Niespodzianka na walentynki.

18.01.08, 22:27
Zbliżaja się walentynki.Co planujecie na te okazje dla swoich drugich
połówek.Bo myslę że romantyczna kolacja czy kupowanie bokserek to trochę
przezytek.
    • naprawdetrzezwy To amerykańskie święto? 19.01.08, 14:33
      Olewam je strugą ciepłego moczu.

      Polacy mają noc Kupały - z o wiele lepszą ideologią, tradycjami i zwyczajami związanymi z tym konkretnym dniem (a właściwie - nocą).
      • mmaupa Re: To amerykańskie święto? 20.01.08, 13:38
        Nie amerykanskie, tylko rzymskie. Pierwsza walentynka zostala wyslana przed
        odkryciem Ameryki - chociaz byc moze Indianie tez sobie cos tam wysylali :)

        en.wikipedia.org/wiki/Valentine's_Day
        Powiedz naprawdetrzezwy, jak obchodzisz noc Kupaly? Skaczesz przez ognisko, czy
        puszczasz wianki - i jak to sie ma do wyznania milosci jednej, konkretnej
        osobie? Jesli wianek wylowi jakis wioskowy glupek, to dziewczyna sie specjalnei
        nie ucieszy.
        • naprawdetrzezwy Pląsam przy ognisku, pozwalam mej lubej puszczać w 20.01.08, 14:15
          ianki, a potem gonimy się po lesie i parzymy by dać sygnał Ziemi, że czas już
          rodzić.


          (coś się zmieniło? Bo opisane wyżej w wielkim skrócie obrządki od wieków są
          obecne w Polsce.
          Oczywiście nie w serialach dla tępych bab - tylko tam, gdzie słowo >>tradycja<<
          ma inne od barejowskich, konotacje)
          • mmaupa Re: Pląsam przy ognisku, pozwalam mej lubej puszc 20.01.08, 15:42
            No ja dalej nie wiem, jak to sie ma do wyznawania milosci. Noc Kupaly jest
            bardziej w swoim charakterze andrzejkowa, powiedzialabym. Tradycyjnie
            (bynajmniej nie barejowsko!) skaczac przez ogien oczyszczasz sie z grzechow i
            zapewniasz pomyslnosc, a dziewczyny puszczajac wianki wroza sobie, czy wyjda za
            maz. Za kogo? za tego, kto zlapie wianek w dole rzeki/strumienia.

            Fajnie, jak masz sie z kim parzyc w lesie - ale jak ktos nie ma dziewczyny, to
            zeby ja znalezc wysyla cztery miechy wczesniej walentynke :P.
            • naprawdetrzezwy Ha! Czy ktoś zabrania wyznać miłość? 21.01.08, 10:18
              Bo dzień tzw. św. Walentego, to to jak Międzynarodowy Dzień Kobiet w czasach PRL.

              Czyli dożynki kwiaciarzy/gazeciarzy - z tym, że kiedyś tylko kwiaty (zestaw
              obowiązkowy - trzy goździki z przybraniem podawane w celofanie i łodygami do
              góry), obecnie prezenty - corocznie widuję w pierwszej połowie lutego stada
              mutantow popromiennych biegających po sklepach z obłędem w oczach: MUSZĘ COŚ KUPIĆ!

              Jakże nieliczni traktują to amerykańskie święto gospodarcze jako okazję do
              zwykłego wyznania uczuć, a jeśli już _muszą_ obdarować rzeczą materialną, to
              przez siebie zrobioną, własnoręcznie?
              Z pomysłem? Tak jak robią to osoby kochające tę drugą połówkę...


              A może po prostu jestem zbyt romantczny*?
              ;)
              • mmaupa Re: Ha! Czy ktoś zabrania wyznać miłość? 21.01.08, 10:42
                Ha! I o to wlasnie pyta aknyt w pierwszym poscie - co mozna by zrobic
                oryginalnego, zamiast kolacji i kupowania kolejnych smiesznych gaci.
                • naprawdetrzezwy Jeśli zrobi to, co ja, to już nie będzie to ani 23.01.08, 10:18
                  oryginalne, ani szczere, ani nawet jego...


                  (to niesamowite, że mamy cale tabuny ludzi bez ŻADNYCH pomysłów.
                  co ich odmóżdżyło? internet? rodzice? szkoły?)
          • mallard Re: Pląsam przy ognisku, pozwalam mej lubej puszc 21.01.08, 10:49
            naprawdetrzezwy napisał:

            > a potem gonimy się po lesie i parzymy

            No to kuchnia uważajcie na pokrzywy an drugi raz!
            • mallard NA! n/t 21.01.08, 10:50

            • naprawdetrzezwy Nie parzą nas pokrzywy, a parzymy się w łopianach. 23.01.08, 10:16
              Kłaniają się słowniki i homonimy.
              :-)
              • mallard Re: Nie parzą nas pokrzywy, a parzymy się w łopia 23.01.08, 12:38
                naprawdetrzezwy napisał:

                > Kłaniają się słowniki i homonimy.
                > :-)

                Mnie tam się żadne słowiki nie kłaniają!
                hormony też. ;)
                Pozdro!
    • natixb Re: Niespodzianka na walentynki. 20.01.08, 00:18
      ja olewam to swieto
    • modliszka24 Re: Niespodzianka na walentynki. 20.01.08, 11:34
      co roku jest ten problem ja powiedziałam koniec żadnych podarków robimy sobie
      razem żarełko i spacerek
      • agiee1988 Re: Niespodzianka na walentynki. 21.01.08, 22:04
        wlasnie sie z chlopakiem ost zastanawialam. ponad tydzien temu padl temat : kino
        i kolacja. ost jednak tj 18 opilam sie z chlopakiem, sam na sam, pilismy w barze
        potem poszlismy na dyskoteke, tez tam pijac i tanczac po pijaku.ile zesmy sie
        uchahali :P stwierdzilam wtedy ze to dobry pomysl na walentynki.
        • agiee1988 Re: Niespodzianka na walentynki.ps 21.01.08, 22:19
          ja niechodze z facetem kilka lat ze bokserki to przezytek , a chodze z nim
          prawie 3 tygodnie wiec upominek moge zakupic w postaci boserek np.... ale
          przegladajac karki z kolega w sklepie upominkowym (na jego kuzynki urodziny)
          widzialam smieszna popielniczke z "cyckami" moze taka zakupie mezczyznie ??

          zeby nie bylo ze upijanie bylo zaplanowane to mielismy isc na piwo i drinka a
          skonczylo sie suszeniem nastepnego dnia , po przebudzeniu :P
    • ania2088 Re: Niespodzianka na walentynki. 22.01.08, 20:47
      No coz, jak zwykle duzo filozofii, a malo konkretnych odpowiedzi na pytania :P.
      Na ten rok, tez nie mam na razie pomyslow, ale jesli Ci pomoze, w zeszlym moj
      chlopak dostał ode mnie wielkie pudlo pelne wlasnorecznie wypieczonych
      pierniczkow w ksztalce serca, a ze pierniczki uwielbia, to byl zachwycony :)
      • e.milia Re: Niespodzianka na walentynki. 23.01.08, 10:38
        Z tymi wlasnoręcznymi wypiekami to dobry pomysł. Ostatnio przeżywam fascynację
        kuchnią ;) Tylko nie w serduszka, tego motywu jakoś nie lubimy. Generalnie nie
        chcę jakoś specjalnie obchodzić Walentynek, tylko potraktować to jako kolejną
        okazję do zrobienia czegoś miłego dla chłopaka.
    • lalacruz Re: Niespodzianka na walentynki. 03.02.08, 23:33
      Poprzytulamy się, zjemy serce z czekolady i powiemy sobie, że się bardzo mocno
      kochamy.
    • kol.3 Re: Niespodzianka na walentynki. 10.02.08, 23:10
      Generalnie to rozumiem panów, którzy nie lubią obchodow
      zinstytucjonalizowanych, tzn. nie obchodzą 14 lutego, 8 marca.
      Jednak wielu z nich nie obchodzi także imienin, urodzin, gwiazdki
      itd. I wtedy fajnie nie jest.
    • modliszka24 Re: Niespodzianka na walentynki. 11.02.08, 09:51
      już pisałam że Walentynki to strasznie głupie święto jak tu czytam to tylko
      panie się starają kobiety my wymagajmy od naszych panów że takie święta to
      powinny być codziennie a nie raz w roku ktoś ma mi powiedzieć że mnie kocha
    • lampka_nocna5 Re: Niespodzianka na walentynki. 12.02.08, 20:29
      My obejrzymy romantyczny film sensacyjny w TV, zjemy romantyczną
      kolację, np. jajecznicę przy romantycznym świetle żyrandola i spać
      idziemy, bo rano do roboty.... kto by się tam przejmował tymi
      amerykańskimi świętami - pustakami...
Pełna wersja