najbardziej żenujące randki

18.07.08, 20:52
jestem ciekawa jak wspominacie swoje randki,te które pozostały w waszej pamięci,te zenujące i te zaskakujące,rzucam temat i uciekam i na dniach napiszę coś od siebie:)
    • taszita6 Re: najbardziej żenujące randki 17.10.08, 14:03
      moja żenująca randka:
      umówiłam się ze znajomym z gg w centrum handlowym na kawe ... okazało się, że on
      chce sobie kupić bluzke ... łaziliśmy szukaliśmy no i zobaczyłam stoisko meblowe
      poszłam zobaczyć fotel powiedział, że ok że będzie tu w sklepie naprzeciwko ...
      jak wróciłam z meblowego stoiska i zaczełam go szukać to nie było go ....
      przeszukałam całe centrum poszłam na parking samochodowy i jego auta nie było
      telefon wyłączony ... facet zwiał :D hehe hehehehe do teraz chce mi się śmiać :D
      fakt faktem kłóciliśmy się na tych zakupach widać, nie przypadliśmy sobie do
      gustu ale jaki tchurz :D
      • annajustyna Re: najbardziej żenujące randki 26.10.08, 18:06
        Bluzke? Facet?
      • noipoco Re: najbardziej żenujące randki 01.11.08, 21:12
        ..hahaha...ja raz poszlam na randke,czekam i czekam ,rozni faceci
        mnie mijają ,przechodzą obok ,a ja -co ktorys podchodzi to sie
        wyrywam do niego ale to nie on,przechodzi dalej.hahaah..chodzi o to
        ze na dyskotece bylam tak nawalona ze pamietalam tylko tyle ze sie z
        kims umowilam i kontynuowalismy to umawianie sie przez smsy,ale ja
        nie mialam pojecia jak on wyglada bo wogule go nie pamietalam,niezle
        co?hahaha...zenua...
    • cich-awoda Re: najbardziej żenujące randki 17.10.08, 16:29
      poszłam kiedys na randkę z przyjacielem mojej przyjacółki -
      wiedziałam od niej, że bardzo mu się podobam, on mi tak srednio, no
      ale myślę sobie - dam mu szansę. no więc mój amant pojawił sie na
      tym spotkaniu mocno wczorajszy, alkoholowy zapach z ust czuć było na
      kilka metrów. stan wstawienia nie powodował, że mieliśmy o czym
      rozmawiać - przeciwnie - wiało nudą. wypiłam piwko i poszłam czym
      prędzej do domu, wściekła na przyjaciółkę, że mnie z jakims
      alkoholikiem umawia:)
    • pinnky Re: najbardziej żenujące randki 26.10.08, 15:41
      Podczas "randki" napisałam smsa do przyjaciół: "jest strasznie!
      zabierzcie mnie stąd!" i przez pomyłkę wysłałam to na numer tego
      faceta, z kórym akurat na tej strasznej randce byłam... ;)
      • annajustyna Re: najbardziej żenujące randki 26.10.08, 18:07
        Cudowne! I jaka byla reakcja?! Urwalas w najlepszym momencie!
        • posh_emka Re: najbardziej żenujące randki 29.10.08, 09:49
          Będąc w delegacji w mieście z którym wiążą się miłe wspomnienia dla mnie i
          mojego kiedyś tam faceta na lekkim rauszu postanowiłam wysłać do niego sms-a o
          treści "pozdrowienia z pamiętnego Poznania"-a, że nie chciało mi się szukać jego
          numeru w książce tel. mojej komórki to wklepałam numer manualnie i co? Dostałam
          z tego numeru który wklepałam odpowiedź-"nigdy nie byłem w Poznaniu"-będąc dalej
          na rauszu nie zajarzyłam,że to nie jest jego numer(bo przecież nie sam numer by
          mi się wyświetlił tylko imię także). Od sms-a do sms-a sprawa się wyjaśniła i
          okazało się,że sms-uję z jakimś kolesiem młodszym ode mnie o 5 lat który w
          dodatku mieszka niedaleko mnie. Więc postanowiliśmy się umówić na kawkę po moim
          powrocie-pod teatrem. Powiedział,że będzie w siwym płaszczu. No więc lecę na to
          spotkanie, patrzę stoi koleś pod teatrem w siwym płaszczu, kwiatek w ręce,
          podchodzę, przedstawiam się z imienia i pytam się czy czeka na mnie, na co
          on-"nie wiem z wrażenia zapomniałem imienia"- że nie powiem jakie ja miałam
          wtedy wrażenie bo w tle za nim był kolejny koleś w szarym płaszczu-ten mój i
          boki zrywał. Może teraz to nie żenujące,ale wtedy myślałam,że się pod ziemię
          zapadnę.
    • cherryliqueur Re: najbardziej żenujące randki 31.10.08, 00:35
      hmmm...żenujących nie było, bo z żenującymi facetami się nie umawiam na randki;P a zaskakujące - zawsze jest ten element zaskoczenia (w pozytywnym sensie) i to jest przyjemne - każda na swój sposób była zaskakująca, ale ja lubię jak się coś spontanicznie dzieje, a czy była zaskoczona negatywnie? raczej nie, ale wszystko przede mną:)
    • malgkrzys Re: najbardziej żenujące randki 01.11.08, 09:09
      o Jezu!!! jak mi glupio ale Wam powiem: przed laty chodzilam z
      chlopakiem 4 lata w liceum no i mnie zostawil..w zeszlym roku
      znalazl mnie a jakze na Naszej-klasie..umowilismy sie..na dwa
      romantyczne wspomnieniowe dni bo oczywiscie przepraszal za tamten
      list,twierdzil ze przez te lata myslam o mnie,ze to bylo uczucie itd.
      Na randce...wyglad Ok,seks super! ale bez grosza przy duszy...na
      powrotny pociag musialam mu pozyczyc kase oraz zaplacic za hotel i
      inne sprawy...oczywiscie rozumiem trudna sytuacje,chwilowo bez
      pracy..ale..na garnuszku zony,wspolne konto,przegladane
      billingi,spia w jednym lozku podobno od 10 lat nie uprawiaja
      seksu.dorosle dzieci plus tesciowa....jak sie czuje glupio to chyba
      nikt mnie nie zrozumie kto nie mial takiej sytuacji..gdy pracowal
      poza domem przysylam tony smsow nawet w nocy,budzil mnie rano
      wirtualnymi pocalunkami i kawa,uprawialismy eks przez telefon a gdy
      jest w domu...no to sobie
      dopowiedzcie..milcznie,milczenie,milczenie...nawet juz nie cierpie z
      tego powodu,tylko jestem cholernie ciekawa co to za uklad,ze facet
      tak sie zachowuje?? moze macie jakis pomysl?
      • summerlove Re: najbardziej żenujące randki 01.11.08, 19:25
        W sensie spotykasz się z żonatym facetem tak??Z którym kiedyś tam chodziłaś??
        Bo trochę nieskładnie to wszystko napisałaś.;))
        • malgkrzys Re: najbardziej żenujące randki 01.11.08, 20:08
          tak.spotkalam sie.bo juz sie nie spotkam z uwagi na te zenade..
          • taszita6 Re: najbardziej żenujące randki 03.11.08, 08:47
            e tam facet się bawi.. nawet musiałaś za wszystko zapłacić prawdziwa żenada ;/
            • malgkrzys Re: najbardziej żenujące randki 03.11.08, 15:23
              no właśnie...i tak mi głupio jak cholera!sorry za słoa,ale dupek po
              prostu a ja jak jaka głupia na to poszłam.Czasem gdy zrobię coś
              takiego,to jestem tak na siebie zła,ze mam ochotę kopnąć się w
              tyłek..
              • anduano ale o co chodzi? 03.11.08, 17:30
                żenada, że nie miał pieniędzy?
                Nie mogłaś przełknąć tego, że to ty a nie on płaciłaś za bilet?
                O co chodzi?
                Puściłaś się do tego z żonatym?
                To jest rzeczywiście żenada...
    • tepe0 Re: najbardziej żenujące randki 03.11.08, 13:49
      kiedyś grałam przez wiele miesięcy w karty na kurniku.pl.
      miałam partnera do niektórych gier (na gg omawialiśmy zagrania), graliśmy bardzo
      dużo. kiedy postanowiliśmy się spotkac , bo byłam w jego mieście u siostry.
      Facet okazał się starszy o jakieś 30 lat (podczas gry w karty w zasadzie nie
      interesował mnie wiek i rzadko o to pytałam), miał wielki drogi samochód,
      zaprosił na obiad, a potem do pokoju hotelowego (!). Grzecznie podziękowałam,
      zjadłam do końca obiad i poprosiłam o odwiezienie do siostry. Grzecznie w
      milczeniu odwiózł. W powietrzu wisiało zażeniowanie. W kurniku już nigdy więcej
      nie zagraliśmy razem, choć często mijaliśmy się na stołach.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja