oszukana123457
30.01.08, 11:21
Zawsze miałam pecha w miłości i niestety okazało się, że mam do teraz.
Większość moich koleżanek ma już narzeczonych, są szczęsliwe, a ja ostatnio
tak bardzo wierzyłam, że w końcu los się do mnie też uśmiechnie!a tu się stało
zupełnie inaczej.
Po krótce powiem co i jak:
Kiedyś bardzo kogoś kochałam, planowaliśmy ślub, niestety rozstaliśmy się,
bardziej ze mojej winy, chciałam to naprawić, ale się nie udało.Pózniej było
kilka nic nieznaczących dla mnie zwiąków, aż do momentu kiedy poznałam pana K.
i poczułam coś więcej.Bałam się bardzo tego związku, nie wiem może to były złe
przeczucia.Zdążyłam się zauroczyć, pokochać nie-na szczeście.Okazało się, ze
moj chłopak prowadził podwojne życie.Jak ja byłam w pracy albo w weekendy
studiowałam on się spotykał i chodził na imprezy z jakąs inną.Zawsze mi
powtarzał, że on nigdy nie zdradził i nie zdradzi.A tu taka
niespodzianka.Najgorsze jest to, że mamy wspolnych znajomych i czesto się
widujemy, a ja nie wiem jak mam sie wobec niego zachowywac.Poradzcie coś, moje
poczucie wartości spadło do 0 :(