kłamstwo mojego chlopaka...

18.05.08, 14:25
witam wszystkich!!!ostatnio zdarzyla mi sie nieprzyjemna sytuacja.
probowalam bezskutecznie dodzwonic sie w nocy do mojego chlopaka,
ktory byl na wyjezdzie sluzbowym. oddzwonil dopiero po dluzszym
czasie, bo zapomnial wziasc telefon z pokoju. zapuscil mi jakas
scieme ale byl tak pijany ze zapomnial rozlaczyc sie i slyszalam
jego rozmowe z kolega. okazalo sie, ze byli w jakims barze i ze
tanczyl z laskami. poza tym podniecal sie ze jakas dziewczyna miala
super tylek. no i ze zaczepialy go jakies laski. boli mnie ze mnie
oklamal. nie sadze, zeby mnie zdradzil, mysle ze skonczyllo sie na
tanczeniu, ale jestem wsciekla na niego ze mnie oklamal. a poza tym
bolalo mnie jak slyszalam co mowil do kolegi. na drugi dzien
zadzwonil do mnie i bardzo przepraszal, mowil ze to byla pijacka
gadka chlopakow no i ze faceci tacy juz sa ze obczajaja inne
dziewczyny. i ze zrobi wszystko zeby to naprawic i by mnie odzyskac.
prosze o rade i jak Wy byscie zachowaly sie w takiej sytuacji. ps.
jejku czemu ci wszyscy faceci to tacy sciemniacze...
    • tylkodlaniej Re: kłamstwo mojego chlopaka... 18.05.08, 14:57
      No trochę, źle że udało się podsłuchać co tam się dzieje. Lepiej by było jakbyś
      się rozłącczyła. Tak to już jest, niepotrzebnie się zadręczasz i nic nie
      zmienisz, faceci tak mają.Lepiej czasami nic nie wiedzieć.Powinaś się do takich
      sytacji przyzwyczaić.

      Pozdrawiam
      • nika85nika Re: kłamstwo mojego chlopaka... 18.05.08, 15:24
        im dluzej na tym swiecie zyje, tym coraz bardziej sie przekonuje jak
        faceci sa zaklamani..moj facet mimo ze wciaz mnie zachwala jaka to
        ja atrakcyjna i sexowna jestem, to i tak wciaz oglada sie za innymi.
        a jeszcze teraz jak wiosna nadeszla to juz w ogole facetom odbija!
        • tylkodlaniej Re: kłamstwo mojego chlopaka... 18.05.08, 16:38
          Dziwne by było jak by się nie oglądał !
          • nika85nika Re: kłamstwo mojego chlopaka... 18.05.08, 17:03
            sama bym sie z checia poogladala na przystojnych mezczyzn. tyle ze
            takowych jest niewielu w naszym kraju, w porownaniu z iloscia
            pieknych dziewczyn paradujacych w krociutkich spodniczkach!!!
            • tylkodlaniej Re: kłamstwo mojego chlopaka... 18.05.08, 17:30
              Europa na Ciebie czeka, na co czekasz, a może nawet jakiś piękny Kameruńczyk z
              obcego kontynentu :)
              • nika85nika Re: kłamstwo mojego chlopaka... 18.05.08, 17:51
                ehhh chodzilo mi o to ile jest pieknych Polek w porownaniu do
                przystojnych Polakow. a tak w ogole to prosilam o rade w innej
                sprawie..a Ty aby facetow bronisz..
              • nika85nika Re: kłamstwo mojego chlopaka... 18.05.08, 17:53
                aha, a jakis Kamerunczykow itp. mam gdzies bo ja mam cudownego i
                przystojnego chlopaka, tylko czasami mu odwala..
                • agiee1988 Re: kłamstwo mojego chlopaka... 18.05.08, 18:17
                  mnei spotkalo w zasadzie 1 klamstwo ze str chlopaka. moj chlopak wowczas
                  pracowal w barze-restauracji od 12 do 22. czasami, moze 3 razy zostawal dluzej
                  do 24, a czasami, moze 3-4 razy sie urywal o 20, badz tez wypuszczali go
                  wczesniej spowodu np braku pradu, klientow (tez ok 18-21) itd. pewnego wieczoru
                  zadzwonilam i powiedzial ze bedzie do 24, bo musi cos robic, i go
                  odwiaza(miejsce pod miastem, a ost autobus godz.22-23:20). potem zadzwonilam ok
                  23 i powiedzial ze jest z kolegami na miescie. cos jest nie tak. ale luz.
                  poszedl na piwo czy gdzies.
                  przyjechal do mnie ok. 1 (tata pracowal na noc, do 6 rano ). przez telefon, jak
                  jechalm do mnie juz bylo slychac ze mnie oklamal. okazalo sie ze wypuscili go o
                  20 z pracy i sie umowil z kolegami a odrazu (po 4 godzinach) mi mowi wszystko.
                  zeby bylo malo
                  podrodze spotkal moja przyjaciolke z chlopakiem, wiec jakby nie patrzec od niej
                  bym sie dowiedziala gdzie byl wczoraj czy przedwczoraj ( a wiesz.... spotkalam
                  K, jak byl z kumplami, gdzie i o ktorej - juz wszystko wiem)

                  Jego klamstwo spowodowane gl bylo tym ze ja czasami mu robie awantury spowodu
                  kolegow i dlatego mnie oklamal.
                  • nika85nika Re: kłamstwo mojego chlopaka... 18.05.08, 18:25
                    no coz standardowe klamstwo faceta..ale wiesz jesli byl z kolegami
                    aby na piwie to nie masz sie czym martwic. pozwol mu czasem wyjsc na
                    piwo z kolegami, bo inaczej to moze sie czuc troche na
                    uwiezi..pozdrawiam
                  • agiee1988 Re: kłamstwo mojego chlopaka... 18.05.08, 18:26
                    bylo mi przykro, chyba sie wtedy rozplakalam. jak tak mozna bylo, ja staram sie
                    nie oklamywac go. co 5 minut pisze sms, ze zmiana planow, ze zamiast siedziec w
                    domu jade to to to zalatwic z kumplem(ktorego nie lubi), a tu taki zonk z jego
                    strony. przez najblizsze dni wypytywalam sie czy napewno konczy o 22, czy o 20
                    czy o innej porze. ale uprzedzilam go, ze moge sie dopytywac. wole w sumie takie
                    klamstwo uslyszec, niz takie ze spotkal sie z kolezankami, a kolezanki przy
                    histori dnia "sie zmienily" w kolegow.

                    w sumie z powodu nieco wiekszej zazdrosci, moj chlopak zrobil mi kawal, i
                    powiedzial przez tel, ze siedzi z kumplem i 2 ladnymi dziewczynami nad bajorkiem
                    tj zalwem. i sie one opalaja w kostimach, maja ladne cialo i blablabla, kapia
                    sie (choc malo slyszalam co mowil, w niektorych momentach) jak przyejchalam
                    zastalam ich tylko 2. okazalo sie ze one pojechaly do domu. za 30 min. przyznal
                    sie ze wymyslil te dwie panny, bo jestem zazdrosna i sie wypytuje - kto , z kim
                    i o ktorej itd
                    • nika85nika Re: kłamstwo mojego chlopaka... 18.05.08, 18:31
                      wydaje mi sie, ze nie powinnas go co chwila informowac o zmianie
                      swoich planow co robisz itd. niech sam sie zaniepokoi i wtedy
                      zacznie wydzwaniac do Ciebie. daj mu troche niepewnosci.a tak na
                      marginesie-uwazaj z zazdroscia, bo potrafi wiele zniszczyc..
                      • agiee1988 Re: kłamstwo mojego chlopaka... 18.05.08, 18:39
                        wiesz o tyle jest problem, z dzwonieniem ze moj chlopak ma 40 minut w
                        abonamencie. ile sie juz zdazylo ze zamiast zaplacic 30, placi40- 45.
                        wystarczajaco za duzo wydzwania (do wszystkich, w tym do mnie), wiec ja dzwonie,
                        bo mam tanie numerki(era) i place za min. 3 i 9 gr przy usludze 4 z/miesiac.
                        a ja w sumie nie mam byc o co zazdrosna, bo moj K nie spotyka sie z kolezankami.
                        ja wypelniam poza praca i domem(obowiazki) wiekszosc czasu. potem koledzy.

                        a nie podoba mi sie picie chlopaka. bo zamiast skonczyc sie na 3 piwach konczy
                        sie na 3 wodkach, i wloczeniu sie przez cala noc (bo mama zamyka jemu mieszkanie
                        na noc, tzn trzyma klucze w drzwiach i nie mozna ich z drugiej str otworzyc -
                        sciemnia, moze nie?), pozatym juz mnie zezloscil tym ze bylismy umowieni na 11,
                        a on po piciu, o 5 rano pijany bez dokumentow, pieniedzy itd. pojechal pkp
                        odwiedz kumpli na oboz(gory, chyba zakopane), do krakowa.

                        niedawno mial taki pomysl z wyjazdem do radomska do kumpla, na dl. weekend. ale
                        kumpel powiedzial ze i tak on jutro wraca, i nie maja jak nocowac.

                        (nasza miejscowosc czestochowa)

                        ile razy obeicywal wracac o 22-24 do domu, bo zmeczony, a ja przyjezdzalam
                        zdenerwowana na impre po 1 w nocy, i zastalam go ledwo trzymajacego sie, mieli
                        nawet zalatwic narkotyki/trawke. on w sumie nic nie beirze/pali, ale obawa byla.

                        to mnie boli
                  • karolinqua Re: kłamstwo mojego chlopaka... 25.07.08, 16:06
                    Właśnie dlatego nie należy ich trzymać na tak zwanej smyczy, to
                    znaczy na smyczy trochę tak, ale nie na takiej krótkiej :)
                    • ulalaaaaaa Re: kłamstwo mojego chlopaka... 26.07.08, 18:29
                      nic nie poradzimy,faceci tak mają,ja już nawet nie zwracam uwagi jak mój się spojrzy na jakąś laskę,choc sobie nie mam nic do zarzucenia,oni,choćby mieli najpiękniejszą u boku i tak sie obejrzą za innym tyłkiem,taka ich natura
    • kasia26369 Re: kłamstwo mojego chlopaka... 11.08.08, 18:14
      WITAM. KAZDY FACET TAK MA I MY NA TO NIC NIE PORADZIMY. ALE WEZ
      ZACZNI SIE OGLADAC W JEGO TOWAZYSTWIE ZA INNYMI TO ZOBACZY JAK TO
      BOLI.ICH WIECEJ NIZ NAS. POZDRAWIAM
      • jamajczyk24 Re: kłamstwo mojego chlopaka... 11.08.08, 23:07
        hej agii według mnie twój facet przesadza i powinnaś mu żeby wybrał co jest dla
        niego ważniejsze koledzy czy ty, bo wiesz nic złego ze się by spotykał z
        kumplami ale z twojej wypowiedzi wynika że oni są zawsze ważniejsi niż ty, to
        już nie dobrze
        • marynka11 Re: kłamstwo mojego chlopaka... 15.08.08, 22:23
          To po co do niego wydzwaniasz jak jest w delegacji i to jeszcze w
          nocy? Przecież wiadomo że nie spi grzecznie w hotelowym pokoju
          Facet pojechal troche odpocząć od Ciebie i podbyć z kumplami wiec
          po co mu D*** zawracasz? Żaden z taką kobita na dłużej nie wytrzyma
          Facet ma swoje zycie, kumpli, pasje i albo sie z tym pogodzisz albo
          nara A jak jakas mówi o " pozwalaniu na wyjście na piwo" to mi sie
          niedobrze robi Co Wy jakimis mamusiami małych chłopców jestescie?
          Boże kobity.....
          • pierniczyca Nie wszyscy. 17.08.08, 20:50
            Chciałam tylko dodać, że nie Wszyscy Faceci oglądają Się
            za "nieswoimi" Kobietami.

            Ilekroć coś robią wszyscy, tylekroć łatwiej Się z tym pogodzić. A
            NIE ZAWSZE trzeba.
          • nika85nika Re: kłamstwo mojego chlopaka... 19.08.08, 13:20
            hmmm wiesz co marynka?a ciekawe jakby byla sytuacja odwrotna-ja na delegacji i
            zachowuje sie tak jak moj facet...chyba by mnie roztelepal,znam go...
    • rrosemary dlaczego kłamią? 22.08.08, 23:41
      mam wrażenie, że na wyjazdach służbowych to najgorsze instynkty z ludzi
      wychodzą. Chleją na umór a potem się gżą(tak wiem, nie wszyscy i nie wszędzie).
      po pierwsze jego słowa były podsłuchane, nie przeznaczone dla Ciebie. Nie chce
      mi się wierzyć, że Ty jak sobie popijesz z koleżankami w pubie to nie uśmiechasz
      się do facetów, nikogo nie kokietujesz i nigdy nie powiedziałaś nic to mogłoby
      dotknąć twojego faceta.

      Skoro masz do niego zaufanie, wiesz, że Ciebie nie zdradził to mu wybacz (ale
      niech się trochę pomęczy ;))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja