vestalinka
08.02.08, 17:27
No właśnie....jak w temacie. Zerwaliście, bądź nie, on się wycofał, odsunął,
wszelki ślad życia po nim zniknął...a tu nagle jak gdyby nigdy nic odzywa się
, szuka kontaktu.
Zdarzyło się Wam coś takiego? I co radzicie, czy lepiej nie odzywać się jako
pierwsza?