nuttyfemale
09.07.08, 17:47
witam, spotykam sie z nim od 5 lat (w chwili obecnej mam 22 lata)
miesiąc temu dostałam pierścionek zgodziłam sie pełna obaw,
nie wiem czy chce z nim być, non stop sie kłucimy, o głupoty o
pierdoły czasami tez o poważne rzeczy wiem że jest w tym też wiele
mojej wing gdzyż np zawsze musi być tak jak ja chce a jeśli nie jest
jak ja chce to jest źle... ale on zaczyna mnie non stop denerwować,
wszystko zaczyna mnie w nim wkurzać, nie chce mi sie całować nie
chce kochać, nie czuje już tego co buyło 5 lat temu, już mi nie
zależy, od 4 dni nie odzywamy sie do siebie, i tak naprawde nie
przeszkadza mi to,.... nie wiem czy jest sens walczyć o odzyskanie
uczucia czy już sie nie da naprawić, czy lepiej szukać kogoś nowego,
planowaliśmy ślub za dwa lata, hmm.... ja planowałam bo jego
interesują tylko samchody, nie moge sie o nic doprosić, wszytsko
musze załatwiac sama.... czy potzrbny mi taki facet? nie mówie że ja
jestem idealna bo tak nie jest, mam swój humory, swoje zachcianki
jestem uparta ale jak on mi już zobojętniał to co robić?