mieliscie takie przygody z duchami?

17.01.08, 12:54
z moim
byłym facetem nocowaliśmy często w domu należącym do naszego znajomego. I tam
ciągle czułam się jakoś nieswojo. Kiedyś spytałam nawet czy tam ktoś umarł, a
oni się tak dziwnie po sobie spojrzeli. I dowiedziałam się że parę lat wcześniej
zmarł tam w piwnicy zapity na śmierć stróż.
Ale to nie było to. Bałam się patrzyć w okna tego domu, bałam się patrzeć wogole
w kierunku domu. Mój facet mnie oczywiście wyśmiewał i nie wierzył że tam się
coś dzieje. Najgorsze przyszło pewnej nocy. Obudziłam się i usłyszałam jak po
drewnianych schodach wchodzi ktoś do góry (sypialnia była do góry) zamarłam, ale
pomyślałam że może to sprzątaczka - nie wiedziałam która godzina bo zasłonięte
były rolety. Nagle kroki się zatrzymały a ja usłyszałam jak na półpiętrze płacze
niemowlę. To było tak przeraźliwie realistyzne, ze zaczęłam krzyczeć. Oczywiście
kiedy mój facet się obudził, usłyszałam że napewno mi się to śniło. Na szczęście
albo nieszczęście długo nie musieliśmy czekać na to żeby i on uwierzył.
Wieczorem siedzieliśmy na dole i piliśmy drinka. Ja leżałam na sofie, on stał i
szykował się już do pójścia do góry do sypialni. Żartował czy znieść mi kołdrę
na dół, kiedy nagle tuż za moją głową rozbiła się szklanka. na podłodze za mna
były kafle i dzwięk był straszny. Tyle że moja szklanka była w mojej ręce , a
jego na stoliku A żadnej innej nie było:)))
I ja o tym wiedziałam. Pierwszy raz widziąłam jak komuś stają włosy dęba. Mnie
to o dziwo nie wystraszyło. W porównaniu z tym niemowlęciem to był pikuś.
Wcześniej już miałam jeżdżace same żaluzje, otwierającą sie i zamykającą sama z
siebie wieże itp. A co zrobił mój facet? Rzucił się na kolana w poszukiwaniu tej
cholernej szklanki:D
Nastęnego dnia właściciel, po przekazaniu mu rewelacji z wieczora przyznał że w
domu faktycznie coś nie teges i że już dwa razy był tam egzorcysta.
Właściciel szybko sprzedał chatkę...
    • etaminaeasy Re: mieliscie takie przygody z duchami? 17.01.08, 15:13
      Aż trudno uwierzyć, że takie rzeczy sie dzieją.. Ja jestem bardzo
      strachliwa i chyba bym umarła, gdyby coś takiego mi się przytrafiło!
      Współczuję, musiałaś nieźle sie bać..
      • e1982 Re: mieliscie takie przygody z duchami? 17.01.08, 19:36
        Hmh..ciekawe..
        Ja miałam trochę inną "przygodę". Raczej nie wierzę w ukazywanie się duchów itp. Ale po tamtym-nie umiem tego nazwać..
        Otóż:
        jakieś 3 lata temu, spałam w swoim pokoju (na piętrze, więc nikogo więcej nie było na tym miejscu, jedynie rodzice i bracia na dole).
        Około 3-4:00nad ranem przebudziłam się (normalka u mnie). Ale zauważyłam chłopca stojącego naprzeciw mojego łóżka (ściana naprzeciw), tyłem do mnie, zerkającego na zegar wiszący wyżej na ścianie...
        Czasem odwracal sie w moim kierunku i znow patrzyl na zegar.
        Pomyslalam,ze pewnie cos mi sie przywidzialo. Jednak po kilku minutach starania się pozbycia wizji, nadal go widziałam. Pomysłałam,ze może to mój młodszy brat (wtedy miał ok.8lat)=lecz ten "chłopiec" wygladał na starszego...
        W koncu po 2-3minutach postanowilam podejsc i sprowadzic brata na dół do rodzicow..Podeszłam do "tego"na wyciągnięcie ręki lub bliżej..i gdy chciałam go chwycic...rozplynął się! To wyglądało tak, jakby ktoś dym rozwiał! coś dziwnego...
        Zawsze myślałam, ze gdybym kiedys byla w jakiejs dziwnej sytuacji - to bym wiała na dół, badź darła się ile wlezie! a tu po prostu mowe mi odebralo..zupełnie nieświadomosc tego co robic...Weszłam do łóżka szybko, nakryłam się po uszy kołdrą, wcześniej wlączyłam światło..i starałam się jakoś zasnąć..Do tej pory sypiam z małym nocnym światłem..a,le tez z innego powodu..
        Nie wiem , co to wtedy było i wolę o tym nie myśleć...
        P.S.Sorrki za brak (momentami) polskich liter, ale albo mi się nie wlikały, albo też moje lenistwo ;)
        • xcentryczna Re: mieliscie takie przygody z duchami? 17.01.08, 20:19
          Kilka lat temu miałam mały kryzys wiary, coś mi tam w życiu nie wychodziło więc
          psioczyłam na Boga. Pewnej nocy miałam sen: schodzę schodami w dół jakby do
          rodzinnego grobowca, mężczyzna w białym stroju podcina gardło barankowi, ja idę
          dalej i widzę modlącego się drugiego mężczyznę.. Spojrzałam na niego z kpiącym
          wzrokiem i powiedziałam: "ja tam w to nie wierze" nad kamiennym stołem sypnął
          jakimś świecącym proszkiem i powiedział: "nie wierzysz?, to patrz.." i w tym
          momencie ujrzałam twarz Jezusa w niebieskich płomieniach, obudziłam się
          i......... przez kolejne kilka minut widziałam to samo!! nie mogłam się podnieść
          bo zwyczajnie weszłabym w tą głowę, zaczęłam krzyczeć, ale z mojego gardła wydał
          się jakiś stłumiony głos, mama wpadła do mojego pokoju, ja zlana potem jakbym
          wyszła spod prysznica..... Przez 4 dni nie zasnęłam nawet na minute! Mama
          zaprowadziła mnie do psychiatry, koło kościoła nie było mowy żebym przeszła.. do
          tej pory na myśl o tej twarzy przechodzą mnie dreszcze. Psychiatra powiedziała
          mi, że moje silne zwątpienie w wiarę, kościół mogło spowodować swojego rodzaju
          objawienie... jakoś mnie to objawienie nie przekonało! Boję się kościoła, postać
          Jezusa wzbudza we mnie niezdrowe emocje.. bardzo, ale to bardzo boję się duchów,
          zasypiam ZAWSZE przy włączonym telewizorze, ponieważ noc i ciemność kojarzą mi
          się właśnie z tamtymi wydarzeniami...

          Duchy istnieją, szklanki same nie spadają, nieobecne dzieci nie płaczą!
          • shellerka Re: mieliscie takie przygody z duchami? 18.01.08, 08:29
            xcentryczna - masakra! Ja głęboko wierzę w Boga, a mimo to zdarzają mi się takie
            widzisz sytuacje. A nawiazując jeszcze do mojej przygody z tym strasznym domem
            to nie dawało mi to spokoju i trochę poczytałam o okolicy. Okazało się że było
            to miejsce legendarnych sabatów czarownic... a jako ofiary składano ponoć
            niemowlęta :(
            • simpleneta Re: mieliscie takie przygody z duchami? 21.01.08, 00:02
              Jasne, a świstak siedzi i zawija w te sreberka...
    • lalacruz Re: mieliscie takie przygody z duchami? 03.02.08, 23:42
      To było 8 lat temu. Pewnego lata wujek wyszedł z domu i nie wrócił. Zostawił wszystko.
      Jechaliśmy samochodem nad jezioro,to było czwartego tygodnia poszukiwań, nagle w dali ujrzałam wujka ......wyraźnie do mnie kiwał........kilka tygodni później odnaleźli jego zwłoki.....
      powiesił się.........wg sekcji nie żył już w momencie tamtego dziwnego spotkania......
      • mariciadwa Re: mieliscie takie przygody z duchami? 15.02.08, 12:41
        wchodze kiedyś do swojego pokoju...to było ładnych kilka lat temu, chodziłam
        jeszcze do szkoły...no i widzę różne rzeczy porozwalane, ksiazki na podłodze,
        jakies maskotki, butelka z woda. pytam siostry co robiła, bo tylko ona w domu
        była, a ona zaskoczona odpowiada, ze to nie ona, bo nawet nie wchodziła do
        pokoju. nieźle sie tez przestraszyła. powypadały takie rzeczy z szafek, które
        pod żadnym pozorem nie mogły spaść! no ale nic. nastepnego dnia wieczorem,
        przyszłam po kapieli do pokoju swojego i siotra mi mówi, ze siedzi sobie
        spokojnie i ksiązki zaczynaja spadac na podłoge. spadło kilka. te ksiązki tam
        leżą juz dobrych pare lat i nie ma mozliwości, żeby spadły same z siebie.
        zaczęłyśmy się zastanawiać co jest.obie słyszałyśmy o tym, że jak spadaja
        ksiązki same to znaczy, że ktoś umrze... kilka dni później zginął mój brat
        cioteczny w wypadku...ciarki mnie przechodzą na samo wspomnienie tych
        książek.straaaasznie się boje duchów brrr
        • tusia224 Re: mieliscie takie przygody z duchami? 15.02.08, 15:37
          Sama nigdy nie miałam tej nieprzyjemności żeby doświadczyć zjawisk
          paranormalnych, ale nasz kolega również opowiadał nam o spadających
          przedmiotach. On raczej nie ściemnia, to dorosły, poważny facet. Po śmierci
          dziadka wprowadził się do jego domu i spał w jego pokoju. Pewnej nocy obudził go
          huk. Zapalił światło i zobaczył spadające książki i obrazy. Jedna z książek
          otworzyła się na rozdziale "Po drugiej stronie".
          Nie słyszałam o tym, że spadające książki to przepowiednia czyjejś śmierci. Być
          może jakiś znak, że wydarzy się coś złego. Mojej mamie np. zawsze gdy śni się
          jej zmarły tato przytrafia się coś nieprzyjemnego. To tak jakby we śnie ją przed
          czymś ostrzegał. Być może te książki to też było jakieś ostrzeżenie.
          • vega181 Re: mieliscie takie przygody z duchami? 15.02.08, 19:06
            dzieciaki dajcie spokój z tymi duchami , nie mają co robić tylko wam
            się pokazywać- jest to wytłumaczone naukowo , ze mózg przetwarza
            jakieś tam fale , coś tam wydaje się , że widzicie ale to nie duchy.
    • lalacruz Re: mieliscie takie przygody z duchami? 15.02.08, 22:47
      Bardzo często widziałam swoją sąsiadkę w jej oknie , że niby tam siedzi. Nie
      żyła od kilku miesięcy. Zapaliłam znicz na jej grobie i wszystko się skończyło.
Pełna wersja