mallard
05.05.08, 10:34
przystosowywania się do nowej sytuacji?
Wygląda na to, że silniejszy fizycznie od kobiety mężczyzna, jest od
niej słabszy nazwijmy to "biologicznie".
Ktoś kiedyś ponoć pokusił się o dywagacje:
Co by było, gdyby dwoje ludzi z - powiedzmy -
średniowiecza, "przenieść" do czasów współczesnych?
Otóż mężczyzna najprawdopodobniej prędzej, czy później skończyłby
w "czubkach", lub wręcz umarł.
Natomiast kobieta?
Kobieta po tygodniu już latałaby z "komórką", a po miesiacu - dwóch,
wyszła by dobrze (bogato) za mąż, nie mając zapewne żadnego kłopodu
ze zdobyciem partnera, bo wielu facetów chciało by taką żonę "sprzed
wieków" ;)
Co Wy na to Panie?
Pozdrowionka!