Nowo poznany facet- Zrobić pierwszy krok czy nie?

12.05.08, 18:48
Niedawno poznałam fajnego chłopaka. W sumie znaliśmy się już
wcześniej, chodzilismy razem do jednej klasy, jednak nie
rozmawialismy ze sobą prawie wcale, poniewaz ja bylam nowa i
praktycznie z kazdym utrzymywalam taki kontakt jak z nim. Do czasu.
Po ostatnim "wspolnym" egzaminie maturalnym Bartek zaproponowal
wyjscie do jakiegos lokalu czy na balety. Ja zostalam tez zaproszona
przez niego. Umowilismy sie razem z innymi ( w sumie byly same
dziewczyny i on jeden), poszlismy na piwo i zauwazylam ze bardzo
fajnie rozmawia mi sie z Bartkiem. Jestesmy spod tych samych znakow
zodiaku, mamy podobne zainteresowania itp. Zauwazylam rowniez ze z
moich zartow smial sie najbardziej, wiec spodobalo mi sie to ze ma
podobne poczucie humoru do mojego. W trakcie imprezy musialam wrocic
do domu z przyczyn odemnie niezaleznych. Bartek bardzo chcial tak
jak i dziewczyny abym dolaczyla do nich w klubie w ktorym zamierzali
sie bawic.. Dziewczyny zaczely poruszac feministyczne tematy wiec
Bartek w zartach powiedzial ze chyba musi isc ze mna ;) Zapisal mi
numer telefonu albym dala znac czy pojawie sie w klubie. Zadzwonilam
ze bede a kiedy dlugo mnie nie bylo oddzwonil do mnie. Kiedy sie
pojawilam zakomunikowal ze zapisuje sobie moj numer (wiec jesli
mielibysmy juz po maturach nie utrzymywac znajomosci to by chyba
tego nie zrobil).. Na baletach zaczelam z nim tanczyc jako pierwsza
i po chwili czulam, jego rece na swoich biodrach...tanczyl przy mnie
bardzo blisko, czulam ze mu sie podobam..chyba.. Ogolnie urzekl mie
jego charakter, chociaz musze dodac ze ma rozbrajajacy usmiech...
Minely 2 dni od imprezy a ja z checia kiedys spotkalabym sie z
nim... Wiem ze zobacze go jeszcze na rodanie swiadectw maturalnych i
ze wtedy gdzies pojdziemy na klasowe balety...Ale chcialabym go
poznac sam na sam... Nie mowie o tym, ze chce go poderwac, poprostu
mam ochote go poznac bardziej narazie na stopie kolega-kolezanka.
Chociaz wiem ze jest wolny - niedawno zerwal ze swoja dziewczyna.
Zrobil mi i kolezance zdjecie telefonem i zastanawiam sie czy pod
pretekstem przeslania tego zdjecia na maila napisac mu smsa? Boje
sie jednak ze pomysli sobie ze na niego lece lub ze jestem łatwa lub
namolna... Bartek pracuje w wojsku wiec z drugiej strony nie chce mu
przeszkadzac... Co byscie zrobily drogie panie na moim miejscu??


    • tylkodlaniej Re: Nowo poznany facet- Zrobić pierwszy krok czy 12.05.08, 19:31
      Lepiej zapytaj mamy.
    • alunia78 Re: Nowo poznany facet- Zrobić pierwszy krok czy 12.05.08, 20:11
      w czym widzisz problem spotkaj się znajomość koleżeńska jeszcze nikomu nie
      zaszkodziła
Pełna wersja