Poszłam do piwnicy po choinkę ...

11.12.07, 23:36
I co? I odkryłam, że mój mąż ogląda w zaciszu piwnicznych murów
świńskie (nie obrażając świń) gazety. Poniosło mnie, ale szybko się
opanowałam i po powrocie do domu nie dałam po sobie poznać, że
odkryłam jego tajemnice. Zastanawiam się, co zrobić, żeby widocznie
odczuł, że mnie wkurzył swoim postępowaniem.
Już wiele razy mówiłam, że mnie, jako jego żonę rani oglądanie
innych gołych bab, a już o podniecaniu się na ich widok nie
wspomnę. Wyrzuciłam całą jego przedślubną kolekcję filmów porno.
Dwa lata był spokój, albo tak mi się tylko wydawało ....

Na chwilę obecną mam dwa pomysly:
1/ wystosuję do niego list i zostawię w piwnicy na
miejscu "świerszczyka"
2/ w miejce mojego zdjęcia w jego portfelu wsadzę rozkraczoną pannę
z gazetki

Macie inne pomysly?
Z góry dziękuję i pozdrawiam :)))
    • conena Re: Poszłam do piwnicy po choinkę ... 12.12.07, 00:29
      opcja nr 3 - daj chłopu żyć w spokoju... mój facet ma teorię taką, że skoro jest
      najedzony, to nie znaczy, że w menu nie może zajrzeć. wiem, że to idiotycznie
      brzmi, ale faceci to wzrokowcy, nie będzie czytał świerszczyków to będzie po
      necie latał albo jeszcze coś innego wymyśli. wg mnie trzeba tolerować i cieszyć
      się, że tylko taką wadę ma.


      sama nie lubisz popatrzeć na przystojniaków?;-)
      • ewaaz3 Re: Poszłam do piwnicy po choinkę ... 12.12.07, 09:28
        mój właśnie się "przejadł" , też zawsze powtarzał ze jest wzrokowcem
        ze lubi oglądać i zapewniał mnie o swojej miłości -nigdy nie
        ingerowałm w to bo uważałam ze to raczej z korzyscia dla niego niż
        zs szkodą dla mnie ,
        po 25 latach postanowil zamienić gazetę na materialne ciało
        • agiee1988 Re: Poszłam do piwnicy po choinkę ... 12.12.07, 23:37
          daj chlopakowi zyc. wymysli cos innego to samo pisalam do ms.2. (chyba dobrze
          zapisalam nick)

          swoja droga ciekawe... ze w piwnicy
      • ruda-spinka Re: Poszłam do piwnicy po choinkę ... 09.02.08, 19:23
        Zgadzam sie z Conena. Mój facet ma podobie;) I ja mu tego nie
        zabraniam. Faceci sa tacy i już. Oczywiscie nie jest to
        wytłumaczneie na wszytsko, ale ja , jako konieta, zdaje sobie sprawe
        z tego, że faceci maja inne podejscie do takich spraw. JEzeli moj
        facet lubi ogladac gole baby niech sobie pooglada.
        Taakaja, jesli mu zabronisz, to bedzie dalej gladal ale juz nie w
        piwnicy, tylko gdzie indziej...
        Dajs spokój nie wygrasz z tym, a facet bedzie sie tylko wkurzal. To
        naprawde zaden problem, Co innego gdyby zaczal "chodzić na baby"..
        a to sa tylko niewinne zdjecia
      • ilkaana Re: Poszłam do piwnicy po choinkę ... 28.03.08, 15:55
        Kobieta, nie wiesz o czym mówisz. Oglądanie się za piękną kobietą na ulicy to
        nie to samo co oglądanie porno. To, że tolerujesz to u swojego faceta oznacza,
        ze jesteś słaba i nie masz za gorsz szacunku do siebie. To, ze on przekonał Cię,
        że to normalne nie znaczy, że takie jest.
    • edzia1033 Re: Poszłam do piwnicy po choinkę ... 13.12.07, 07:29
      Wiesz, moze nie powinnas mu nic takiego tobic.Pogadaj z nim, że znalazłas to ok, ale nie miej do niego pretensji, to nic złego. Napewno nie musi swiadczyc o tym, że juz Ty go tak nie podniecasz, nie pociagasz itp.Mój facet ma w domu chyba 50 filmów porno i co z tego. Taka juz meska natura i nic na to nie poradzimy.Ja nie mam pretensji do niego, i sama chetnie ogladam z nim te filmy.
    • modliszka24 Re: Poszłam do piwnicy po choinkę ... 13.12.07, 09:38
      nic nie mów tylko zrób jak napisałaś i poczekaj co ci powie
    • szadoka Re: Poszłam do piwnicy po choinkę ... 14.12.07, 13:33
      Moze podejdz do tego w ten sposob. Chowa sie z tym przed Toba bo wie , ze tego
      nie lubisz i nie chce Ci robic przykrosci. Dba o Ciebie a Ty sie czepiasz...
      • ilkaana Re: Poszłam do piwnicy po choinkę ... 28.03.08, 15:58
        "Dba o Ciebie" HEHEH DOBRE. Mi się wydaje, że dbanie o swoją kobietę wygląda
        nieco inaczej...
    • zipka Re: Poszłam do piwnicy po choinkę ... 16.12.07, 13:59
      Sama zacznij się zachowywać jak on. Do łózka sobie zabieraj gazetę z penisami,
      kup sobie wibrator itp. Niech zobaczy jakie to wkurzające jest.
      • kamylyna Re: Poszłam do piwnicy po choinkę ... 18.12.07, 23:43
        hehh ja tez bym sie wkurzyła!!! ja bym wykonała plan nr B. jak w
        sklepie wyjmie portfel i przy kasie np zobacza rozkraczona babke na
        zdjeciu w portfelu to od razu mu sie tak wstyd zrobi ze na długo mu
        sie odechce świerszczykow :P
        • spojler22 Re: Poszłam do piwnicy po choinkę ... 08.02.08, 18:03
          kamylyna napisała:

          > hehh ja tez bym sie wkurzyła!!! ja bym wykonała plan nr B. jak w
          > sklepie wyjmie portfel i przy kasie np zobacza rozkraczona babke na
          > zdjeciu w portfelu to od razu mu sie tak wstyd zrobi ze na długo mu
          > sie odechce świerszczykow :P

          To zależy od jego charakteru.
          Równie dobrze może się uśmiać i nic sobie z tego nie zrobić.
    • naprawdetrzezwy Tak, genialny przykład. 19.12.07, 21:11
      Oczywiści babskiej głupoty.

      z NIM nie porozmawiasz, tylko z obcymi ludźmi.


      Fajny związek.
      ;>>>
      • piekielnica1 Re: Tak, genialny przykład. 19.12.07, 23:03
        > z NIM nie porozmawiasz, tylko z obcymi ludźmi.
        >
        > Fajny związek.

        Fajny zwiazek, patrzy na obce baby, nie na swoja.
        • naprawdetrzezwy Tak, mają temat do omówienia. 20.12.07, 10:05
          Jest nim oglądanie przez niego w piwnicy świerszczyków.
          • magaly3 Re: Tak, mają temat do omówienia. 21.12.07, 09:10
            Moj tez oglada i tez mnie to wkurza!
            • naprawdetrzezwy Powiedziałaś mu o tym? 23.12.07, 18:31
              Czy tylko czytającym forum Gazety?
              • magaly3 Re: Powiedziałaś mu o tym? 31.12.07, 12:14
                naprawdetrzezwy napisał:

                > Czy tylko czytającym forum Gazety?

                jezeli pytanie bylo kierowane do mnie, to co ma do rzeczy, czy mu
                powiedzialam, czy nie. Nie ja szukam w tej sprawie porady na forum.
                A jezeli napisalam, ze mnie wkurza, to moja sprawa jak z nim to
                zalatwie.
                • naprawdetrzezwy A kogo to obchodzi, że nie rozmawiasz z chłopem? 31.12.07, 21:09
                  Nawet on woli pisemka od ciebie...
                  • magaly3 Re: A kogo to obchodzi, że nie rozmawiasz z chłop 21.01.08, 13:55
                    naprawdetrzezwy napisał:

                    > Nawet on woli pisemka od ciebie...

                    nic nie szkodzi, dopoki nie cierpie na brak seksu
    • minerallna Re: Poszłam do piwnicy po choinkę ... 23.12.07, 00:54
      Mam dziwne wrażenie,że własnych facetów nie znacie.
      Po co te rady?
      Pewien naprawdetrzezwy ma rację.
      Autorka wątku powinna porozmawiać z mezem.I tyle.
      • marioladabr Re: Poszłam do piwnicy po choinkę ... 28.12.07, 13:45
        A może połóż na miejsce świerszyka zamiast listu to swoje
        roznegliżówane zdjęcie .... Może być dla obojga niezła zabawa....
    • yagiennka Re: Poszłam do piwnicy po choinkę ... 30.12.07, 23:37
      Mi się podoba pomysł ze zdjęciem, hahahaha.
      Mam dla ciebie pomysł, gdy wpadną do was znajomi połóz tuz przed ich przyjściem
      kolekcję gazetek męża w widocznym miejscu, najlepiej jakims jego miejscu gdzie
      siada, np przy fotelu. I jak znajomi odkryją to powiedz ah to męża codzienna
      lektura.
      Facetowi się odechce ;) Ośmieszyć przed znajomymi. Ja rozumiem że faceci niby
      muszą te panienki oglądac bo się uduszą ale ja bym była złośliwa i tak zrobił.
      Nie z powaznej zemsty ale tak sobie :) Żeby sobie popamiętał że swoją kobietę
      się szanuje.
      • justysialek Re: Poszłam do piwnicy po choinkę ... 04.01.08, 13:29
        Jakby mój mąż mi odpieprzył coś takiego, co jej proponujesz, to bym
        się chyba wyprowadziła.

        Żeby sobie popamiętał że swoją kobietę
        > się szanuje.

        A taki numer, to wg ciebie objaw szacunku wobec męża?
        Na szacunek to sobie trzeba zasłużyć, między innymi: tolerancją,
        wyrozumiałością i pozostawieniem komuś prawa do intymności i
        wolności.
      • ika997 Re: "swoją kobietę" 27.04.08, 11:32
        Uważam , że zwrot "swoją kobietę się szanuje" w ustach kobiety, dowodzi o braku
        szacunku tej kobiety do samej siebie, uprzedmiotowieniu się.

        W życiu nie powiedziałabym, że jestem czyjąś tam kobietą. Facet posiada różne
        rzeczy, ale nie kobietę. Gdyby mój mąż powiedział o mnie "moja kobieta"
        natychmiast zwróciłabym mu uwagę, że jego to jest samochód albo tv,a ja jestem
        partnerką, żoną. Świerszczyki to głupota i tyle.
    • aniorek Re: Poszłam do piwnicy po choinkę ... 02.01.08, 10:23
      Hehe, moj ulubiony temat.

      Jesli w waszym sex life jest wszystko OK, to nie ma sie czym martwic. A im bardziej mu bedziesz zabraniac, tym chetniej on bedzie swierszczyki kolekcjonowal. Przekora lezy w ludzkiej naturze.

      Co dalej, zabronisz mu patrzec na kobity mijajace go na ulicy rowniez? A wiesz o tym, ze faceci, a przynajmniej spora czesc, gdy widza fajna laske, wyobrazaja sobie seks z nia? A wiesz, ze podczas masturbacji Twoj maz niekoniecznie wyobraza sobie Ciebie w akcji? Nawet jesli masz aparycje Heidi Klum, a maz bardzo Cie kocha. :) To taki instynkt, wlasnych mysli kontrolowac sie przeciez nie da, choc niektore panie mysla inaczej.

      Ale przeciez, jak to mowia, to, ze podoba Ci sie Ferrari, nie znaczy, ze od razu pojdziesz sie "przejechac".

      Ja jestem w fajnym zwiazku, ogladam sie za "ciachami" i czasem wyobrazam sobie, jak by to bylo, ale nie mam zamiaru wskakiwac im do lozka.

      Pamietaj, jesli Twoj facet Cie kocha i ma moralny kregoslup w porzadku, to czym sie przejmujesz? Nacisk tylko pogorszy sprawe.

      Rada moja jest taka: moze sama zacznij kupowac swierszczyki dla pan? Jestem pewna, ze maz to zbagatelizuje, bo sam ma zapewne takie samo podejscie do swoich pisemek.

      Dziewczyny zwykle zbyt powaznie traktuja te meska "wzrokowosc". Trzeba zrozumiec, ze zdrowy facet zawsze bedzie reagowal na bodzce wzrokowe, bez wzgledu na to, jak wspaniala jest jego stala partnerka. I jesli w pewnym momencie kobiete zostawi, to jest malo prawdopodobne, ze zawinily swierszczyki, choc takie tlumaczenie jest dla niektorych porzuconych kobiet wygodne, bo przeciez "co zlego to nie one".
    • justysialek Re: Poszłam do piwnicy po choinkę ... 04.01.08, 13:38
      Małżeństwo IMo nie oznacza, że małżonek jest naszą własnością! Nadal
      jest wolnym człowiekem, ma prawodo intymności, ma prawo robić co
      chce, kiedy chce, jak chce - oczywiście ty możesz się z tym nie
      zgadzać - możesz np odejść z tego powodu, Jednak on to prawo ma i
      tego nie zmienisz.
      To, że jest twoim mężem nie znaczy, że odtąd może patrzeć tylko na
      ciebie, rozmawiać, tańczyć tylko z tobą. Zdradą jest stosunek z inną
      osobą - nie patrzenie na kogoś, czy nawet masturbacja. Każdy
      człowiek ma prawo do masturbacji na litość!!!
      Pewnie, że masz prawo się na to złościć - ale to jedyne twoje prawo
      w tym względzie (możesz jeszcze się zrozwieść, tylko zastanów się
      czy warto). Poza tym przecież uwzględnił twoje uczucia - przeniósł
      się z tym do piwnicy! J
      I jeszcze jedno. Jakbyś się poczuła, gdyby on powiedział, że długie
      rozmowy z twoją przyjaciółką wywołują w nim zazdrość i jest mu
      przykro. Przecież to z nim powinnaś rozmawiać, wszystko mu mówić, a
      nie jakiejś obcej babie - od dziś koniec z przyjaciółkami, bo to
      rani jego uczucia!
      • puchacz_nocny Re: Poszłam do piwnicy po choinkę ... 07.01.08, 19:37
        Zgadzam się z wypowiedzią powyżej w całej rozciągłości! Czy Ty się nie oglądasz
        za przystojnymi facetami? Nie lubisz sobie włączyć filmu z jakimś
        przystojniakiem? Czy to oznacza, że nie kochasz już męża i nie podoba Ci się on?
        No raczej nie. Wyluzuj trochę, zrób coś dla siebie, poczytaj babskie strony (ja
        siedzę ostatnio na lovetrap.pl), albo właśnie męskie gazety z fajnymi ciachami.
        Grunt to dobra perspektywa :)
    • e._ Re: Poszłam do piwnicy po choinkę ... 17.01.08, 16:46
      Coś zrobić trzeba.
      Ja bym po pierwsze pamiętała o tym, że z czasem przestanie mu
      wystarczać oglądanie pisemek, bo tak się dzieje zawsze. Trzeba
      czegoś mocniejszego.
      Ale zanim nadejdzie ten moment, któregoś naprawdę miłego dnia
      powiedziałabym spokojnie: "Wiesz? Jak będziesz sobie kupował te
      twoje świerszczyki, to przy okazji kup i dla mnie takie pismo z
      panami. W końcu ja też mam prawo popatrzeć sobie na NAPRAWDĘ
      atrakcyjnych facetów... i troszkę pomarzyć..."
      • aniorek Re: Poszłam do piwnicy po choinkę ... 22.01.08, 11:31
        > Coś zrobić trzeba.
        > Ja bym po pierwsze pamiętała o tym, że z czasem przestanie mu
        > wystarczać oglądanie pisemek, bo tak się dzieje zawsze. Trzeba
        > czegoś mocniejszego.

        Co za idiotyzm. Skad pomysl, ze "tak sie dzieje zawsze"? Malo wiesz o mezczyznach.

        Jasne, zabraniajcie tego facetom, a dopiero beda chcieli "czegos mocniejszego", majac u boku wiecznie narzekajace towarzyszki zycia. Dopiero zaczna sie ukrywac, zostawac dluzej w pracy, itepe. I wcale mnie to nie zdziwi.

        Niestety, wiele kobiet nie rozumie, ze dla facetow swierszczyki lub porno to jak dla nich "M jak Milosc". ;)
      • lalacruz Re: Poszłam do piwnicy po choinkę ... 05.02.08, 14:10
        Bardzo dobry pomysł. he he
    • modliszka24 Re: Poszłam do piwnicy po choinkę ... 07.02.08, 14:56
      jeden i drugi jest fajny ja czasem z mężem oglądamy jakiś film i wtedy figlujemy
      ale on sam tego nie ogląda zobaczysz jak on zareaguje na twój pomysł a potem z
      nim pogadaj
    • kikama Re: Poszłam do piwnicy po choinkę ... 12.02.08, 20:31
      Dobre , dobre tak zrob . A tak naprawdę to nie wiem co bym zrobila.
    • koros17 Re: Poszłam do piwnicy po choinkę ... 20.02.08, 06:30
      > 2/ w miejce mojego zdjęcia w jego portfelu wsadzę rozkraczoną
      pannę
      > z gazetki

      pomysł rewelo. a jeżeli ta panna tam pozostanie? Albo zastąpi ślubne
      zdjęcie :))
    • grzegorza710218 Re: Poszłam do piwnicy po choinkę ... 23.02.08, 20:41
      żaden z twoich pomysłow nie zda egzaminu facet po prostu lubi takie
      zeczy i twoja walka z nim nic ci nie da ,zawsze bedzie chował jesli
      nie w piwnicy to znajdzie inne miejsce,poprostu musisz to
      zaakceptowac i sie z tym pogodzic a może spróbuj z nim pooglądać
      pornusa lub świerszczyki jak to określiłaś a zobaczysz co sie stanie
      póżniej w łóżku,nie bąć taka święto...Może lepiej jesli bedzie
      oglądał przy tobie niż w jakiejś piwnicy i przy tytm oglądaniu sie
      masturbował bo sądze że tak robi,facet jest wzrokowcem i tyle.
    • eveline_1 Re: Poszłam do piwnicy po choinkę ... 06.03.08, 16:13
      hmmm....Twoje pomysly sa niezle, ale nie rozumiem Cie o co tyle
      krzyku narobilas, moim zdaniem Twoj facet zachowuje sie zupelnie
      normalnie, lepiej zeby ogladal swierszczyki i mial na Ciebie ochote
      niz mialby szukac kogos na boku - to bardziej boli, uwierz mi....
      pozdrawiam :)
    • josia_samosia Re: Poszłam do piwnicy po choinkę ... 13.03.08, 21:45

      druga opcja jest idealna. nie zawahałabym się..
      • kijek123 Re: Poszłam do piwnicy po choinkę ... 27.03.08, 18:04



        przynies mu te swierszczyki do mieszkania .niech se oglada w
        domu..jakby nic ..toleruj
        • nanaoskara Re: Poszłam do piwnicy po choinkę ... 28.03.08, 14:52
          nierozumiem co w tym zlego ze oglada takie gazetki.moj oglada
          filmiki w internecie i ja nieraz zerkne.a jak sie kochamy jest
          rewelacyjnie.dodam ze jestesmy normalna rodzina.ale nie widze nic
          zlego w ogladaniu gazetek.
    • yola_l Re: Poszłam do piwnicy po choinkę ... 29.03.08, 00:00
      przesadzasz............ moze zastanow sie nad swoim zachowaniem ? bo facet ma calkiem naturalne zachowanie
    • goodwhyowa Re: Poszłam do piwnicy po choinkę ... 31.03.08, 12:20
      To tylko gazety, więc nie zabraniaj! Popatrzy sobie na kolorowe
      zdjęcia i tyle. A jak zrobisz awanture, gazety wyrzucisz, a on
      pójdzie szukać takich kobiet w świecie? Mój chłop ogląda tego typu
      gazety, czy filmy raz na jakiś czas. I tyle.
    • happysaad Re: Poszłam do piwnicy po choinkę ... 08.04.08, 13:02
      Rozumiem twoją złość no, ale to przecież tylko gazety. Nie denerwuj się, niech
      sobie poogląda te gazety. Faceci to w końcu faceci, zawsze im mało, zboczuchy
      jedne. No ale kobitki nie lepsze.;)
    • e.milia Re: Poszłam do piwnicy po choinkę ... 10.04.08, 16:50
      Ja mam pomysł, żeby POROZMAWIAĆ. Powiedzieć, co Cię rani w jego zachowaniu, jak
      się poczułaś i dlaczego. Zapytać, dlaczego on to robi i może spróbować
      zrozumieć. Spokojna rozmowa, bez wzajemnych oskarżeń. O uczuciach, potrzebach,
      oczekiwaniach w związku z tym. Ale ja w ogóle jestem zwolenniczką rozwiązywania
      wszelkich problemów za pomocą rozmowy, a nie jakiś innych sposobó, podstępów itd
      itp. I u mnie w związku to działa :)

      Jeśli rani Cie to, co on robi, to masz prawo to wyrazić i mu powiedzieć, i nawet
      powinnaś, zamiast wkurzać się na niego po cichu. Może on nie rozumie, dlaczego
      Ciebie to rani i co jest w tym takiego przykrego. Ale z drugiej strony, zapytaj,
      czemu to robi, dlaczego według niego to jest w porządku i dlaczego on nie uważa
      to za raniące. Spróbujcie zrozumieć siebie nawzajem.
    • wiecznie_mloda Re: Poszłam do piwnicy po choinkę ... 20.04.08, 22:50
      Nie rozumiem takich kobiet jak Ty... Przepraszam ale musisz pogodzic
      sie z tym ze nie będziesz pociągać meża przez całe zycie tak jak na
      początku znajomości. Ma Ciebie na codzień. Co z tego że ogląda inne
      kobiety na papierze? Co innego gdyby miał zdjecia, wtedy byłaby
      zrozumiana Twoja panika. Najlepiej zacznij przeglądać mu jeszcze
      telefon i wyznacz mu 10 minut na powrót z pracy do domu. Zastanów
      sie czy warto cokolwiek z tym robić, jakikolwiek sposób wybierzesz
      moze skończyć sie awanturą. To jest FACET !!! Zabraniajac mu takich
      rzeczy jak oglądanie gazet czy zwracanie uwagi na fajne laski na
      ulicy będziesz na najlepszej drodze by znalazł sobie kochanke. W
      końcu jak ma mieć awanture to przynajmniej za "cos konkretnego" nie?
      • e.milia Re: Poszłam do piwnicy po choinkę ... 22.04.08, 14:12
        Mi się wydaje, że to, że facet od czasu do czastu i niezbyt często oglądnie inne
        panienki na papierze, nie oznacza od razu tego, że jego własna kobieta go nie
        pociąga oraz że woli oglądać te inne od swojej kobiety. Nie musi to oznaczać
        tez, że myśli o zdradzie i że z czasem przestanie mu to wystarczać.
        Przynajmniej tak twierdzą faceci, z którymi o tym rozmawiałam, żeby się
        dowiedzieć, co ich skłania do oglądania innych panienek. Trochę zrozumiałam
        męski punkt myślenia i przez to mnie takie zachowanie nie raniłoby w większości
        okolicznościach (pomijając sytuacje, gdyby te oglądanie było naprawdę częste,
        albo gdyby facet preferował oglądanie innych kobiet na papierze od kontaktów z
        własną kobietą)
    • tarzyna555 Re: Poszłam do piwnicy po choinkę ... 22.04.08, 18:00
      Ja strasznie nie lubię, kiedy mój facet ogląda się na inne kobiety.
      Mówie mu o tym otwarcie. Z resztą on też nie lubi, kiedy ja patrzę
      na obcych facetów. Acz jeżeli już zdecydowałabym sie na zastosowanie
      jakiegoś planu, to tego z wibratorem, gazetą z penisami itp. Na
      pewno nie będzie mu miło. A jeżeli się spyta, o co chodzi to mozna
      mu powiedzieć, że robisz tylko tak samo jak on. Na pewno da mu to do
      myslenia.
    • martamarta8 Re: Poszłam do piwnicy po choinkę ... 04.05.08, 01:45
      Ktos napisał ze Twój męzczyzna dba o Ciebie. nie jest to w zaden
      sposób dbanie. On się wstydzi tego co robi bo wie ze Ty bys to
      potępiła. Wie ze oglądanie gazet porograficznych w Twoich oczach
      wyszło by na to ze Ty mu nie wystarczasz. tak byc nie musi.
      męzczyzni nawet w stałych długoetnich zwiazkach ogladaja tego typy
      magazyny. nie jest to chore, byc moze troche nie na miejscu.
      Pomysł z liscikiem mi sie podoba. jest dyskretny i na dodatek na
      luzie. byc moze on sie zawstydzi i nie wspomni o sprawie przednoszac
      gazety np w inne miejsce albo obruci to w zart. jesli tak sie nie
      stanie po jakims czasie gdy on nie zareaguje spytaj sie czy dostał
      mała poczte. i nie denerwuj sie na niego bo to jak wspomniałam
      męzczyna ich seksualnosc nawet jesli "dopełniona" zawsze woła o
      jeszcze. podejdz do tego zartem i się nie denerwuj.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja