Problem z przyszłością...

14.01.08, 16:52
Mam już ponad 17lat, niedługo powinnam zacząć rozglądać się za
studiami, albo przynajmniej za czymś co chciałabym robić.
Problem w tym,że nie mam zielonego pojęcia.
Nie wiem kim chcę być? Co chcę robić, czym się zajmować..
Myślałam o byciu kosmetologiem,ale boje się że nie poradzę sobie z
chemią
Myślałam o zostaniu dziennikarką, ale słyszałam że na 1 miejsce na
studiach jest aż 20 chętnych osób..
Wiem,że wiele z was pewnie powie mi że mam jeszcze troche czasu, no
ale właśnie - czas. Raz dwa i minie i go nie będzie..

Prosze poradzcie coś :)
    • wbita_w_jego_cien Re: Problem z przyszłością... 14.01.08, 23:02
      Przede wszystkim powinnas sie zastanowic nad soba sama. Po pierwsze
      co lubisz robic, jak spedzasz wolny czas, co cie interesuje, co
      powiedziala bys o sobie za 10 lat, kim bys chciala byc?? Jaki rodzaj
      pracy cie interesuje, z ludzmi, danymi czy rzeczami, sprobuj
      okreslic siebie.
      Gdy to ci nie pomoze radze wybrac sie do doradcy zawodowego.
      Przewaznie sa tacy w szkolach lub poradniach pedagogicznych, on
      przeprowadzi z toba rozmowe, testy i przeanalizuje twoja
      indywidualna sytuacje :) Twoje zdolnosci i predyspozycje. Zycze
      powodzenia :)
    • alajna85 Re: Problem z przyszłością... 05.04.08, 23:21
      Zgadzam się z tym, ze powinnaś się zastanowić nad tym, jaki mniej więcej typ
      pracy by Ci odpowiadał, w sensie, czy praca z ludźmi, z danymi, itd, samodzielna
      czy w zespole. To nie da Ci ostatecznej odpowiedzi, ale nakieruje Cię być może,
      odkryjesz nowe rzeczy w sobie. Poza tym rozmowa z doradcą zawodowym pomogłaby Ci
      bardzo zadać sobie odpowiednie pytania. I pamiętaj o tym, że zawsze możesz
      zmienić zdanie i nic w tym nie będzie złego. Niewielu jest takich ludzi, którzy
      od zawsze wiedzą, co by chcieli w przyszłości robić. Zawsze możesz zmienić
      kierunek studiów. Ja zmieniałam dwa razy:) Uszy do góry:)
    • aniorek Re: Problem z przyszłością... 06.04.08, 11:56
      Studiowanie dziennikarstwa jest strata czasu. Po pierwsze trzeba miec do tego
      talent, bez tego nie ma sensu myslec o tym zawodzie. Mnostwo dziennikarzy jest
      np. po studiach jezykowych. Sprawdz sobie, co studiowala Olejnik. ;)

      Nie ma pospiechu jesli chodzi o studia, wyjedz np. za granice na rok, w ramach
      Work&Travel, zdobedziesz doswiadczenie, poznasz inne kultury, moze odkryjesz to,
      co Cie interesuje. W Niemczech sporo osob po maturze robi wlasnie cos takiego, a
      dopiero potem studia.
Pełna wersja