marlenka1112
07.01.08, 20:04
Moze ktos mysli ze powinnam pisac na forum dla dorosłych ale to nie jest post o seksie.
moj facet jest bardzo wymagajacy wobec mnie. staram sie jak moge zeby byl ze mnie zadowolony- zaczelam sie odchudzac, chce wykupic karnet na basen, maluje sie, ubieram sie modnie i ladnie. Kazdy mi mowi ze jestem ładna inteligentna i dowcipna a ja czuje sie jak dno... czuje ze on ma jakies oczekiwania wobec mnie a ja staram sie je spełnic,bo chce byc dla niego idealna i niestety nie zawsze mi wychodzi i wtedy mam okropnego dola. ostatnio kupilam sobie bardziej seksowna bielizne, poszlam kilka razy na solarium. jest mi z nim naprawde dobrze. ale kiedys nie byl wobec mnie taki wymagajacy. czulam ze kocha mnie taka jak jestem a teraz mam wrazenie ze czepia sie glupot. przeciez nie ma ludzi idealnych!!! i teraz nie wiem..czy to ja popadam w paranoje czy to on za duzo wymaga. nie wiem czy powinnam poprostu spelniac jego kolejne zachciewajki czy dac sobie na luz. boje sie ze jak tak dalej pojdzie to za jakis czas nie bede miala juz co mu "dac" i czym go zaskoczyc. chcialabym zeby on znow zaczal sie o mnie starac ale nie wiem jak to zrobic-przeciez nie powiem mu tego wprost. co robic??