Pomóżcie!!! kłopotliwa sytuacja!!!

07.08.08, 20:31
Witam,piszę bo potrzebuje rady jak wyjsć z twarzą z pewnej
niezrecznej sytuacji.

Sprawa dotyczy słynnej 'naszej klasy' a problem jest nastepujęcy:

Na moim koncie naszo-klasowym często siedzi moja mama (chce
pooglądac swoich znajomych itd). To akurat problemem nie jest ale
ostatnio własnie moja mama wysłała przez przypadek zaproszenie
(zupełnie nieświadomie poprostu kliknęła nie zdawając sobie sprawy z
tegoco robi)z mojego konta do mojej znajomej za którą szczerze
mówiąc nie przepadam i w moich znajomych jej miec nie chce.

O tym,że zaproszenie zostało wysłane dowiedziałam sie w chwili gdy
ta znajoma je przyjęła i zagościła na liscie moich znajomych.
Szczerze nie znosze tej osoby ona prawdopodobnie mnie tez ale
znajomosc jest podtrzymywana na zasadzie grzecznościowej. Jak ja
zobaczyłam tood razu usunęłam z mojej listy znajomych wiemże było to
głupie zachowanie poniewaz sama niby ją zaprosiłam a potem nagle
usuwam:/

Nie lubie tej osoby,wiemże za moimi plecami mnie obgaduje a udaje
ze jest ok. Szczerze to mam ją gdzies ale nie chceżeby oglądała moje
fotki,komentarze itd.Jednym słowem NIE CHE MIEC JEJ NA LISCIE
ZNAJOMYCH.

Problem w tym,że ona teraz domnie pisze ze chce pooglądac moje
fotki i ze chyba przez przypadek ją usunęłam.

Pomóżcie co zrobic...chce wyjsc z twarzą i klasą,nie kłócąc sie i
nie mówiąc w prost ze nie chce jej na naszej klasie...tłumaczenie
sie mamą tez za logiczne sie nie wydaje bo kto uwierzy w taki
idiotyczny zbieg okoliczności. Nie chce jej w swoich znajomych ale
chce wyjscz twarzą... co jej odpisac?????????????

Sory za długi tekst ale szczerze to w życiu nie byłamw tak
idiotycznej sytuacji:) czekam na rady --->nie krytyke dzieki
    • dzika_monika [...] 07.08.08, 20:32
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • belie Re: Pomóżcie!!! kłopotliwa sytuacja!!! 07.08.08, 20:40
        możew Twojej szkole jest bo ja do szkoły juz dawno nie
        chcodze...daruj sobie jak możesz..nie interesuje nie odpisuj i nie
        marnuj cennego czasu
        • crazydaisy1989 Re: Pomóżcie!!! kłopotliwa sytuacja!!! 17.08.08, 14:11
          wiesz co..tez bylam w podobnej sytuacji bo z pewnymi osobami po prostu nie chce utrzymywac kontaktow...otoz najlepiej powiedziec i ja tez tak uczynilam ze nie chcesz jej miec w znjomych...tlumaczyc dlaczego nie..nie musisz...po prostu powiedz ze nie chcesz i po sprawie..a takie tlumaczenie sie bo to bo tamto a to mama zrobila jest bezsensu i dziecinne...
      • karolinqua Re: Pomóżcie!!! kłopotliwa sytuacja!!! 08.08.08, 15:24
        > masz forum NK a może w twojej szkole jast kółko NK

        dzika_monika RZĄZISZ!
        Moje zdanie na temat tego portalu i wszystkiego, co z nim związane
        jest podobne. Po co w ogóle konto na tym szicie zakładać, skoro o
        kimś wolałoby się zapomnieć?
    • wiska_strojniska Re: Pomóżcie!!! kłopotliwa sytuacja!!! 07.08.08, 20:54
      Zignoruj ją. Jakby co, to udawaj, ze zadnej wiadomosci na nk nie
      dostaas, ze to bląd techniczny :) Mama nadzieje, ze jej nic nie
      odpisywalas, a jezeli nawet to ja bym zignorowala jej maile, na nk
      juz jej nie masz i luz.
    • sopelek1989 Re: Pomóżcie!!! kłopotliwa sytuacja!!! 07.08.08, 21:18
      Sytuacja kłopotliwa. Dziewczyna falszywa. Ale taka jest niestety
      większość współczesnych ludzi. Po co więc spalać za sobą mosty? Może
      kiedyś bedzie Ci potrzebna. Dodaj ją więc do znajomych kolejny raz i
      udawaj, że to usuniecie było jednak przypadkiem. W koncu znajomą
      Twoją jest. Co prawda złą, ale muszą być i tacy, i tacy. :)
    • delecta Re: Pomóżcie!!! kłopotliwa sytuacja!!! 08.08.08, 20:14
      Załóż konto Mamie.
    • martunia42 Re: Pomóżcie!!! kłopotliwa sytuacja!!! 09.08.08, 16:32
      Mam caly czas problem z Nasza Klasa wiec rozumie Cie doskonale.
      Szczerze nawet bym sie tym nie martwiła, co Ci zależy? Przeciez jak
      bedzie chciala to i tak obejrzy Twoj profil a tak to chociaz
      bedziesz wiedziała czy zagladała czy nie. Specialnie jeszcze bym
      dodawała super fotki i super opisy a co niech sobie mysli co chce.
      Pozdrawiam
      • asia0212 Re: Pomóżcie!!! kłopotliwa sytuacja!!! 10.08.08, 22:14
        martunia42 napisała:

        Przeciez jak
        > bedzie chciala to i tak obejrzy Twoj profil a tak to chociaz
        > bedziesz wiedziała czy zagladała czy nie.

        Jeżeli koleżanka ustawi sobie odpowiednio PRYWATNOŚĆ na profilu to niestety może
        wchodzić na Twoje konto ile chce i guzik zobaczysz.
        Swoją drogą niech sobie patrzy na fotki,w końcu nie ma się czego wstydzić skoro
        sama je zamieszczasz na NK.
        Pisać z nią nie musisz,a znajomą Twoją przecież jest;)
        • poznanianka1969 Re: Pomóżcie!!! kłopotliwa sytuacja!!! 15.08.08, 22:17
          Jeżeli nie chcesz utrzymywać z nią kontaktów, nie lubisz jej i wolałabyś, żeby
          nie miała wglądu w Twoje zdjęcia, znajomych i fora - rzeczywiście zignoruj jej
          "zaczepki" - najwyraźniej jej zależy, żeby być Twoją "znajomą". Skoro uważasz,
          że jest fałszywa i wolisz trzymać ją na dystans - niech szuka innych znajomych.
          Gdybyś ją spotkała osobiście i zapytała Cię wprost - powiedz, ze już sie w to
          nie bawisz i nie bywasz w naszej-klasie. Nie męcz się. Pozdrawiam
    • asteroida2 Re: Pomóżcie!!! kłopotliwa sytuacja!!! 16.08.08, 09:06
      A czemu nie chcesz żeby była twoją znajomą? "bo za plecami ona Cię obgaduje"?
      Czemu jej tego po prostu nie powiesz? Coś ci się stanie jeśli napiszesz jej że
      nie chcesz się z nią przyjaźnić ponieważ wiesz że nie jest wobec Ciebie uczciwa?
      Uważasz że to nie byłoby "wyjście z twarzą"?

      To jest jedna z cech dorosłości - umiejętność tłumaczenia swoich motywów i nie
      wstydzenie się ich.
      • lubie.misie Re: Pomóżcie!!! kłopotliwa sytuacja!!! 16.08.08, 11:22
        Faktycznie kłopotliwe. Ja bym powiedziała prawdę, że to nie ja
        wysłałam zaproszenie. Co pomyśli - to jej sprawa i powinna
        to "znieść", bo na zdrowy rozum, to nie ma żadnego znaczenia kto z
        kim jest na NK.
        Nie masz obowiązku lubić wszystkich.
        Myślę, że cechą dorołości (czy dojrzałości, jak ktoś woli) jest
        mówienie prawdy (w sposób asertywny, a więc nie agresywny i
        oceniający) oraz brak tłumaczenia się i kręcenia.
        Przyczyną tej sytuacji jest "wspólne" konto z mamą. Ja bym założyła
        oddzielne konto mamie. To byłby krok w "swoją dorosłość".
        Pozdrawiam
    • naprawdetrzezwy Niestety idiotyzmu wrodzonego nie da się usunąć. 16.08.08, 13:06
      Niestety dla osób, z którymi masz kontakty.

      A dlaczego idiotyzmu?
      Bo tylko idiota udostępnia swoje konto innym.
      • bura-tino Re: Niestety idiotyzmu wrodzonego nie da się usun 16.08.08, 13:36
        Otóż to. Matki się nie wybiera. Matka jest tylko jedna. Oczywiście to nie twoja wina, że akurat tobie trafiła się wścibska i głupia, ale twoja wina, że udostępniłaś jej swoje konto, wiedząc jaka jest. Widać głupotę masz po niej i teraz musisz ponosić tego konsekwencje. I nie odgrywaj się za to na koleżance, nawet niezbyt lubianej, bo ona tu nie zawiniła. Ja nie wyobrażam sobie grzebania w rzeczach i korespondencji dzieci, ale widać w twojej rodzinie to rzecz normalna.
      • adamo64 Re: Niestety idiotyzmu wrodzonego nie da się usun 17.08.08, 17:09
        Popieram, jestes skonczona, nieodpowiedzialna idiotka !!! Gdybym byl
        twoim pracodawca zwolnilbym cie na zbity pysk, bo jest pewne jak dwa
        razy dwa, ze przyniesiesz firmie szkode, skoro w zyciu prywatnym
        jestes taka nieodpowiedzialna, to co dopiero w pracy.
    • szeryf65 Re: Pomóżcie!!! kłopotliwa sytuacja!!! 16.08.08, 13:54
      ehhh... daj mi panie boze takie problemy miec jako moje najwieksze zmartwienia..
      • zielona.gumka Re: Pomóżcie!!! kłopotliwa sytuacja!!! 16.08.08, 22:03
        szeryf65 napisał:

        > ehhh... daj mi panie boze takie problemy miec jako moje najwieksze
        zmartwienia.
        > .

        Pomyślałam sobie dokładnie to samo!
        Pozdrawiam :)
    • rychu_taxi_drajwer Re: Pomóżcie!!! kłopotliwa sytuacja!!! 16.08.08, 15:22
      Co za dziecinada. I jeszcze wątek ląduje na stronie głównej zamieszczony przez
      średnio rozgarniętego moderatora (sądząc po innych wątkach zamieszczanych na
      głównej w ostatnim czasie - na bank kobietę). Coraz bardziej kretynieje ta
      murzyńsko-pedalska gazetka. Panie Michnik widisz i nie grzmisz!
      • damianbsc Re: Pomóżcie!!! kłopotliwa sytuacja!!! 16.08.08, 16:19
        Ja mam podobnie wazny problem, czy na kanapce polozyc 1 czy 2 listki
        salaty...proszeo opinie. Jeszcze nigdy nie bylem w takiej sytuacji.
      • adamo64 "panie michnik" pogielo cie? michnik panem? ten 17.08.08, 19:18
        kolaborant bolszewcki panem nigdy nie byl i nie bedzie !!!
    • facet_normalny Re: Pomóżcie!!! kłopotliwa sytuacja!!! 16.08.08, 16:57
      mimo powyższych wypowiedzi postaram się dodać coś w miarę sensownego.

      Po pierwsze, podobnie jak przedpiszcy uważam że powinnas nauczyć się byc
      bardziej dorosła. Rozumiem przez to osobę, która stara sie widzieć troszkę
      szerzej niż tylko na podstawie emocji "bo lubię, bo nie lubię".

      Po drugie, może ten gest ze strony twojej - jak ją określasz "niechcianej" -
      znajomości, może właśnie to pytanie jest zaproszeniem do lepszego dialogu? Może
      się okazać, że za rok bedziecie się śmiac ze swoich animozji będąc najlepszymi
      przyjaciółmi.

      A po trzecie to jeżeli już zupełnie nie masz zamiaru nic z tą złą sytuacją
      zrobić (bo chyba jest to źle że sobie szukamy wrogów, tak przynajmniej ja
      uważam) to masz dwa wyjścia - po pierwsze ignorować albo odpowiedzieć.
      Ignorowanie moze być przyczyną do zamknięcia jakichkolwiek kontaktów (z tą
      osobą), a może tez otworzyć nowy konflikt między wami i kolejna obraze na jakiś
      czas.
      Jeżeli zdecydujesz się odpowiedzieć, to tez sie zastanów czy warto użyć języka
      agresji ("nie", "spadaj", "nie lubie cię") czy raczej dialogu ("wolałabym cie
      nie dodawać, wiem ze wczesniej tak zrobiłam ale ten i ten powód nie pozwala mi
      na ..." czy "przykro mi, ale..." )

      Ponadto wyobraź sobie podobną sytuację za kilka lat. Masz swoją wymarzoną pracę
      w najlepszej firmie z możliwych, pełna możliwość realizacji swoich planów itd.
      Spokój twój mąci jedynie to, że za ścianą pracuje koleżanka, której nie lubisz i
      która obgaduje cię gdzie się da. Może ty też robisz to samo? a może nie lubisz
      sama się tak zachowywac i przeszkadza ci że inni tak robią? i jakie masz wyjście
      - zwolnic tę koleżankę (niby jak?), może zwolnić się i przez głupią sytuację
      zrezygnowac ze swoich planów życiowych? A może warto ze sobą porozmawiać, bo na
      przykład kłócicie się przez faceta który podoba sie wam obydwóm? i dlatego
      musicie sie obgadywac na każdym kroku?
      Sama chyba widzisz wagę problemów czy wazniejsza jest umiejetność dogadywania
      się z innymi czy ważniejsze jest robić to co sie lubi... Tak, to przyszłość ale
      czy ona znów jest tak odległa? jak nie nauczysz się rozsądnie rozwiązywać takich
      zagadek teraz to za kilka lat możesz mieć duuuży problem
    • jacksparrow1 Re: Pomóżcie!!! kłopotliwa sytuacja!!! 16.08.08, 18:09
      A nie masz odwagi napisac, ze nie przepadasz za nia, ze wiesz ze za
      plecami obrabia ci tylek i ze czegos takiego nie tolerujesz, ze moze
      wyda jej sie to smieszne ale twoja mama panoszyla sie przez twoje
      konto i lazila sobie po naszej klasie i przez pomylke zaprosila ja
      do twoich znajomych.Ty jej nie chcesz miec w swoich znajomych, nie
      chcesz zeby ogladala twoje zdjecia( rozumiem ze masz
      zalozone "filtry" i tylko znajomi moga zagladac na twoj profil) i
      prosisz o zaprzestanie nekania ciebie.Dla mnei jest to jak
      najbardzie wyjscie z twarza z calej sytuacji.Nie owijanie w bawelne,
      bo dziewczyna bedzie wiedziala ze kombinujesz i jeszcze bardziej ci
      obrobi tylek.Zobaczysz.
    • liselle Re: Pomóżcie!!! kłopotliwa sytuacja!!! 16.08.08, 18:41
      Powiedz prawdę. Że to nie ty ją dodałaś , tylko Twoja mama niechcący,
      korzystając z Twojego konta by zobaczyć swoich znajomych. Przepraszasz za
      zamieszanie. I to wszystko. Nad czym tu się zastanawiać.
    • hollowcat śmieszny problem 16.08.08, 20:56
      Ja jeśli kogoś nie lubię to się do niego nie odzywam - i tu bym zastosował tą samą metodę. "Nienawidze cie w realu i nienawidzę cie w internecie" - po co oszukiwać.
      Zresztą na naszej klasie to sie akurat do nikogo nie odzywam bo i po co, i wywalam znajomych kiedy mi sie podoba żeby nie mieć więcej niż 50 "znajomych" bo chcę aby numer tel widzieli jedynie najbardziej zaufani i rodzina. Dodatkowo nie dodaję zdjęć i nie ma mnie w wyszukiwarce. Jak jakiś stary dobry znajomy chce się odezwać to wie do jakiej podstawówki/liceum/politechniki chodziłem.
    • bnew Re: Pomóżcie!!! kłopotliwa sytuacja!!! 16.08.08, 21:33
      Czy wy kobity nie mozecie być w życiu szczere, nie możesz jej wprost powiedzieć,
      nie lubię cie bo mnie obgadujesz za plecami i wal sie, a zaproszenie wysłała
      moja mama. Zmienić hasło, mama niech sobie sama konto założy, koleżankę na
      czarną listę. Prosto, szybko, łatwo i bez niedomówień. Ale nie będziecie się
      zastanawiać 2 lata co zrobić, a bo jej sie zrobi przykro, a jeszcze sobie coś
      pomyśli, a jesli nie mam racji, a jak nagada innym znajomym. Udawanie że się
      kogoś lubi itd. itp. Jak kogoś nie lubie to mu to okazuje, przynajmniej wszystko
      jasne jest. Mam to samo w domu, żona mi takie historie odstawia,
      - nie idziemy tam bo jeszcze sie z tamtą spotkamy, a ja nie chcę z nią rozmawiać.
      - To pójdziemy i nie będziesz rozmawiac.
      - No co ty nie wypada tak...
      • maminka-2 Re: Pomóżcie!!! kłopotliwa sytuacja!!! 16.08.08, 21:56
        po pierwsze to nasza klasa służy i odnawianiu znajomości z koleżankami i
        kolegami ze szkoły, jak sama nazwa wskazuje i po cholerę tam wpisujesz jakieś
        "znajome". po drugie, skoro cię obgaduje, dlaczego jej wprost nie napiszesz, że
        masz ją w supie. po trzecie, żenujące jest zachowanie twojej matki, która łazi
        po twoim koncie, gtzebie ci w poczcie, nudzi się czy co? opie..ją z góry do dołu.
        • maminka-2 Re: Pomóżcie!!! kłopotliwa sytuacja!!! 16.08.08, 21:56
          w DUPIE nie w 'supie":D
        • lady.godiva Re: Pomóżcie!!! kłopotliwa sytuacja!!! 16.08.08, 22:03
          Oj to ja popełniam straszny grzech bo większość znajomych mam spoza szkoły ;)
          I zdarza się, że ktoś tam mnie nie dodaje, ja nie dodaję kogoś- mam tylko tych
          których lubię i już.
    • gory_szalenstwa Re: Pomóżcie!!! kłopotliwa sytuacja!!! 17.08.08, 15:27
      Też miałam taką sytuację, a że nie uznaję znajomości grzecznościowych, i Tobie
      też dobrze radzę:), dziewczyna mnie zaprosiła do znajomych, nie reagowałam,
      ponowiła to, kilka razy. A to ten sam przykład co u Ciebie, dziewczyny nie
      toleruje pod każdym względem. Napisałam jej "Przykro mi, ale nie przyjmuje
      zaproszeń od osób nieznajomych", a ona na to: "Czyli ja już jestem nieznajoma?".
      A ja jej na to, po czym nastąpiła cisza forever:)"Zawsze nią byłaś". Także,
      bezpośrednio i dobitnie:).
    • madziula201 Re: Pomóżcie!!! kłopotliwa sytuacja!!! 17.08.08, 20:33
      No to problem jak cholera,wielkosci arbuza.Ech gdyby ludzie mieli takie problemy
      to byloby dobrze.
      Jak nie lubisz tej swojej znajomej,to ja wywal raz na zawsze i jak bedzie sie
      dopytywac{dlaczego} to jej powiedz prawde, ze jej nie znosisz i juz. Bedzie po
      problemie.
    • frank.west Re: Pomóżcie!!! kłopotliwa sytuacja!!! 18.08.08, 00:42
      ale masz problem
    • haritka prawda lub zignoruj 18.08.08, 08:02
    • nanai11 Re: Pomóżcie!!! kłopotliwa sytuacja!!! 19.08.08, 10:18
      Szkoda że mama nie szanuje Twojej prwyatnosci...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja