nie moge przez niego spac

29.03.08, 12:28
dowiedzialam sie wczoraj ze moj "byly"zrezygnowal dla swojej
nowej dziewczyny z pracy,wczesniej jezdzil tirem nie bylo go
prawie w domu i jak z nim rozmawialam jak jeszcze bylismy
razem zeby pomyslal o zmianie pracy powiedzialz e w zadnym
wypadku.A teraz dla nowej milosci robi sie wszystko.teraz
mozna w domu posiedziec.czy ja kiedys wyzdrowieje?
    • naprawdetrzezwy Jak długo będziesz żyła jego życiem, a nie swoim 29.03.08, 13:42
      to nie.



      ya18 napisała:
      > czy ja kiedys wyzdrowieje?
      • mysz75 Re: Jak długo będziesz żyła jego życiem, a nie sw 29.03.08, 19:40
        amen
    • alunia78 Re: nie moge przez niego spac 29.03.08, 19:37
      zalezy ci na nim jak tak bacznie śledzisz jego życie,a może on tobą był
      zauroczony a ją kocha i ty nie możesz przeżyć tego
      • wya18 Re: nie moge przez niego spac 29.03.08, 20:35
        nie sledze jego zycia,tylko on sam przychodzi do pracy
        mojego brata i to jemu sie chwali.Moj brat jest na tyle
        kulturalny ze nie potrafi mu pokazac gdzie sa drzwi.Bylismy
        8 lat to nie wiem czy bylo zauroczenie cos nas musialo
        laczyc przez tyle czasu?
    • superkunegunda Re: nie moge przez niego spac 29.03.08, 20:36
      Już wie, że ten jego brak w domu rozwalił wasz związek, a jak mu zależy to i się
      postarać może. A może jego nowa kobieta jest bardziej stanowcza?
      ps: Mój eks też w nowym związku robił rzeczy, o które bym go nigdy nie
      podejrzewała, że jest w stanie tak się poświęcić. Niestety długo nie wytrzymał w
      tym poświęceniu. hehe
      • ferro2 Re: nie moge przez niego spac 29.03.08, 23:42
        hehehe, moj tez dlugo nie wytrzymal w tym poswieceniu:))))) no coz,
        charakterka nie da sie zmienic:)))
    • karolinqua Re: nie moge przez niego spac 25.07.08, 16:51
      olej kretyna, popatrz na to z innej strony
Inne wątki na temat:
Pełna wersja