katharina2402
28.03.08, 12:41
PAN D. 19.03. : SMS "Hej co u Ciebie?(...) Juz prawie kolejny tydzien zlecial ale z drugiej strony sie ciesze bo juz niedlugo swieta i to obiecane spotkanie".
[wcześniej rozmawialiśmy na gg o tym, że spotkamy się w święta]
{w między czasie inne smsy, rozmowy na gg... etc.}
PAN D. 25.03 [święta] : SMS "Hej jak Ci mijają święta?(..)Miłego wieczorku. Poydrawiam."
JA .25.03 MOJA ODPOWIEDŹ : SMS: "Hej święta jak zwykle intensywnie.(..)Miłego wieczoru."
Od tej pory CISZA. Wczoraj napisałam mu sms : "Co u Ciebie" ale 0 odpowiedzi..
Czy ktoś to zrozumie?Bo ja jakoś nie moge. Co..może miałam sie narzucać i napisać 25.03 "u mnie święta spoko..mieliśmy sie spotkać" hmm to napewno nie w moim stylu.. O co mu teraz chodzi?;nie odzywa sie bo sie obraził, że nie chciałam sie z nim spotkać?SKĄD to moze wiedzieć skoro nawet nie zapytał?! Nie znosze takich nieporozumień. Może jest mi ktoś w stanie wyjaśnić jego 'zachowanie'?