przygaduszki...

11.08.08, 23:55
czy zdarza wam się że ktoś z waszego towarzystwa, rodziny stosuje
tzw. przygaduszki, tzn. między wierszami, nie wprost, mówi coś co ma
ośmieszyć, sprawić przykrość, zrobić z kogoś "głupiego" itp.
takie wybiegi nie są w moim stylu, ale niestety, dość często mam do
czynienia z osobami, które to robią.( najczęściej z powodu zazdrości)
dośc ciężko jest walczyć z czymś co nie jest powiedziane wprost.
a jak wy sobie z tym radzicie?
    • polnaro Re: przygaduszki... 12.08.08, 10:12
      Prawie zawsze robią to ludzie z kompleksami, którzy chcą zaistnieć, niestety
      cudzym kosztem. Zawsze unikałam ich towarzystwa, a jeśli byłam skazana na
      obecność takiej osoby, to wymownie z wieloznacznym uśmiechem, spoglądałam jej w
      oczy, często działało. Nie warto tylko podejmować dyskusji, efekt przeciwny.
      Czasem, jeśli to ktoś bliski, warto, w cztery oczy, zapytać dlaczego to robi?
Pełna wersja