pomocy!!!nakryłam męża w łóżku z...facetem!!!!!

    • spalowany Re: pomocy!!!nakryłam męża w łóżku z...facetem!! 10.10.08, 22:45
      ciesz sie,ze nie z psem hehee
    • b-beagle Re: pomocy!!!nakryłam męża w łóżku z...facetem!! 10.10.08, 23:12
      Miłość nie wybiera;)))
    • k_gasior Przeczytaj Prosze 10.10.08, 23:56
      Zdrada niezależnie czy z kobietą czy z mężczyzną jest złamaniem świętej
      przysięgi wierności. Boli i ma prawo boleć, odbiera wiarę we współmałżonka.

      Ale przysięga, którą składamy przed Bogiem mówi o chorobie i znoju, nieszczęściu
      i cierpieniu, które nie raz musimy znosić z naszą drugą połówką.

      Zdrada to też jest choroba. Choroba polegająca na utracie, a może braku
      zrozumienia tego co jest w życiu istotne, że seksualność to tylko jeden z
      elementów naszej osobowości i nie ona ma nami kierować!

      Wartość związku małżeńskiego to znacznie więcej niż seks, to dzielenie razem
      drogi życia, drogi wiodącej do naszego kresu, kresu za którym czeka największa
      niewiadoma, którą może być zbawienie lub potępienie, a może nicość? I bycie
      razem, miłość prawdziwa wyraża się świadomością tego kresu i oddaniem siebie dla
      dobra drugiej osoby.

      I dlatego proszę, wybacz mu. Bo się pogubił. Niezależnie czy zdecydujecie się
      na życie oddzielne czy będziecie razem, uświadom facetowi, że grzech to śmierć,
      że nie odnajdzie szczęścia w uganianiu się za impulsami swego ciała, że odziera
      się z człowieczeństwa ograniczając się wyłącznie do zwierzęcej natury.

      Życzę powodzenia. Modlę sie za Wami.
      • raddy Re: Przeczytaj Prosze 11.10.08, 00:09
        AMEN!!! :)))
      • jacek226315 Re: Przeczytaj Prosze 11.10.08, 08:02
        k_gasior napisał:

        > Zdrada niezależnie czy z kobietą czy z mężczyzną jest złamaniem
        świętej
        > przysięgi wierności. Boli i ma prawo boleć, odbiera wiarę we
        współmałżonka.
        >
        > Ale przysięga, którą składamy przed Bogiem mówi o chorobie i
        znoju, nieszczęści
        > u
        > i cierpieniu, które nie raz musimy znosić z naszą drugą połówką.
        >
        > Zdrada to też jest choroba. Choroba polegająca na utracie, a może
        braku
        > zrozumienia tego co jest w życiu istotne, że seksualność to tylko
        jeden z
        > elementów naszej osobowości i nie ona ma nami kierować!
        >
        > Wartość związku małżeńskiego to znacznie więcej niż seks, to
        dzielenie razem
        > drogi życia, drogi wiodącej do naszego kresu, kresu za którym
        czeka największa
        > niewiadoma, którą może być zbawienie lub potępienie, a może
        nicość? I bycie
        > razem, miłość prawdziwa wyraża się świadomością tego kresu i
        oddaniem siebie dl
        > a
        > dobra drugiej osoby.
        >
        > I dlatego proszę, wybacz mu. Bo się pogubił. Niezależnie czy
        zdecydujecie się
        > na życie oddzielne czy będziecie razem, uświadom facetowi, że
        grzech to śmierć,
        > że nie odnajdzie szczęścia w uganianiu się za impulsami swego
        ciała, że odziera
        > się z człowieczeństwa ograniczając się wyłącznie do zwierzęcej
        natury.
        >
        > Życzę powodzenia. Modlę sie za Wami.
        O Boze nastepna nawiedzona z moherowym berecikiem
    • zigzaur To to jeszcze nic! Pewna młoda dziewczyna złapała 11.10.08, 00:54
      narzeczonego w łóżku

      z jej babcią.
    • marek-niemcy Re: pomocy!!!nakryłam męża w łóżku z...facetem!! 11.10.08, 04:42
      na poczatek - dla osob ktore nie odrozniaja kto to jest pederasta,
      pedofil, a kto to jest homoseksualista . - szkoda slow , zal mi was -
      prymityw i totalny brak wiedzy .
      a teraz do rzeczy :
      Moja zona jest psychologiem i przez ostatnie dwie godziny
      rozmawialismy na temat twojego problemu.
      obojetne z ktorej strony patrzec - jest to zdrada .osoba raz
      zdradzona moze nawet na zawsze stracic zaufanie do partnera. W
      milosci musi byc zufanie , cieplo, czy tez poczucie bezpieczenstwa
      itd. jezeli choc jedno z tego brakuje - to nie ma mowy o prawdziwej
      milosci .
      pytanie co jest gorsze . gdyby z kobieta ciebie zdradzil - pytala
      bys sama siebie czego tobie brakuje , czego ty nie masz a co ma ta
      druga kobieta. ( wieksze piersi , lepsza figura , itd) Zdradzil
      ciebie jednak z facetem - czyli juz wiesz ze jestes dla niego
      pelnowartosciowa kobieta , ktorej nic nie brakuje. gdyby tak nie
      bylo - to by ciebie pewnie i z kobietami zdradzal.
      Wedlug mnie jest on Bisexualny - wydaje mi sie ze raczej na 100 %
      jest Bi, bo gdyby byl gejem to by z kobieta nigdy orgazmu nie dostal
      a przeciez razem sypiacie . Moze sie i myle ale to jest tak jakby
      heterosexualnego z gejem do jednego lozka polozyc. Gej by mial
      pewnie radoche i bujne fantasje , ale czy ten biedny hetero by
      wzwodu dostal ??? Nie wiem czy by i mi stanal , gdyby jakis koles
      sie do mojego "ptaka" dobieral , nastepne pytanie jest - co on
      czuje podczas stosunku z mezczyzna.
      Zona mi opowiadala pare historyjek z pacjentami , ktorzy maja
      sklonnosci bi-seksualne. Prawie wszystkim chodzi glownie o
      rozladowanie sexualne ktore nie ma praktycznie zadnego zwiazku z
      miloscia. Tu w niemczech jest powiedzenie : " Kobiety potrzebuja
      milosci , a fececi sexu " . Duzo facetow majacych rodzine , zone ,
      dzieci - twierdzilo iz gej potrafi facetowi lepiej dogodzic podczas
      sexu oralnego niz kobieta .( spytalem sie zony , czy moglbym to
      przetestowac - akurat prasowala i miala zelazko w reku - juz chciala
      nim rzucac :)) Duzo kobiet nawet nie mysli o tym aby facetowi do
      buzi wziac bo to be i kosciol zabrania.
      u bisexualistow - ( to sa oczywiscie wszystko stwierdzenia mojej
      zony, Psycholog ) - dochodzi rzadko do sexu analnego.
      w wiekszosci przypadkow, ktore ona badala - zdrada mezczyzny z
      mezczyzna dochodzila z powodu zapotrzebowania na ostrzejszy sex.
      Wiadomo ze wiekszosc kobiet lubi najpierw gry wstepne i delikatny
      sex bez zadnych mocniejszych "klapsow" , czy tez kobiety nie lubia
      sex-egoistow. Najlepiej jakby facet podczas sexu jeszcze pytal: "
      kochanie wszystko ok? " , " nie boli " , " za mocno za wlosy
      pociagnalem ? - jak tak to przepraszam i kocham ciebie " , itd. A
      facet ? -Jezeli Facet mysli podczas sexu , to napewno nie glowa . To
      jest juz tak w naturze zakodowane. ( ps. sa oczywiscie i wyjatki -
      jak we wszystkim ) . W moim przypadku , ja jako facet nie lubie
      delikatnego sexu ( na szczescie z moja zona stoimy na ostre S/M -
      sex )i wielu facetow rowniez lubi nieraz podczas sexu zachowac sie
      jak "zwierze" i raz tu mocniej chwycic , a raz tam mocniej ugryzc ,
      itd . Stawianie na pierwszy plan uczuc, pieszczot i gier wstepnych
      jest dla facetow czesto strata czasu a u kobiet podwaja to
      podniecenie i wlasnie dlatego wiele kobiet raczej woli dokladnie
      taki , a nie inny sex ,( tu nie mam na mysli tanich prostytutek
      ktore aby na narkotyki czy alkohol miec zrobia za 40 Euro
      praktycznie wszystko ).
      Inna przyczyna to poprostu zwykla ciekawosc no i mit ze gej obciaga
      najlepiej . To moze byc kolejna przyczyna takiej zdrady -
      sprawdzenie , czy rzeczywiscie geje obciagaja lepiej ( sorry za tak
      ostry wyraz jak obciaganie ) ta ciekawosc i pytanie - jak to jest
      gdy facet bieze do buzi , albo dotkniecie narzadow plciowych innego
      faceta i porownanie siebie samego z tym co ten drugi ma.
      co do badan na HIV :
      wiadomo ze po kazdej przylapanej zdradzie nalezaloby zrobic HIV
      test. Chce tylko na pocieszenie powiedziec ze u bisexualistow
      zarazenie sie wirusem HIV jest zwiazane z duzo mniejszym ryzykiem
      jak u 100% gejow czy tez 100% hetero biegajacych po "klubach
      rozkoszy".
      a czemu ? -
      bo przeciez tak pieknie wygladajaca dama oferujaca milosc za dolary,
      uzywajaca drogie perfumy i firmowe ubrania z nogami do nieba jest
      dla hetero zawsze na 100% zdrowa , i to by byl grzech tak piekna
      modelke przez zabezpieczenie "dotknac "
      no i oczywiscie wiekszosc osob ma w swoich glowkach zakodowane , ze
      to glownie geje sa nosicielami wirusa HIV ( totalnie bzdurna
      teoria ) i dlatego tez taki facet majacy zone i dzieci ma rowniez w
      swojej glowce dokladnie ta sama teorie zakodowana. Z obawy o siebie
      i o rodzine zabezpieczy sie lepiej jak taki "super-macho" , ktory do
      klubu wpadnie aby sobie "pare kalorii zrzucic" . Wyjscie na jaw , ze
      owy Facet-bisexualista jest zarazony na HIV mogloby doprowadzic do
      ujawnienia jego sklonnosci , a tego sie wlasnie ukryci Bi
      najbardziej boja. do tego jeszcze wiekszosc facetow bisexualnych
      maja glownie stalych chlopakow z ktorymi sie "zabawiaja" - powod -
      rzadko kiedy pojawiaja sie w miejscach uczeszczanych przez gejow w
      obawie ze ich ktos rozpozna , ze wzgledu na obawe przed HIV szukaja
      w internecie stalego sex-partnera no i ten najwazniejszy powod - to
      obawa przed szantazem ze strony geja. U hetero jest inaczej - jak go
      kumpel w domu publicznym spotka to jest on w oczach kumpla kims
      waznym.
      Pytanie nastepne - dlaczego on nie powiedzial o swoich
      sklonnosciach. Tu zalezy od tego , w jakim srodowisku ty zyjesz i
      on zyje. jakich macie i mieliscie znajomych , rodzine itd. czy sa
      osoby w waszym gronie ktorzy sa bardzo zle nastawieni na gejow , a
      moze sa rowniez tacy bezmozgowcy ( co i tu na forum ) , co dla nich
      gej jest od razu pedersta albo pedofilem , a moze to dla niektorych
      jest "choroba zakazna " albo ze gej musi miec na 100% HIV wirus ,
      itd.
      a moze on ciebie tak bardzo kocha , ze sie bal ze jak powie to
      ciebie straci. Tu nie nalezy myslec ze jak zdradzil to znaczy ze nie
      kocha. nieraz sklonnosci czlowieka do roznych rzeczy sa silniejsze
      jak on sam. wezmy przyklad faceta uzaleznionego od hazardu- placzac
      obiecuje zonie ze nigdy nie bedzie juz gral w kasynie , przysiega
      jej milosc itd , dwa dni pozniej idzie znowu grac . pytanie - czy ja
      znowu oszukal ? czy ja kocha ? a moze on musi grac.
      a moze twoj facet potrzebuje tez tego co robi ,i mimo to kocha
      ciebie bardziej jak tobie sie wydaje.
      na kazde takie pytanie nalezy odpowiedziec traktujac obie strony na
      tym samym poziomie .

      mimo to co sie stalo , wydaje mi sie ze on ciebie naprawde bardzo
      kocha i zanim zdecydujesz sie co dalej - zastanow sie co
      podpowiadaja tobie twoje uczucia.
      rozmawiaj z nim o tym , nie boj sie zadawac mu nawet najbardziej
      niedyskretnych pytan. Jezeli otrzymasz od niego odpowiedzi ktore
      ciebie nawet przerazic moga czy tez obrzydzic - probuj reagowac
      normalnie , nie pokazywac mu ze on jest dla ciebie chory czy
      perwersyjny. im bardziej neutralnie sie zachowasz przy kazdej
      odpowiedzi , tym wiecej odpowiedzi od niego na kazde pytanie
      dostaniesz .
      jezeli doszloby do ugody miedzy wami ( a to wam zyczymy - ja i moja
      zona ) sprobujcie po woli cos w waszym zwiazku sexualnym zmienic.
      zanim zakonczysz ten zwiazek - sprobuj go moze "naprawic".

      zyczymy Tobie powodzenia.
      • jacek226315 Re: pomocy!!!nakryłam męża w łóżku z...facetem!! 11.10.08, 08:12
        nareszcie sensowna i rzczowa odpowiedz
      • mayacheshier Marek-niemcy : rozsadne to co piszesz 11.10.08, 08:14
        Polecam przeczytanie posta tego Pana :). pod ktorym jest moj post- odpowiedz
        jako jedna z niewielu jest wartosciowa i dajaca do myslenia.Milo czytac ze ktos
        sie przejal i chce pomoc.Pozdrawiam. A autorce postu zycze powodzenia i
        pomyslnego rozwiazania problemu.
      • taszita6 Re: pomocy!!!nakryłam męża w łóżku z...facetem!! 21.10.08, 10:48
        przykro mi naprawde mam nadzieje, że dojedziecie z mężem do jakiegoś
        konsensusu... powodzenia
    • dragon_fruit Re: pomocy!!!nakryłam męża w łóżku z...facetem!! 11.10.08, 07:30
      łęęę
      z facetem, to nie zdrada
      a niech se kopulują
    • piesek.leszek Re: pomocy!!!nakryłam męża w łóżku z...facetem!! 11.10.08, 09:07
      Może powinnaś się do nich przyłączyć ?
    • grogreg Nie nadajesz się na scenarzystę. 11.10.08, 11:11
      Wyobraźnia na poziomie trzynastolatka.
    • ulenspiegel denerwują mnie już te fikcyjne wątki na Forum 11.10.08, 13:12
      kurczę, ja rozumiem, że Forum nie zawsze samo się kręci, ale wymyślacie już
      coraz bardziej kuriozalne wątki, byle tylko na główną stronę Gazety mogło trafić
      coś sensacyjnego. Przestańcie to robić, bo to są żarty z czytelników
    • daga_1 Re: Dziwię się, że wogóle szukasz pomocy na forum. 11.10.08, 14:39
      Kto Ci ma powiedzieć co masz zrobić? Ktoś, kto nigdy nie był w takiej sytuacji,
      ktoś, dla kogo zdrada jest czymś normalnym czy ktoś dla kogo zdrada jest nie do
      przyjęcia. Pomijam sympatyków homoseksualistów jak i ich przeciwników.
      • acs-13 Re: w pewnym stopniu sama sobie jestes winna 11.10.08, 22:46
        po kiego grzyba wczesniej wracalas z pracy ?
        nie trza bylo pociagnac nawet , nadgodzinki ?
        Przestan sie mazac facet to zadne zagrozenie dla ciebie , zacznij
        krecic swoim kuperkiem i sciagnij go do siebie..
        jak nawet trza kup se wibratora i zacznij go cwiczyc nim.
        • taszita6 Re: w pewnym stopniu sama sobie jestes winna 24.10.08, 09:24
          ależ zapodałeś głupi wpis - widać, że mądrością to nie grzeszysz .... co się
          dziwić przedstawiłeś poziom z zawodówki co Ty jeszcze w Polsce robisz robole
          dawno za granice wyjechali więc się pakuj i spadaj robić po 16 godzin dziennie.
    • prosty_facet ale właśnie taka odpowiedź się nasuwa 29.10.08, 07:07
      że mogłaś się dołączyć ;-)
      Jak przeczytałem temat Twojego postu to od razu tak pomyślałem ;-)
      Jeżeli Twój facet jest bi, to będzie uprawiał sex z innymi facetami, w związku z
      tym masz następujące wyjścia:
      1 - rozstanie
      2 - pogodzenia się z tym
      3 - zabronienie mu i unieszczęśliwienie go na całe życie, co doprowadzi do pkt 1.
    • kasiunczyk15 Re: pomocy!!!nakryłam męża w łóżku z...facetem!! 15.11.08, 22:20
      wOw.!!
      może kumpel niemiał gdzie przenocować.?
Pełna wersja