and-a
15.05.08, 15:34
Witajcie!
Poradźcie proszę, bo już nie wiem czy to ja jestem nienormalna i
niedostosowana czy moi teściowie. Miałam uroczystość córki
(bierzmowanie), goście (sami najbliżsi) powiadomieni o uroczystości
i zaproszeni po niej do restauracji na skromny poczęstunek.
Teściowie zawiadomili sami o uroczystości jeszcze kilka osób,
które po kościele wprosiły się do restauracji.Pomijając fakt,że
zamówiliśmy stolik dla danej ilości osób, to przez to było
nierodzinnie, nie tak jak planowałam, zdominowała to teściowa i jej
goście, która naszym kosztem robiła za gwiazdę. Na mój grzeczny
komentarz po spotkaniu,że tak się nie robi i nie zaprasza się w
naszym imieniu nieplanowanych gości usłyszałam mnóstwo
nieprzyjemnych słów i jest na mnie ciężko obrażona.
Podobno jestem nierodzinna, niegościnna i wredna.Co o tym myślicie,
tylko proszę szczerze? Naprawdę potrzeba mi spojrzenia na to z boku?
W tej rodzinie męża ciągle czuje się jak nienormalna!