studia- nie mam kogo się poradzić

06.08.08, 20:30
i nie mam gdzie o tym pisać, a do forumowiczek tego portalu mam
zaufanie. Tak więc mam do wyboru FILOLOGIĘ GERMAŃSKĄ i
DZIENNIKARSTWO I KOMUNIKACJĘ SPOŁECZNĄ. Dostałam się na obydwa
kierunki i teraz muszę podjąć ostateczną decyzję. Jakie widzicie
plusy i minusy tych kierunków? Może któraś z Was studiuje na jednym
z podanych? I jakie widzicie perspektywy na przyszłosć po każdym z
nich?
PS Wiem, że to nie to forum, nie tu powinnam pisać o takim wątku,
ale zrozumcie. Jestem postawiona pod murem. Mama każe mi iść na
filologię, uważa, że to mi się przyda. Ja jestem zdania, że ciężko
będzie opanować specjalistyczne słownictwo i będę zdawać byle zdać,
a potem i tak nigdy nie zostanę znaną tlumaczką, przewodnikiem
wycieczek czy kimkolwiek innym. Język będę znała, ale co potem?
Równie dobrze można iść na kurs. Natomiast dziennikarstwa też trochę
się boje, ale tam chociaż języka polskiego będzie więcej, no i nie
chciałabym zaprzepaścić moich zdolności do pisania tekstów itp. Na
to mama, że i tak nigdy nie zostanę znaną dziennikarką, że myślę w
tej chwili jak dziecko, że podoba mi sie ten kierunek, bo jest modny
i tyle. No to ja na to, że PO JAKICH STUDIACH MAM DZISIAJ ZAPEWNIONĄ
DOBRA PRACĘ I PEWNĄ PRZYSZOŚĆ? Obraziła się na mnie. Więc z
problemem zostałam sama. Proszę więc Was o pomoc. Z góry dzięki :)
    • nextbarbapapa Re: studia- nie mam kogo się poradzić 09.08.08, 11:50
      Jestem dziennikarką, choć nie po studiach w tym kierunku. Gdybym była w twojej
      sytuacji wybrałabym DiKS. Zastanów się, co będziesz miała po filologii? a co po
      dziennikarstwie i ks? możesz pracować jako dziennikarz w lokalnej gazecie, tv,
      radiu, w urzędzie jako rzecznik prasowy lub w dziale PB. Po germanistyce_ w
      szkole, na kursach, może w firmie spedycyjnej, ale pamiętaj, że to filologia
      -nauka o języku i języka. Potem trzeba robić certyfikaty i inne pierdy, by cały
      czas udowadniać, ze zna się język. Wiem, bo byłam w takiej sytuacji. Nie wiem,
      gdzie mieszkasz? Jak u ciebie wygląda rynek pracy? czy po studiach możesz zostać
      w swojej miejscowości, czy musisz wyjechać?????
      • sopelek1989 Re: studia- nie mam kogo się poradzić 09.08.08, 19:29
        Muszę wyjechać, mieszkam w małej miejscowości na Pomorzu. Tu nie ma
        perspektyw... A jak Ci się pracuje w tym zawodzie? Pisujesz do
        gazety, tak?
        • claratrueba Re: studia- nie mam kogo się poradzić 10.08.08, 08:56
          Jestem byłą dziennikarką po Uniw. Warszawskim. Zrezygnowałam z zawodu, bo był
          zbyt ciężki, zero czasu na życie osobiste, godziny w samochodzie, użeranie się z
          ludźmi, siedzenie w redakcji do 1 w nocy. Nie dałam rady. Chciałam mieć rodzinę.
          Znam angielski perfekt (żadnych kwitów na to) więc zarabiam tłumaczeniem,
          korepetycjami (zaczęłam je dawać żeby zarobić jako studentka). Pracuję mało,
          zarabiam dużo, kocham to, co robię. Nie mam szefa, jestem wolna. Podobnie moje
          koleżanki i byłe uczennice absolwentki filologii. Ale mój brat i bratowa sa
          dziennikarzami i nie wyobrażają sobie innej pracy.
    • beatrycze123 Re: studia- nie mam kogo się poradzić 10.08.08, 23:46
      Po germanistyce pracę masz właśnie zapewnioną. Nauczyciele w prywatnych szkołach
      zarabiają naprawdę sporo, ale wcale nie musisz być nauczycielką. Wiele osób zna
      języki obce na poziomie komunikatywnym lub zaawansowanym, ale mało jest osób,
      które znają go płynnie, stąd z pewnością możesz szukać zatrudnienia w logistyce
      czy marketingu.
    • kol.3 Re: studia- nie mam kogo się poradzić 11.08.08, 18:05
      Jak ktoś nie ma pomysłu na życie to idzie na dziennikarstwo. W życiu
      bym na to nie poszla.
      Z tych kierunków, które wymienilaś żaden nie gwarantuje kroci.
      Wybrałabym filologię germańską bo daje konkretną wiedzę, a to, że
      wiedzę trzeba cały czas doskonalić to chyba jasne.
    • madziolek27 Re: studia- nie mam kogo się poradzić 13.08.08, 21:51
      Dziecko, dziennikarstwa się nie studiuje tylko się pracuje jako dzienniakrz. Ja studiowałam filmoznawstwo, póxniej przez 4 lata byłam reporterem i dzienniakrzem i wsród moich przyjaciól dzienniakrzy nie było nikogo kto by studiował dziennikarstwo. Dzienniakrstwo jest dobre na kierunek podyplomowy, zeby się doszkolić w róznych kwestiach np. prawie prasowym,ale nic poza tym. Idź na filologię germańską, będziesz miala po tym pracę. Dzienniakrstwo jest dla ludzi, którzy nie chca za wiele zarabiać. W tym zawodzie nie ma etatów i pracuje się czesto na umowę zlecenie lub na umowe o dzieło. Płaca grosze. Jak nie daj Boże zachorujesz, nie dostajesz ani złotówki, bo zeby coś zarobić musisz pracować cały czas. Osobiście nie polecam. Po 4 latach uprawiania tego hobby założyłam własną firmę i w końcu mnie stać na lepsze życie. Dziennikarstwo to wegetacja.
    • mili_vanili Re: studia- nie mam kogo się poradzić 14.08.08, 19:06
      "Siedzę" w branży _media_: nie znam nikogo, kto skończył
      dziennikarstwo.
    • madziula201 Re: studia- nie mam kogo się poradzić 17.08.08, 20:57
      Sa dobre wybory sa zle,takie jest zycie.Niestety, wyboru musisz dokonac sama
      .Nikt za Ciebie tego nie zrobi.Skad ludzie z forum maja wiedziec ,co teraz jest
      dla Ciebie dobre i jak bedzie sie to przekladac na Twoja przyszlosc?
Pełna wersja