele i gdy jestes daleko, kazdy szczegol, kazda
        drobnostka jest jak jakies wielkie wydarzenie, jak cos co zmieniloby
        zycie... sama nie wiem jak to wyrazic, bo jest takie ogromne, takie
        wazne tutaj, daleko od tego co bylo...
        • vandene Re: myslisz o Twoim eks? 20.11.07, 10:57
          Mój ex miał zupełne inne podejście do życia niż ja, inne priorytety, inaczej
          widział związek dwojga ludzi, mimo to przeżyliśmy razem kilka ładnych lat, aż
          coś wreszcie pękło. Teraz mam męża, którego bardzo kocham, z którym dogaduję się
          bez słów, ale prawda jest taka, że czasami troszeczkę tęsknię za niektórymi
          rzeczami, za niektórymi cechami tamtego, których ten nie ma...
          C'est la vie
    • katharina-to-ja Re: myslisz o Twoim eks? 22.11.07, 11:44
      skas znam to uczucie(niestety) i to mnie wkurza bo wiem ze nie
      powinnam myslec o swoim ex ale nie potrafie.
    • annataylor Re: myslisz o Twoim eks? 24.11.07, 20:09
      zdarza mi sie myslec, ale niestety wspominam tylko zle chwile -
      bardzo mnie skrzywdzil i nie moge tego mu zapomniec. do dzis placze
      po nocach przez niego, mimo ze 2 lata temu sie rozstalismy. czasem
      mam ochote sie zemscic, ale przeciez to nic nie zmieni, bo i tak ten
      zwiazek nie mial szans :(
      • kasienka1001441 Re: myslisz o Twoim eks? 26.11.07, 12:22
        sa czasami głupie mysli.....
        mysle bardzo czesto o eks ale rozstalismy sie pare lat temu i teraz mam juz dziecko i kochajacego chłopaka. mimo to on czasami pisze do mnie smsy ze szkoda ze mnie zostawil i szkoda ze to nie jego dziecko...i wtedy ja własnie zaczynam myslec jak by to było....ale nigdy nie załowałam ze mam ole i teraz mojego chlopaka przy sobie;-) poprostu miłosc wygrała;-)
    • xcentryczna Re: myslisz o Twoim eks? 26.11.07, 16:11
      hehe, mówisz o tym o czym myślę sobie średnio kilka razy w tygodniu ;)
    • optym-alna Re: myslisz o Twoim eks? 28.11.07, 06:47
      NO PEWNIE!!! TEZ TAK MAM,CHOC NIE CHCE BY TAK BYLO!!!!!!!!!!!!!!
      • malwinka789 Re: myslisz o Twoim eks? 28.11.07, 13:42
        hmmmmmm........... czuje to codziennie. to ja bylam tą złą. to ja go
        zostawilam. bez powodu. chyba byl dla mnie za dobry. chcial mnie
        odzyskac, wszystko wybaczyc, prosil, blagal, szalal z rozpaczy. ja
        tez cier[piala, ale zakochalam sie . w kims innym. teraz jest on
        moim mezem. nie zaluje bo jestesmy bardzo szczęsliwi, pasujemy do
        siebie pod kazdym wzgledem. jednak czasem gdy mam gorszy dzien
        pozostaje sama ze swoimi myslami.......... łzy napływaja mi do oczu
        i czuje zal, tęsknote, smutek.......... co najgorsze on mieszka w
        poblizu i choc w ogole go nie widuje to mam wrazenie ze tak naprawde
        nigdy nie odetne sie od niego- myślami oczywiście- i juz zawsze
        bede czuc ten cholerny ucisk w sercu.. byl moja drugą polową przez 7
        lat a obecnie mam 26 wiec przezylismy wspólnie wiele ...........on
        był moj a ja jego i nagle ..............
        • ultima-thule Re: myslisz o Twoim eks? 28.11.07, 14:39
          co myślę o swoim eks?
          kochalam go slepo do szalenstwa, potem potraktowal mnie tak, ze nie
          chce wiecej miec z nim nic wspolnego.
Pełna wersja