wrozka na bolaczki singielki...???

28.12.07, 23:23
chyba z takiej malej ciekawosci chcialabym aby jakas "Wrozka" czy
cus takiego tylko delikatnie zasugerowala mi czy spotkam w moim
zyciu odpowiedniego chlopaka, wynika to troszke z tego ze jestem
niecierpliwa ale nie na tyle ze do tej pory jako blisko 25-letnia
singielka znosze rozne rodzinne komentarze ze czas ucieka, kuzynki
wkolo wychodza za maz albo maja juz od 2-3 lat chlopakow a ja ani
jednego ani drugiego i nie czuje sie gorsza od nich ale to otoczenie
z takich osob a jest ich coraz wiecej robi dziwolagow ktozy skoro sa
sami to jest z nimi co nie tak i troche tak ulegajac chcialabym sie
dowiedziec, ale nie chce wiedziec wszytskiego, poprostu bez mowienia
o sobie cos sie dowiedziec, moze po dacie urodzenia... sama niewiem
i zastanawiam sie czy gdzies mozna by otrzymac takie info np za
pomoca smsa..?? nie jestem tez feministka choc zycie tak sie toczy
ze za taka moglabym uchodzic...
    • aninka3 Re: wrozka na bolaczki singielki...??? 29.12.07, 21:51
      wrozki to sciema a ty idz lepiej do psychologa :))
    • bruxa_magdalena Re: wrozka na bolaczki singielki...??? 02.01.08, 23:35
      Wiesz, wrozka fajna rzecz sama bylam chyba ze 3 razy. Tarot jest dosc wiarodajna
      metoda wrozenia i w tym przypadku odradzam smsy i inne takie. Najlepiej w 4
      oczy. Tylko czesto nie mozna danego zdarzenia umiejscowic w czasie, gdybys kogos
      poznala to takiej pani od kart byloby latwiej powiedziec czy warto czy nie.
      Swoja droga 25 lat to ty mloda jestes ja mam 24 i dopiero zaczynam cieszyc sie
      zyciem.Nie szukam stalego zwiazku ani tym bardziej meza. Najgorzej to sluchac
      babc i ciotek...choc wiem ze czasem presja spoleczna moze byc duza nie daj sie
      zwariowac. Zadaj sobie pytanie czego ty chcesz? W koncu to twoje zycie.Poza tym
      nie kazdy bylby dobrym gornikiem czy pisarzem; prawda? Dlatego nie kazda kobieta
      sprawdzi sie jako matka i/lub zona...Takie sa realia.
Pełna wersja