nie potrafię przejść z tym do porządku dziennego..

10.08.08, 14:19
Witam. Pewnie już wiele tego typu wątków kiedyś się pojawiło, ale czuję, że
muszę się tym z kimś podzielić, sama nie mogę sobie z tym poradzić.
Jestem w stałym związku, za tydzień tzn. za parę dni biorę ślub.Ja i mój
przyszły mąż znamy się ponad 2 lata (2 i 7 miesięcy)1,5 roku mieszkamy razem.
Spodziewamy się dzieciątka, które jest spełnieniem naszego wspólnego marzenia.
Ogólnie jesteśmy szczęśliwi tzn. mi moje szczęście zakłóca pewien fakt, dla
mnie dość nieprzyjemny i nie do zaakceptowania. Zaraz po tym jak się do niego
wprowadziłam okryłam, że ma niezłą kolekcję filmów porno, wtedy tłumaczył się,
że to jest nieaktualne i oglądał je bo był sam od dłuższego czasu. Szczerze
mówiąc potrafię to zrozumieć, powiedział, że już tego nie ogląda. Jednak jakiś
czas po tym przyłapałam go na przeglądaniu stron porno w czasie gdy ja w
sąsiednim pomieszczeniu przygotowałam nam obiad. Dość ostro zareagowałam, on
przepraszał i obiecał, że to się nie powtórzy... tłumaczył się "ciekawością",
a przecież w tych filmach nie ma nic nowego... za każdym razem to samo, tylko
bohaterowie się zmieniają. Gdy kolejny raz znalazłam w naszym wspólnym
komputerze kilka filmików i adres serwisu z którego to ściąga przypłaciłam to
załamaniem nerwowym... Tyle razy mu tłumaczyłam, że to bardzo mnie rani, on
obiecuje, że już nie będzie ale po pewnym czasie do tego wraca. Ostatnio parę
tygodni temu kończyliśmy wspólnie niedzielne popołudnie przygotowując sobie
kolację,wyszłam na chwilę z kuchni i co zastałam... W sumie to nie wiem
dlaczego o tym piszę. Pewnie wiele z Was napisze mi, że facet zawsze ogląda i
będzie oglądał bo jest facetem... ja też na wiele sposobów próbowałam to sobie
przetłumaczyć, uwierzcie mi. Nie potrafię i nie chcę tego zaakceptować. Dodam
jeszcze, że nasze życie seksualne jest udane, ja nigdy nie odmawiam mu seksu i
nie karzę go wstrzemięźliwością bo wiem, że to nie tak działa. Z tego co mówi
w pełni daję mu satysfakcję. Wiem też, że on bardzo mnie kocha i nasze wspólne
dziecko. Więc dlaczego mi to robi???? Muszę przyznać, że przez te oszukiwanie
mnie straciłam do niego częściowo zaufanie i nie wiem teraz czy nasz związek
(małżeństwo) będzie udany. Boję się, że po ślubie to jeszcze bardziej się nasili.
    • mc76 Re: nie potrafię przejść z tym do porządku dzienn 10.08.08, 15:37
      Dlaczego to robi ? - Bo to chłop z krwi i kości !!! :) Ja też
      przez jakiś czas stałam na czatach i pilnowałam co to tam mój
      kochany ogląda w necie :( Tłumaczył mi ale nic do mnie nie
      przemawiało i robiłam mu awanture za awanturą. W końcu dałam spokój
      bo zrozumiałam,że i tak z tym nie wygram. W jednym tylko jestem
      nieugięta - zakaz czatowania na sex-ownych stronach. A zdjęcia i
      filmy - akceptuje. Sama czasami to przeglądam no bo zawsze może
      czegoś człowiek się nauczy nowego hihihihi

      Pozdrawiam
      • miszkolc1 Re: nie potrafię przejść z tym do porządku dzienn 24.08.08, 23:13
        Kiedy odkrylam u mojego,wtedy jeszcze chlopaka,dzisiaj meza,pornosy
        bylam w szoku,zrobilam awanture,wyrzucilam do kosza.Potem odkrylam w
        komp.ze oglada strony z porno - filmikami i tez sie awanturowalam,bo
        to takie niemoralne,zdradza mnie wirtualnie itd.itp.Ktoregos dzia
        postanowilam zobaczyc co on w tym widzi i.....podjaralo mnie.Bylam w
        szoku ale odkrylam,ze nie ma w tym nic zlego.Mozna zobaczyc jak to
        robia inni,cos podpatrzec,nauczyc sie.Pokazalam mezowi nawet to co
        mnie sie podoba i tez tak chce i dostalam to co chcialam.Sprawdz
        sama,kiedy nikogo nie bedzie co to takiego,a potem osodzaj.Jesli
        jest to dla ciebie cos strasznego,to trudno.moze podobnie jak ja
        odkryjesz,ze nie ma wtym nic dziwnego i strasznego.Chyba ze oglada
        filmiki perwersyjne - zwierzeta,dzieci,to oznacza ze masz do
        czynienia z dewiantem i od takiego radze uciekac szybko i
        daleko.Pozdrawiam!!!
    • polnaro Re: nie potrafię przejść z tym do porządku dzienn 10.08.08, 20:16
      Sporadyczne zachowania tego typu są do zaakceptowania, częste świadczą o braku
      zainteresowań, płyciźnie umysłowej i chyba o nadmiarze wolnego czasu, którego z
      powodów wcześniej podanych , nie potrafi sensownie zagospodarować.
      • claratrueba Re: nie potrafię przejść z tym do porządku dzienn 10.08.08, 21:37
        Ogląda bo lubi. Ciebie nie zmusza. Ot, taka wada. Z Twojego punktu widzenia. A
        nie znam normalnego faceta, który nie ogląda pornoli. Tak mają, co najwyżej
        wstydzą się lub boją przyznać. No albo ginekolodzy- wolą twarze. Wyluzuj,
        zestarzeje się to będzie na ryby chodził.
        • ilkaana Re: nie potrafię przejść z tym do porządku dzienn 10.08.08, 22:31
          Nie prawda, że to normalne. Nie generalizujcie. dla mnie to tez jest chore. Z
          ciekawości to może oglądać 15 latek, a nie dorosły facet. Poza tym, niech
          postawi sprawę jasno, a nie ściemnia, ze już nie będzie. Poza tym, od
          pornografii, jak od wielu innych rzeczy, można się uzależnić, i to jest problem,
          nie tylko dla partnerki, ale i dla faceta, tylko trzeba sobie zdać z tego sprawę.
          • rachela25 Re: nie potrafię przejść z tym do porządku dzienn 12.08.08, 22:59
            Przyłącz się do niego. I nie ściemniaj,że to nie działa na Ciebie.Ja
            oglądam ze swoim chłopem.Co w tym szokującego lub oburzającego?
            robisz to samo przecież
    • elfe Re: nie potrafię przejść z tym do porządku dzienn 13.08.08, 15:22
      To się na 100 % nasili po ślubie. Wyślij Go na terapię bo jest uzależniony, choć
      na pewno się tego wypiera. Aha,dopóki z tym ostatecznie nie skończy nie wychodż
      za Niego. Dobrze Ci radzę.W Zadnym wypadku nie toleruj Jego zachowań.
      Skoro ogląda takie stronki to znaczy że Cię nie kocha, inaczej wystarczałabyś Mu
      za wszystko a tak nie jest. Odwagi życzę i determinacji.On jest uzależniony. Serio.
    • zawszexyz Re: nie potrafię przejść z tym do porządku dzienn 16.08.08, 19:59
      tez jestem za tym zebys za niego nie wychodzila, a najlepiej sie z
      nim rozstan juz teraz , bo co bedzie jak wasze dziecko kiedys
      zobaczy co on oglada ??? wogole jak moglas sie zwiazac z takim
      zboczencem ?????????


      bosze ludzie wy chyba nie wiecie co to prawdziwe problemy
    • gory_szalenstwa Re: nie potrafię przejść z tym do porządku dzienn 17.08.08, 15:44
      Nie chcę być niemiła, ale z facetem na moje oko jest wszystko w porządku, ja z
      moim mężczyzną oglądamy filmy i to ja jestem głównym do tego prowodyrem,
      ściągam, wypożyczam, inicjuję. Świetne jest to, że razem można to oglądać,
      podniecać się, zapożyczać pomysły. A to, że Ty nie możesz tego zaakceptować?
      Proponuje wizytę u seksuologa, bo inaczej tego nie rozwiążecie. Dla mężczyzn
      taka postawa jest naturalna, wynikająca z gatunku, a jeśli tego nie akceptujesz,
      to musisz to zmienić, bo nie będziecie szczęśliwi.

      Rozumiem, że nie możesz tego zaakceptować, ale warto odwiedzić specjalistę,
      który pomoże Wam to ujednolicić.
Pełna wersja