CZy wybieracie sie gdzieś na sylwestra?

22.11.07, 14:39
Ja z męzem wybieramy się na bal sylwestrowy, a jak jest u was?
    • asia-71 Re: CZy wybieracie sie gdzieś na sylwestra? 22.11.07, 17:45
      Ja jeszcze nie wiem, ale prawdopodobnie tak. W zasadzie co roku
      gdzieś hodzimy
    • 26la-tka Re: CZy wybieracie sie gdzieś na sylwestra? 13.12.07, 12:03
      ja niestety siedzę w domu, znajomi gdzieś jadą, bo mają z kim a mi w
      tym roku wypadło byś samej, nawet mój eks jedzie gdzieś brrr..;)
      zaszywam się w domu
      • boni_76 Re: CZy wybieracie sie gdzieś na sylwestra? 13.12.07, 13:34
        My z mężem co roku organizowaliśmy grupę aby wspólnie iść na jakąś
        imprezę. W tym roku mamy już dość dzwonienia, umawainia i proszenia.
        Poddaliśmy się. Poza tym nie znaleźliśmy wolnych miejsc i pewnie
        zostaniemy w domu. Tylko cud może to zmienić. Bardzo bym chciała
        gdzieś wyjść ale nie jestem pewna czy sie uda.
    • modliszka24 Re: CZy wybieracie sie gdzieś na sylwestra? 13.12.07, 19:22
      a mojego nie ma będzie w kwietniu i grzecznie w domku
      • agiee1988 Re: CZy wybieracie sie gdzieś na sylwestra? 14.12.07, 14:43
        ee w zeszlym roku milama z kim spedzic i gdzie . dzisiaj pytalam sie
        przyjaciolki na lekcji co bedzie robic. powiedziala ze pewnie dostanie
        zaproszenie od kolegi ale prawdopodobnie zrezygnuje, nie chce sie jej wychodzic.
        to ja mowie ze my razem spedzimy jak cos. jesli przyjaciolka nie wypali i nikt
        sie nie rzuci to zostane sama, a co tam samemu mozna tez wypic... tylko to sie
        inaczej nazywa
    • edzia1033 Re:aha... 14.12.07, 16:07
      Tak, my też.Do drugiego pokoju :(((
    • bar221 Re: CZy wybieracie sie gdzieś na sylwestra? 20.12.07, 21:11
      Ja nie cierpię wychodzić w sylwestra i zawsze zostajemy w domu.
      Zawsze spotykamy się w Nowy Rok na super obiad. Sylwester to dla
      mnie wieczór jak każdy inny. Pozdrawiam
      • mc76 Re: CZy wybieracie sie gdzieś na sylwestra? 22.12.07, 17:02
        Jak widzę nie ja tylko siedzę w domu w ten "szczególny" wieczór.
        Prawda jest taka,że ludzie co raz mniej potrafią się razem bawić.I
        co gorsze - nie potrafią organizować jakiś spotanicznych spotkań
        właśnie przy okazji takich dni/nocy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja