Czy jest ktoś w stanie wyjaśnić mi jego zachowanie

28.03.08, 12:41
PAN D. 19.03. : SMS "Hej co u Ciebie?(...) Juz prawie kolejny tydzien zlecial ale z drugiej strony sie ciesze bo juz niedlugo swieta i to obiecane spotkanie".
[wcześniej rozmawialiśmy na gg o tym, że spotkamy się w święta]


{w między czasie inne smsy, rozmowy na gg... etc.}

PAN D. 25.03 [święta] : SMS "Hej jak Ci mijają święta?(..)Miłego wieczorku. Poydrawiam."

JA .25.03 MOJA ODPOWIEDŹ : SMS: "Hej święta jak zwykle intensywnie.(..)Miłego wieczoru."

Od tej pory CISZA. Wczoraj napisałam mu sms : "Co u Ciebie" ale 0 odpowiedzi..

Czy ktoś to zrozumie?Bo ja jakoś nie moge. Co..może miałam sie narzucać i napisać 25.03 "u mnie święta spoko..mieliśmy sie spotkać" hmm to napewno nie w moim stylu.. O co mu teraz chodzi?;nie odzywa sie bo sie obraził, że nie chciałam sie z nim spotkać?SKĄD to moze wiedzieć skoro nawet nie zapytał?! Nie znosze takich nieporozumień. Może jest mi ktoś w stanie wyjaśnić jego 'zachowanie'?
    • mloda2007 Re: Czy jest ktoś w stanie wyjaśnić mi jego zacho 10.04.08, 15:29
      Prawda jest taka,ze my kobiety nigdy nie zrozumiemy mezczyzn i juz.
      Z nimi nigdy nic nie wiadomo. Ja bym na Twoim miejscu dala sobie
      spokoj. Na pocieszenie moge podac ciekawy przyklad : facet
      przychodzil, zagadywal, codziennie !!!! I mile rzeczy mowil. A potem
      wyjechal bez slowa, a jak sie odezwalam to fakt odpisal,ale zaczal
      sie popisywac ile to on dziwczyn tam poznal. Po czym na ostatnia
      wiadomosc nawet nie zareagowal. I co z takim zrobic ?
      • cin-cin24 Re: Czy jest ktoś w stanie wyjaśnić mi jego zacho 18.04.08, 09:31
        hej

        Oj ja znam takich ściemniaczy co to sami nie wiedzą czego chcą,
        bawią się dziewczynami, wykorzystują, traktują jak zabawki które po
        krótkim czasie stają się nudne, mało użyteczne i idą w odstawke,
        tylko dlatego że owi Panowie zostali tak samo kiedys potraktowni
        bądź też zostali zranieni przez jakąś Panią...
        nie masz się czym martwić, widać nie ten Ci był pisany, nie był
        nawet Ciebie wart!! szkoda sobie nim głowe zawracać, napewno jesteś
        miłą mądrą i wartościową dziewczyną i stać Cię na kogoś o niebo
        lepszego...
        serdecznie pozdrawiam :)
    • pinnky Re: Czy jest ktoś w stanie wyjaśnić mi jego zacho 05.05.08, 12:39
      skad ja to znam... koles umawial sie ze mna ale nie okreslalismy
      dokladnie miejsca i godziny a potem, tego dnia co mielismy sie
      spotkac sie nie odzywal. zrobil tak kilka razy. potem sie
      dowiedzialam, ze to ja powinnam sie zapytac, przypomniec, pokazac
      jak bardzo mi zalezy zeby sie spotkac. zalosne. i w sumie smieszne.
      nie warto tracic czasu na idiotow... 3m sie i ustaw sie z kims
      bardziej ogarnietym niz on! ;)
    • li_lah Re: Czy jest ktoś w stanie wyjaśnić mi jego zacho 05.05.08, 18:28
      wow no ja mialam tak samo. rozmowy na gg, smsy., obiecane spotkania., ustawione
      na dany dzien a potem zero odzewu..to naprawde bolalo, zwlaszcza ze zaczelo mi
      na nim zalezec i to bardzo. ale mam klase i swoja godnosc i nie narzucam sie,
      choc w tym wypadku zrobilam kilka glupstw, m.in nopytywalam sie na gg dlaczego
      zmienil do mnie nastawienie. odpisal wtedy ze nie wie czy chce sie wiązac. potem
      spotkalismy sie jeszcze dwa razy, ostatnim razem wyszlo tak ze wyadowalismy w
      lozku, ale do nieczego nie doszlo. tylko spalismy przytuleni. napisalam mu
      ostatnio milego smsa chyba 1 maja, na ktorego nie dostalam zadnej odpowiedzi.
      porazka.. zalezalo mi i chyba nadal zalezy, bo ciagle o nim mysle...ale dam
      raczej spokoj. niedojrzaly szczeniak i tyle...swoje odcierpie i bedzie co ma
      byc. trzymaj sie pozdrawiam
    • albicelestes Re: Czy jest ktoś w stanie wyjaśnić mi jego zacho 06.05.08, 12:28
      a co tu jeszcze wyjasniac, skoro masz watpliwosci to rozumiesz ze
      wina jest i po twojej stronie- inaczej nie pisalabys, a jak ja bym
      dostal sms o intensywnosci swiat bez zadnej wzmianki o spotkaniu tez
      bym Cie olal i chyba kazdy normalny zrobilby tak samo, to slowo w
      tym kontekscie jest oddalajace i splawiajace i przy braku inicjatywy
      z twojej strony sobie dopowiedzial reszte, zatrzymam sie w tym
      miejscu by nie komentowac:)
    • marripossa Re: Czy jest ktoś w stanie wyjaśnić mi jego zacho 07.05.08, 00:17
      Ja rozumiem, bo co tu jest nie do zrozumienia. Mieliście się spotkać, to trzeba
      było to spotkanie jakoś zainicjować a nie zachowywać się jak jakaś durna
      panienka z okienka:

      Co..może miałam sie narzucać i napis
      > ać 25.03 "u mnie święta spoko..mieliśmy sie spotkać"

      Gdzie tu jakieś narzucanie się?
    • agoolec1 Re: Czy jest ktoś w stanie wyjaśnić mi jego zacho 08.05.08, 18:51
      tak własnie postępują faceci:/
Pełna wersja