glupi, glupsza, najglupsza

24.04.08, 11:38
Wczoraj dostalam sms-a od faceta, ktorego w zyciu widzialam 2 razy z
trescia, ze nie moze dluzej milczec, ze niby bardzo mu sie podobam,
ze chcialby sie ze mna spotkac, bo sie we mnie zakochal i musimy
porozmawiac, bla, bla.
Nie bylo by w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, ze ten czlowiek byl
(a moze i jeszcze jest) w zwiazku z siostra mojego meza!
Teraz ocencie, czy ja dobrze, czy zle postapilam. najpierw nie
odpowiadalm na sms-a, bo zwyczajnie chcialam zbagatelizowac sprawe.
Po 10 sms-ach od niego nie wytrzymalam i napisalam, ze nic z tego
nie bedzie i poprosilam, zeby wiecej nie pisal, po czym zadzwonilam
do siostry meza i opowiedzialam zajscie (BLAD!!!)
Ona natychmiast sie z nim spotkala, by "wybadac" sytuacje, on nie
zaprzeczyl, ze do mnie pisal, ale powidzial, ze pisal w sprawie
sluzbowej, a ja niby wszystko zle zrozumialam. Malo tego, dziewczyna
(siostra meza) twierdzi, ze on mowi prawde i jeszcze usiluje go
wytlumaczyc. Po dlugim przekonywaniu, ze ja przeciez zle
zrozumialam, poklocila sie ze mna, bo ja niby uparta jestem i
usilnie chce wierzyc, ze facet chcial cos ze mna miec. BTW - na jego
widok mam odruch wymiotny i choc w moim malzenstwie nie zawsze jest
idealnie, to jednak zanim zdradze meza, to wczesniej sie od niego
wyprowadze i godnie zakoncze zwiazek.
Teraz sie zastanawiam dlaczego wyszlam na idiotke? Kto tu jest
glupi, kto glupszy a kto najglupszy?
    • ewunia_niunia1 Re: glupi, glupsza, najglupsza 24.04.08, 12:11
      Ja bym Jej pokazała te smsy które dostałaś od Niego, jeżeli ich nie
      wykasowałaś. Wtedy pewnie by uwierzyła Tobie.
      • magaly3 Re: glupi, glupsza, najglupsza 24.04.08, 13:14
        wykasowalam, ale zanim to zrobilam pokazalam mojemu mezowi. Byc moze
        opinia brata bedzie dla niej bardziej wiarygodna od opinii bratowej.
        Wcale mi nie zalezy na tym, czy ona wierzy w niewinnosc swojego
        partnera, czy nie. Nie chce tylko, zebym byla odbierana przez nia
        jako ktos, kto usiluje rozwalic jej zwiazek, albo jezcze lepiej jako
        ktos, kto nie umie wyciagnac wlasciwej poenty ze zdania: "bardzo mi
        sie podobasz, kocham cie"
        • trust2no1 Re: glupi, glupsza, najglupsza 24.04.08, 15:19
          Jak to się dzieje, że zawsze w takich sytuacjach SMS-y, maile,
          zdjęcia, etc. które mogą coś uwiarygodnić, są kasowane zanim mogą
          posłużyć jako dowód?
          Czy może dlatego, że nigdy nie istniały poza wyobraźnią autora wątku?
          • magaly3 Re: glupi, glupsza, najglupsza 24.04.08, 15:36
            trust2no1 napisał:

            > Jak to się dzieje, że zawsze w takich sytuacjach SMS-y, maile,
            > zdjęcia, etc. które mogą coś uwiarygodnić, są kasowane zanim mogą
            > posłużyć jako dowód?
            > Czy może dlatego, że nigdy nie istniały poza wyobraźnią autora
            wątku?
            gdyby istnialy tylko w mojej wyobrazni, to nie moglabym ich pokazac
            mezowi, ktory byc moze przekona siostre. Tak, zaluje, ze je
            wykasowalam, ale za bardzo mnie irytowaly za kazdym razem, gdy
            zajrzalam w komorke.
            Swoja droga wiele bym dala, zeby to tylko byla moja wyobraznia, bo w
            tej chwili nie bylabym idiotka, ktora usiluje rozwalic czyjs zwiazek.
            To by bylo na tyle.
            • trust2no1 Re: glupi, glupsza, najglupsza 25.04.08, 09:07
              Z kasowaniem przydatnych SMSów było tak szerzej, nie tylko do ciebie.
              Nie rozumiem, dlaczego z uporem godnym lepszej sprawy ludzie sami
              pozbawiają się czegoś, co może im życie ułatwić...
              Ale wracając do sprawy: Mąż widział te smsy? Widział. Wierzy w twoją
              wersję wydarzeń? Wierzy. Nadawca spać po nocach nie może, mysląc o
              tobie? No to on ma problem, nie ty. Usiłujesz rozwalić czyjś
              związek? Nie. Siostra brata ci nie wierzy? No to jest jej problem,
              nie twój. Jesteś idiotką? Nie, nie jesteś. Czujesz się jak idiotka?
              To się nie czuj.
              Weekend nadchodzi, wyluzuj się. Idź do fryzjera, na piwo albo do
              kościoła - jak chcesz. Matka Teresa świata nie naprawiła, a ty
              myślisz, że tobie się uda? :)
              Enjoy!
Pełna wersja