życie jest do d...

16.04.08, 20:04
mam beznadziejna prace w ktorej spedzam cale dnie bo tak musi
byc...mam cholendarny kredyt do splacania wiec musze
pracowac...szukam innej pracy ale za cholere nigdzie mnie nie
chca...mam porąbaną rodzinke przez ktora mialam zjechane dziecinstwo
przez co teraz mam zjechana psyche...chcialabym miec dziecko ale jak
skoro taki kredyt i mnostwo dlugow...mam totalna depreche,nie mam
kompletnie na nic ochoty...zastanawiam sie po co ja tu jjestem na
tym swiecie...wiem ze niektorzy maja gorzej ale ja juz nie radze
sobie z tym wszystkim...wiem ze moj problem siedzi gdziez gleboko we
mnie ale jak mam sobie z tym poradzic...moze macie jakies dobre rady?
bo ja juz wysiadam...pomozcie...


    • alunia78 Re: życie jest do d... 16.04.08, 20:08
      mogę ci rękę podać mam podobny problem
    • slon-ko82 ... 16.04.08, 20:12
      dlaczego tak jest???jedni maja fajna rodzine,spokojne
      dziecinstwo,poukladane zycie,zadowalajaca prace a inni przerabane w
      zyciu...
      • mc76 Re: ... 16.04.08, 21:47
        No to może fajnie byłoby sie zmobilizować,żeby nasze dzieci nie
        musiały sie tak użalać na swój los ?
      • allofmy Re: ... 21.04.08, 00:54
        slon-ko82 napisała:

        > dlaczego tak jest???

        Jest tak dlatego zeby nie kazdy mial latwe dziecinstwo, zeby wyrosli ludzie doswiadczeni na bledach innych, ktorzy potrafili przetrwac, ludzie mocni. tez mialem ciezkie dziecinstwo i do tej pory moja rodzina jest najglosniejsza w bloku i z tej jednej strony ciesze sie ze tak wyszlo, bo wyroslem na kogos
    • krispina Re: życie jest do d... 17.04.08, 00:58
      Poszukaj dobrego psychoterapeuty,niech pogrzebie w Twojej psychice i nastawi Cię
      na pozytywne myślenie.Może Ty za dużo oczekujesz od życia?Może nie jest aż tak
      źle jak Ty to widzisz?. Skoro jest aż tak źle to radzę wizytę u dobrego
      specjalisty bo sam sobie nie poradzisz.
      A na początek:ciesz się z tego że wogóle masz pracę,skoro wziołeś kredyt to
      pewnie kupiłeś fajne autko lub mieszkanko,jesteś dorosły więc z porąbaną
      rodzinką nie musisz utrzymywać już kontaktów,wyrwij ten problem który siedzi w
      Tobie głęboko i zakop go jeszcze głębiej i nastaw się na pozytywne myślenie.
      Powodzenia
    • basia328 Re: życie jest do d... 17.04.08, 15:26
      Nie ty jedna uważasz,że masz życie do de...
      A wiesz ,co powiedział Szekspir?
      _Życie nie jest ani lepsze ani gorsze od naszych marzeń.Jest tylko
      zupelnie inne.
      Mysle,że miał rację,a ty wez sie w garśc,od narzekania klopotow
      nie ubędzie ,wręcz przeciwnie.
      Nigdy nie jest tak żle,żeby nie mogło byc gorzej!!!


    • li_lah Re: życie jest do d... 21.04.08, 20:16
      kurczę...sa tacy co się modlą zeby kredyt dostac i nie placic horrendalnych kwot
      za nie swoje mieszkanie(za wynajem) Ty masz przynajmniej swoje(jak mniemam,
      kredyt chyba na mieszkanko wzielas???) moze w trudnych chwilach, jesli ni emasz
      kasy sprobuj wynajac miejsce komus a gotowka sama naplynie? kombinuj i sie nie łam.
    • poczesia Re: życie jest do d... 08.05.08, 23:13
      Masz klasycznego dola, wszystko widzisz na czarno,jednak za oknem
      wiosna, zielen,slonko, ptaki spiewaj-wyjdz na spacer, popatrz na
      tych , co to maja gorzej,zrob bibke dla przyjaciol,chlapnij sobie
      kilka drinkow, posmiej sie,wloz rozowe okulary.... bedzie lepiej!
Pełna wersja