Nietypowe pytnie

03.02.08, 18:18
Jestem z moim partnerem od 2006r,mamy ślicznego synka:),którego oboje bardzo
chcieliśmy!Byłam już w paroletnim związku ale ten jest w pewnym sensie
bardzo"WYCZERPUJąCY"Mój problem polega na tym,że mój facet nie ma nigdy
dość.Dobrze że istnieje coś takiego jak "okres"bo wtedy mam przerwę,gdyby nie
to...!Najchętniej nie wypuszczał by mnie z łóżka siedem dni w tygodniu po parę
razy.Po prostu MARATON!Kocham go i jest mi z nim dobrze ale ileż można?Czy to
normalne?Czy też tak macie ???
    • aquarleta Re: Nietypowe pytnie 03.02.08, 20:50
      Hm... ja tak mam :( a nawet gorzej. Okres mu nie przeszkadza, gdy protestuje to
      próbuje dobierać się do drugiej dziurki :(
      • pysia1231 Re: Nietypowe pytnie 03.02.08, 22:17
        Nie wyobrażam sobie takiej sytuacji, że mój facet nie potrafi
        zrozumiec, że nie. Że mogę mieć złe samopoczucie, zły dzien czy
        poprostu nie mieć ochoty w danej chwili na sex... nie przystałabym
        na taki związek
    • bruxa_magdalena Re: Nietypowe pytnie 04.02.08, 02:08
      Zawsze tak bylo? Ja na twoim miejscu po prostu bym pogadala z nim na ten temat.
      Przeciez nie bedziesz sie zmuszac. Zreszta z seksem jest tak jak z jedzeniem ...
      czasem ma sie dosc. Nic mu sie nie stanie jak sie troche wstrzyma. Ja z wlasnego
      doswiadczenia moge ci powiedziec, ze to troszke uciazliwe jezeli para jest
      niedobrana pod wzgledem potrzeb seksualnych. Aczkolwiek to tez sie zmienia z
      czasem, ja z moim ex chlopakiem na poczatku mialam ogromna chec na seks potem
      sie role odwrocily i tak jak ja nie robilam mu wyrzutow, ze nie mu sie nie chce
      on mi robil istne wojny o to. Postawilam sprawe jasno NIE znaczy NIE. Dotarlo.
    • asteriasa Re: Nietypowe pytnie 04.02.08, 14:00
      Też miałam coś takiego w związku. Myślałam nawet że ze mną coś nie
      tak. Ale przy poruszeniu tego tematu w gronie przyjacółek okazało
      się że żadna z nich nie ma zawsze ochoty,a na maratony tym bardziej.
      Ja postąpiłam w takim sposób, że powiedziałam wprost lecz bardzo
      delikatnie ( bo faceci są czuli na punkcie takich rozmów aby go nie
      urazić) co lubię i że nie zawsze mam ochotę i jeśli takiemu facetowi
      zależy na kobiecie to napewno zrozumie bo który facet chce aby
      kobieta na niego narzekała a zwłaszacza w tych sprawach :) Więc
      myślę że poprostu szczera rozmowa powina pomóc, bo on może przecież
      myśleć że to lubisz skoro o tym mu nie powiesz.
    • ivonea Re: Nietypowe pytnie 04.02.08, 17:27
      Miałam podobnie z byłym facetem, jak nie chciałam to namawiał,
      prosił groził.. a jeśli i to nie skutkowało to strzelał focha i się
      przestawał odzywać. Potem pisał/mówił swoim znajomym jaka to ja
      zimna jestem i że inne dziewczyny to zawsze ze swoimi facetami do
      łóżka idą kiedy oni chcą, że do lekarza powinnam iść bo coś ze mną
      jest nie tak. W tym przypadku setki rozmów z szanownym jeszcze-wtedy-
      nie-ex nie pomagały. :/
Pełna wersja