prawie_jak_artystka
30.07.08, 16:51
Pytanie jak w temacie. Pewnie wyjdzie, że to kwestia indywidualna i odpowiedzi
bardzo różne. Ale czy na początku znajomości w zasadzie dać się spotykać ze
znajomymi i rodziną, a czas dla nas niech będzie wyjątkowy, czy nalegać, że
bym z nim poszła. Niby nie ma czasu, bo praca i w ogóle, a gdzieś tam jednak
bywa. Nie chcę go ograniczać, ale mam ochotę zrobić zaraz awanturę, chociaż to
tylko kilka dni nie widzenia się.
Czy właśnie na początku lepiej od razu się nie rozstawać czy mieć swoje życie
i spotykać się w dni naprawdę wolne od wszystkiego innego. Olac go skoro ma
ważniejsze sprawy czy poczekać, jak się to rozwinie?