Facet/ mąż podczas porodu?

24.07.08, 12:59
Umieściłam podobny post na forum KObieta, ale został wyciety...

Macie jakieś doświadczenia/ zdanie na ten temat?
    • nivja Re: Facet/ mąż podczas porodu? 24.07.08, 21:40
      Doświadczeń jeszcze nie :] ale jakby co, rodzimy razem.
    • asia0212 Re: Facet/ mąż podczas porodu? 24.07.08, 22:35
      Mój facet nie nalegał żeby być przy porodzie.Ja sobie nie wyobrażałam rodzić w
      jego obecności.Może dlatego,że pracuję w służbie zdrowia i rodziłam praktycznie
      w obecności koleżanek(z pracy).Czułam się bezpieczna,byłam pod fachową
      opieką.Facet krępowałby mnie bardzo,nie wiem jak bym się zachowała.Jeżeli obie
      strony tego chcą proszę bardzo niech rodzą razem,pod warunkiem,że facet nie
      będzie TYLKO obserwatorem.Facet ma wspierać,pomagać,rozumieć dziwne zachowania
      rodzącej,być zaangażowanym w poród całym sobą.Takie jest moje zdanie.
      • zrospaczona5 Re: Facet/ mąż podczas porodu? 25.07.08, 12:36
        Ja rodziłam dwa razy z mężem i teraz nie wyobrażam sobie tego
        inaczej.
        asia0212 napisała:"Facet ma wspierać,pomagać,rozumieć dziwne
        zachowania rodzącej,być zaangażowanym w poród całym sobą.Takie jest
        moje zdanie." I u mnie też tak było - bez niego nie dałabym sobie
        sama rady, a opieka medyczna, to nie wszystko.
        • yoka1 Re: Facet/ mąż podczas porodu? 25.07.08, 12:44
          mój mąż był i nie wyobrażam sobie rodzić bez jego obecności. Czułam się lepiej psychicznie.
          • zrospaczona5 Re: Facet/ mąż podczas porodu? 25.07.08, 13:02
            yoka1 napisała: "mój mąż był i nie wyobrażam sobie rodzić bez jego
            obecności. Czułam się lepiej psychicznie."
            Ja dokładnie tak samo.
            A druga sprawa, to my rodzące nie zwracamy w tym momencie na nic
            uwagi, a mąż zawsze nad wszystkim czuwa - np. jak widzi, że
            jakaś "wredna" pielęgniarka robi coś źle lub nie robi, co do niej
            należy, to mąż może jej zwrócić uwagę.
    • nekomimimode Re: Facet/ mąż podczas porodu? 29.07.08, 14:29
      zdanie tak- jak najbardziej. nie wyobrażam sobie inaczej. bierze on
      potem większą odpowiedzialność i ma większą więź ze swoim dzieckiem
    • sagittarius_84 Re: Facet/ mąż podczas porodu? 29.07.08, 15:29
      Mój mąż jest moją najbliższą osobą, jest między nami szczególna
      więź, jak będę kiedyś w ciąży nie wyobrażam sobie żeby nie trzymał
      mnie za rękę!
      • angsong Re: Facet/ mąż podczas porodu? 30.07.08, 10:12
        na forum kobieta nie odpowiedzialy by ci nic normalnego tam same
        panny feministki.dlatego wycieli watek.
        • margota31 Re: Facet/ mąż podczas porodu? 01.08.08, 21:51
          Ja rodziłam drugie dziecko z mężem i też jak niektóre panie nie wyobrażam sobie
          tego bez niego. Bardzo dużo mi pomógł i psychicznie i fizycznie. Władowali mnie
          do wanny do porodu to wyrwał pani prysznic i sam mi masował plecy wodą. Jak
          miałam już potworne bóle i ugryzłam go w palec to mi nadstawił drugi. Pamiętał
          kiedy były skurcze i same panie położne nie mogły się go nachwalić. Jeżeli
          kiedykolwiek będę mieć trzecie dziecko to również będę rodzić z nim. I nie
          obrzydziło go to do mnie, powiem szczerze że efekt jest wręcz odwrotny. Polecam
          • xxxxx5555555xxxxx Re: Facet/ mąż podczas porodu? 04.08.08, 13:27
            mąż jest na pewno bardzo potrzebny ale bez przesady...
            chociaż tez powinien sie w to zaangażowac bo to takze jego dziecko
      • zadra_33 Re: Facet/ mąż podczas porodu? 04.08.08, 11:56
        Oczywiście, że jestem ZA!!!Mój mąż był przy mnie i miał okazję zobaczyć wszystko na "własne oczy", a ja miałam kogo gryźć za rękę lub ja potrzymać...;)
Pełna wersja