jola-29
19.06.08, 19:58
Opowiem krótko, znajomość nasza trwa już ponad pół roku,zdobył mój
numer telefonu i sam zaczął,głównie sms-y,coraz śmielsze w swej
treści:),a i ja i on jestesmy raczej niesmiali chociaż mamy prawie
po 3 dychy na karku.Rozmawialismy dużo o życiu,co kto sobie i jak
wyobraża,ale o prawdziwych randkach ani mowy.Mnie to poczatkowo
odpowiadało,ale zaczęłam tęsknić za dłuższymi spotkaniami niż tylko
przez jakąś godzinę delikatnego przytulania i całowania.Ale zaczęły
się rzadsze sms-y:(.Zaproponowałam pierwsza spotkanie i
usłyszałam,że jest zmęczony i może innym razem...A teraz 4 dzień
cisza na łączach...Kurde zależy mi na tym człowieku!!!Co to znaczy???
Ktoś wie???